Sposoby montażu bram i balustrad !!!

Techniki używane obecnie, kowalstwo artystyczne

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Custom
Posty: 262
Rejestracja: 12 gru 2010, 19:23
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: Custom » 25 gru 2010, 23:02

reneq pisze:
jolo pisze:podgrzewanie nóg balustrad lub/i otworów to pomyłka
dlaczego?
Właśnie , dlaczego pomyłka ?
Od siedmiu lat kotwię żywicami , podgrzewam opalarką elektryczną i zawsze żywica wiąże w parę minut . Płytek szlag nie trafia a 45 min nie chciało by mi się czekać na mrozie .

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 28 gru 2010, 19:18

ano pomyłka dla tego że jak masz balustradę z 6-ma nogami to jak podgrzejesz wszystkie otwory aby były ciepłe,
wogóle ile czasu taka zabawa zajmuje, czy woda z roztopionego lodu czy śniegu nie wpływa do otworów ? i czy różnica temperatur nie może spowodować pęknięcia płytki

ja wkładam podgrzaną żywice do otworów , rozprowadzam mieszalnikiem po ściankach otworu i na styku płytka>płyta,wstawiam balkon , opuszczam maskownice , biorę kasę i jadę do domu, po co mam czekać aż wystygnie żywica ?

P.S. no chyba że koledzy najpierw wstawiają balkon do otworów , potem podgrzewają nogi z otworami a na końcu dają żywice,

ten sposób montażu często okazywał się nie szczelny, woda przedostawała się przez otwór pod płytki, (żywica nie była dostatecznie połączona ze ściankami otworów , gdzie często pozostawało nieco pyłu,) więc z niego zrezygnowałem

Awatar użytkownika
Custom
Posty: 262
Rejestracja: 12 gru 2010, 19:23
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: Custom » 28 gru 2010, 22:07

Widzisz , każdy robi inaczej .
Ja jeszcze nigdy nie zatapiałem nogi balustrady w wywierconym otworze .
Po prostu każda balustrada stoi na stopkach , w stopce jest otwór a wklejam tylko szpilki.
Taki montaż trwa nie więcej jak 15 min z wierceniem otworów włącznie .
Nie podgrzewam otworów tylko szpilki . Gorąca szpilka oddaje ciepło a żywica prawie natychmiast żeluje.
Widzę tu dwa plusy :
- nie trzeba wiercić większego otworu niż 12 mm
- balustradę można zdemontować w każdej chwili

Awatar użytkownika
stefanik
Posty: 325
Rejestracja: 21 lis 2009, 18:37
Lokalizacja: wieliczka

Post autor: stefanik » 28 gru 2010, 22:22

Custom masz może jakieś zdjęcie na którym widać Twój sposób montażu bo nie rozumiem.
No chyba że otwory są obok nóg i zakręcasz nakrętki - to jednak rozumiem.
Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu jeden.

Awatar użytkownika
Custom
Posty: 262
Rejestracja: 12 gru 2010, 19:23
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: Custom » 28 gru 2010, 22:48

stefanik pisze:Custom masz może jakieś zdjęcie na którym widać Twój sposób montażu bo nie rozumiem.
No chyba że otwory są obok nóg i zakręcasz nakrętki - to jednak rozumiem.
Jest tak jak mówisz , do nóżki balustrady jest przyspawana stopka z otworem , przez który wiercę i wklejam szpilkę a po utwardzeniu żywicy zakręcam nakrętki.
Zazwyczaj wiercę otwór fi 10 mm a szpilkę M8 daję.

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 28 gru 2010, 22:52

A jak to się sprawuje przy długich balustradach?Trzyma stabilnie?ciekawy sposób.Widziałem na zdjęciach ze dajesz ozdobne stopki.Po dwa kołki na stopkę

Awatar użytkownika
Custom
Posty: 262
Rejestracja: 12 gru 2010, 19:23
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: Custom » 28 gru 2010, 23:08

rafal194 pisze:A jak to się sprawuje przy długich balustradach?Trzyma stabilnie?ciekawy sposób.Widziałem na zdjęciach ze dajesz ozdobne stopki.Po dwa kołki na stopkę
No właśnie . Przy długich balustradach balkonowych ( ostatnia miała 12 m ) daję stopki z małym odsadzeniem do wewnątrz balkonu tak średnio co dwa metry i jeszcze nigdy nie musiałem podpierać.
Balustrad schodowych też nie podpieram , bo porządny słupek i stopka dają dobrą sztywność.

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 29 gru 2010, 08:04

Custom jedno pytanie - czemu nie używasz zwykłych kotw metalowych skoro i tak nakrętki są widoczne? Ja używam żywicy żeby ukryć szpilki pod flanszą. Jak mam mieć łeb na wieżchu to taniej zwykła kotwa.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 29 gru 2010, 08:08

Zwykła kotwa z reguły szybko się obrusza ,ale wszystko zależy od tego w czym kotwimy ,żywica natomiast ma uniwersalne zastosowanie.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Custom
Posty: 262
Rejestracja: 12 gru 2010, 19:23
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: Custom » 29 gru 2010, 09:35

ateem pisze:Custom jedno pytanie - czemu nie używasz zwykłych kotw metalowych skoro i tak nakrętki są widoczne? Ja używam żywicy żeby ukryć szpilki pod flanszą. Jak mam mieć łeb na wieżchu to taniej zwykła kotwa.
Tak jak Banan pisze.
Zwykła kotwa metalowa jest nie szczelna , puści wodę pod płytki , poza tym są nieraz problemy z ich klinowaniem jeżeli np. beton jest słaby albo jak kotwimy w pustaku.
Na widoczne nakrętki zakładam kapturki plastikowe (inaczej kołpakowe) i wygląda to całkiem fajnie.

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 29 gru 2010, 09:40

Custon ,mam słabą wyobraźnie
Custom pisze:stopki z małym odsadzeniem do wewnątrz balkonu tak średnio co dwa metry
.Jak dokładnie to wygląda pytam tak z ciekawości wiedzy nigdy za dużo.

Awatar użytkownika
Custom
Posty: 262
Rejestracja: 12 gru 2010, 19:23
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: Custom » 29 gru 2010, 09:50

rafal194 pisze:Custon ,mam słabą wyobraźnie
Custom pisze:stopki z małym odsadzeniem do wewnątrz balkonu tak średnio co dwa metry
.Jak dokładnie to wygląda pytam tak z ciekawości wiedzy nigdy za dużo.
Do tej pory nie miałem potrzeby tego fotografować , ale jak zrobię zdjęcie to wkleję.

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 29 gru 2010, 09:54

Ok dzięki.Nie to żebyś pomyślał ze kopiuje ale tak z ciekawości ,jak inni montują.

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 21 sty 2011, 22:16

kotwienie by jolo
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
dambas
Posty: 274
Rejestracja: 08 maja 2010, 22:28
Lokalizacja: Stara Wieś/ Lublin

Post autor: dambas » 22 sty 2011, 21:37

Dobrze Jolo ze mi powiedziałeś wcześniej o tym rozsmarowaniu recznym zywicy po ściankach otworu przed jego napelnieniem.

Ale mam tu inny temacik:)
Doradzcie młodemu kowalowi co majutro klientowi gadac.
Otóż mam zamówienie na brame skrzydłową i furtkę. Klient chce abym robił ggdzies w marcu. Słupki ma zalewac póżniej.
Zawsze ściągałem wymiar pomiędzy słupkami i dopiero robilem. Boje sie że jak spier... zalewacze slupków odległosci słupków to mija brama albo bedzie za coasno albo za luźno. To samo z ta furtką. Ja nie mam czasu na murarke i cementy itp
Czuje ze jak przyloze robote po zalaniu słupków to ktos za bramiarzy zrobi to za mnie:(
jak rozwiazac ten problem..

ODPOWIEDZ

Wróć do „KOWALSTWO WSPÓŁCZESNE - blacksmithing”