FAQ Szybkie pytanie - szybka odpowiedź

Techniki używane obecnie, kowalstwo artystyczne

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Arkadi
Posty: 876
Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
Lokalizacja: Boleslawiec
Kontakt:

Post autor: Arkadi » 17 maja 2012, 22:23

jolo pisze:oczywiście że może się otwierać na zewnątrz , tylko że inwestor powinien przewidzieć takie sytuacje jak spadki na gruncie i w odpowiedni sposób zaprojektować ogrodzenie np cofając sie z bramą do posesji ,

a tu w Polsce mamy ta że przychodzi każdy wykonawca po kolei i zwala robotę na następnego , , murarz muruje jak mu łatwiej , brukarz brukuje byle szybciej , a na końcu przychodzi ślusarz i ma to wszystko ogarnąć , bo poprzednicy mówili że na pewno się da ,

oczywiście żaden z wykonawców nie miał uprawnień i podstawowej wiedzy o tym co robi i mówi, potem przychodzi bramiarz (który z całe życie był Górnikiem)
,robi bramę ala Labo , i ... trzeba by to wszystko rozdu.... i postawić od nowa

Arkadi na twoim miejscu bym się tego nie podejmował , no chyba że nie masz co do gara włożyć :roll:
jolo święta słowa napisaleś my przychodzimy na koniec i mamy ogarnąć wszystkie błędy inwestora a do tego wykonawców, którzy robią aby kase zawinąć i reszta ich nie interere.Mam trochę roboty,ale nie mogę tej odmówić bo gość mi daje różne zlecenia jest kierownikiem w mieszkaniówce i wszelkie poręcze i balkony ja wykonuję dlatego wiesz jak jest,coś wykombinuje jakoś to ogarne. :/

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 19 maja 2012, 21:18

morze pytanie wyda sie wam dziwne ale musze je zadać :D wiec jak pomalować przęsła tak żeby pomiędzy płaskownikami wszędzie doszła farba nie robiłem tego nigdy więc sie pytam :?

Awatar użytkownika
Arkadi
Posty: 876
Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
Lokalizacja: Boleslawiec
Kontakt:

Post autor: Arkadi » 19 maja 2012, 22:51

Zanim złożysz 2 płaskowniki do siebie pomaluj je z osobna i po spawaniu domaluj pospawane miejsca.Ale mam malarza, który maluje od dołu i od góry i i jest ok.

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 19 maja 2012, 23:00

o kurcze myslelem że da sie łatwiej :/ pistoletem bede to malowal i bedzie tego jakieś 140 mb pręt 12 to mała szczelina pozostaje może jakoś pistoletem sie da tam trysnąc ale coś w to wątpie :roll:

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 20 maja 2012, 10:01

kubaspec pisze:o kurcze myslelem że da sie łatwiej :/ pistoletem bede to malowal i bedzie tego jakieś 140 mb pręt 12 to mała szczelina pozostaje może jakoś pistoletem sie da tam trysnąc ale coś w to wątpie :roll:
Łatwiej to rozcieńczyć farbę i nakładać farbę pędzlem.
Jak powstanie pierwsza warstwa w szczelinie,malować gęstą.

Awatar użytkownika
Arkadi
Posty: 876
Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
Lokalizacja: Boleslawiec
Kontakt:

Post autor: Arkadi » 20 maja 2012, 10:37

Kuba najlepiej będzie jak pomalujesz płaskowniki z osobna wtedy będzie pewne, ,że jest wszystko dobrze pokryte będziesz miał pewność ,że strzeliny między prętem a płaskownikiem będą zalane farbą.Metoda trochę rozjechana bo kolejność wykonywania czynności trochę inna jak zawsze ,ale bez cynkowania niestety są takie utrudnienia. :/

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 20 maja 2012, 11:39

w takim wypadku , pasowało by też pomalować wspomniane pręty 12x12, i spawać pomalowane, co da nam kiepska jakość spoiny i poopalany podkład który trzeba by wyczyścić aby kolejna warstwa przylegała ,a tą i tak trzeba tam jakoś wprowadzić , więc albo pistoletem , albo pędzlem itd itp,koło się zamyka

piszecie panowie receptę na to jak się narobić , nie zarobić i jeszcze mieć kłopoty z inwestorem na koniec spartolonej roboty , nie tędy droga

albo ocynk , jeśli nie to zanurzeniowo, a jeśli nie to się nie bierzemy

Awatar użytkownika
Arkadi
Posty: 876
Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
Lokalizacja: Boleslawiec
Kontakt:

Post autor: Arkadi » 20 maja 2012, 12:57

jolo niestety taka to robota zanurzeniowo przerabiałem już to kaszanka bo zanim farba spłynie po przęśle to tyle zacieków się na robi ,że nie ogarniesz tego licząc farbę wannę koszta przerastają robotę a efektu nie ma satysfakcja zerowa.Nie traktuję tego jako receptę,tylko jako przymus jakiego nie da się przeskoczyć w danym zleceniu.Czasami jak mi też wyskakuje takie zlecenia to daję do malowania proszkowego zresztą większość swoich wyrobów maluję proszkowo. :/

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 20 maja 2012, 16:28

Zanurzeniowe malowanie wymaga rzadkiej farby aby zdążyła spłynąć zanim zaschną zacieki. Jest to powszechnie stosowana metoda w przemyśle ale w naszej działalności nie bardzo się opłaca z powodu zbyt małej ilości malowania w miesiącu.

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 20 maja 2012, 17:23

dzięki chłopaki za info czyli to nie jest takie proste jak myslałem :cry: ale jakoś dam rade pomaluje sie pistoletem a potem pedzelkiem dorobi reszte i powinno być ok chyba jak narazie raczkuje w temacie ogrodzen wiec i bede zadawal czasami dziwne pytanie które sa dla was zazwyczaj oczywiste ;)

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 20 maja 2012, 19:38

więc odrazu jak już pytam to następne pytanko zadam odnośnie spawania tych płaskowników do prętów z tego co wiem spawa się tą od środka płaskownika żeby nie było widać spawu i tu mnie zastanawia fakt że jeden płaskownik będzie łatwo przyspawać ale drugi migomatem będę to robił i przy pręcie 12 lub 14 jeszcze nie wiadomo to ciasno trochę na wsadzanie tam końcówki czy jakoś inaczej to robicie ? i odrazu drugie pytanie inwestor upiera sie przy pręcie 12 a szerokość przęsła będzie ok 2,5m wysokość 1m pręty co 15 cm czy to nie będzie zbyt wiotkie bo mam takie wrażenie :/

Awatar użytkownika
stefanik
Posty: 325
Rejestracja: 21 lis 2009, 18:37
Lokalizacja: wieliczka

Post autor: stefanik » 20 maja 2012, 19:57

Sztywność uzyskujesz solidnością płaskowników, grubość tralek nie ma tu nic do rzeczy. No i oczywiście sposób rozłożenia tych płaskowników (dwa na przeciw siebie) wpływa na sztywność konstrukcji przęsła.
Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu jeden.

Awatar użytkownika
Arkadi
Posty: 876
Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
Lokalizacja: Boleslawiec
Kontakt:

Post autor: Arkadi » 20 maja 2012, 20:30

Spawasz jeden płaskownik na gotowo a drugi przykładasz na przeciw siebie i spawasz go raz od dołu płaskownika raz od góry płaskownika w ten sposób nie musisz kombinować jak pospawać to pomimo małej strzeliny.Przy takiej szerokości musisz dać w miarę gruby płaskownik,ale robilem ostatnio 3 metrowe przęsła i z jednej strony dawałem płaskownik a z drugiej dawałem kształtownik robi robotę bez dwóch zdań.

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 20 maja 2012, 20:43

własnie sie dowiedziałem że płaskowniki będą albo 30x4 lub 30x5 jak myslicie to wystarczy ? :/

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 20 maja 2012, 21:26

płaskownik 30x5 będzie ok,
ale rozstaw 150 przy pręcie 12x12 Obrazek .... masakra ,
przy takim pręcie na ogrodzeniu powinno być w osiach 112-120mm

ODPOWIEDZ

Wróć do „KOWALSTWO WSPÓŁCZESNE - blacksmithing”