technika wykończenia powierzchni stalowej ramy
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
dałem do kowala co by zrobił fakturę, trochę lipnie wyszło bo takie cętki jakby,ale życie by nie było życiem, jakby coś dziwnego z tego nie wyniknęło....na drugiej stronie wyszła całkiem ciekawa fakturka....wrzucam fotki obu- te cętki to zaplanowana akcja pana kowala, a te drugie, to te drugie
Mam też pytanko, ciętą blachę ( zwykłą tanią zwaną czarną) na laserze zamawiałem póki co w dwóch firmach, w jednej zawsze jest blacha ładna srebrna, czysta, a w drugiej firmie blacha jest zawsze z czarną jakby, warstwą, te cętki jakie widzicie to właśnie pozostałość po tym czarnym czymś, bardzo ciężko to usunąć, z tych zagłębień, siedziało w chlorku żelaza 2 dni i nic, papier ścierny też ciężko to łapie..
wiecie na co zwrócić uwagę przy zamawianiu na laserach takiej blachy, jakiś to jest rodzaj czy typ że jedna jest czarna a druga ładna stalowa?
edit. właśnie wyczytałem o typie stali corten- genialne to jest , ktoś, coś, miał styczność?



Mam też pytanko, ciętą blachę ( zwykłą tanią zwaną czarną) na laserze zamawiałem póki co w dwóch firmach, w jednej zawsze jest blacha ładna srebrna, czysta, a w drugiej firmie blacha jest zawsze z czarną jakby, warstwą, te cętki jakie widzicie to właśnie pozostałość po tym czarnym czymś, bardzo ciężko to usunąć, z tych zagłębień, siedziało w chlorku żelaza 2 dni i nic, papier ścierny też ciężko to łapie..
wiecie na co zwrócić uwagę przy zamawianiu na laserach takiej blachy, jakiś to jest rodzaj czy typ że jedna jest czarna a druga ładna stalowa?
edit. właśnie wyczytałem o typie stali corten- genialne to jest , ktoś, coś, miał styczność?



Podpis jest esencją wypowiedzi.
pewnie trafiłeś jakąś trefnę partię, może hutnik był pijany i coś mu się poyebało przy robieniu mieszankiDara pisze:Ostatnio trawiłem próbki blachy 4 z nizszej półki.
To jest dosłownie gąbka zelazna,niedowalcowana,wyglada jak zelazo dymarkowe.
Po 3 dniach rdza zaczęła to gówno żreć od wewnątrz.
Wygląda jak by była zmieszana z drobnym piaskiem.
Podpis jest esencją wypowiedzi.
zapłaciłem grosze bo 15pln.
@ jacek- nic nie zdarłem,
To bylo pierwsze podejście, faktur są dziesiątki albo i setki, i nie wyszło, ale to rzecz gustu...pewnie bez tych czarnych cętek lepiej bedzie wyglądać, tylko musze to czarne z zagłębień wydrapać, bo młot mocno wbił to w fakturę blachy
@ jacek- nic nie zdarłem,
To bylo pierwsze podejście, faktur są dziesiątki albo i setki, i nie wyszło, ale to rzecz gustu...pewnie bez tych czarnych cętek lepiej bedzie wyglądać, tylko musze to czarne z zagłębień wydrapać, bo młot mocno wbił to w fakturę blachy
Podpis jest esencją wypowiedzi.
Gustu również ale przede wszystkim praktycznego zastosowania całego wyrobu. Końcowa stylizacja produktu to kwestia wielu czynników, a robienie faktury na pałę to moim zdaniem pomyłka. Jeżeli klient rzuca temat faktury to otrzymuje w zamian całkiem niemały zestaw pytań, a jeśli robota dogadywana jest drogą mejlową to nawet precyzyjne odpowiedzi nie wiele pomogą jeżeli nie otrzymam fotek z miejsca docelowego usytuowania np. elementów oświetleniowych czy też innych ustrojstw. 