FAQ Szybkie pytanie - szybka odpowiedź

Techniki używane obecnie, kowalstwo artystyczne

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

samwieszkto
Posty: 274
Rejestracja: 05 lut 2012, 23:57
Lokalizacja: Bytom

Post autor: samwieszkto » 28 mar 2013, 11:24

Dłużej będzie ciął ryzykując życie niż kuł ; a kucie go i tak nie ominie.
Lepiej zrobić to z kilku coraz węższych odcinków bo i tak nie będzie na raz obrabiał tak długiego pręta.
Zwykła pragmatyka. :lol:

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 28 mar 2013, 11:51

Gdzie dwóch Polaków tam trzy zdania :)

samwieszkto
Posty: 274
Rejestracja: 05 lut 2012, 23:57
Lokalizacja: Bytom

Post autor: samwieszkto » 28 mar 2013, 12:22

Ja sam często mam trzy zdania. ;)
Każda droga jest dobra , jeśli prowadzi do celu.

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 28 mar 2013, 12:38

Ja mam czwarte zdanie, zmień fach he he, nie no jaja sobie robię, święta idą... Każda wyżej wymieniona metod jest dobra, ja osobiście użył bym rurek, bo je też można kuć! Tyle że w foremnikach, trza mieć trochę wprawy i ogarniętego pomocnika. Nie kuł bym tego z litego żelastwa ze względów ekonomicznych i praktycznych.

,,Skucie 30 na 20 na odcinku 40cm zajmie ci jakieś 20 min." Tyle czasu nie starczy na rozgrzanie w zwykłym palenisku, rurki tak.

trzewik
Posty: 164
Rejestracja: 12 wrz 2011, 10:26
Lokalizacja: Kotlina Kłodzka

Post autor: trzewik » 28 mar 2013, 13:54

wielkie dzięki za rady, spróbuję to wykonać na kilka sposobów i wtedy się zobaczy który jest najmniej pracochłonny. Po świętach planuje się za to wziąć także na pewno zdam jakieś fotorelacje z moich prac.

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2785
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 28 mar 2013, 14:35

Najszybciej to chyba wyjdzie na tokarce przelecieć :P
Lepsze jest wrogiem dobrego

Awatar użytkownika
Wilk
Posty: 259
Rejestracja: 29 sie 2009, 20:11
Lokalizacja: zzz
Kontakt:

Post autor: Wilk » 28 mar 2013, 15:30

Śmiem twierdzić, że na tokarce, zwłaszcza z jednego kawałka np. 1m, wcale nie będzie tak łatwo i szybko. Musisz uwzględnić, że pręt o tej długości, nie dość, że musi być prościutki, to jeszcze będzie się dość znacznie odginał. Stosowanie podtrzymki na stożku może być kłopotliwe. Z mniejszych kawałków np. 25cm. już lepiej, ale najwygodniej na liniale to robić, bo na sanki narzędziowe trochę długi odcinek(brak posuwu), a z przesunięciem konika później mogą cyrki wychodzić. Chyba, że tokarka już ciągnie stożek o takiej zbieżności jaka cię interesuje :P
Ja takie gałązki robiłem tak jak Nibylung radzi, ale już od dłuższego czasu mam ochotę poeksperymentować metodą Stella.
Robiłem też łodygę winogrona i element grilla(w mojej galerii) metodą Harlema i wcale to nie jest takie ciężkie do zrobieni jak masz 20 centymetrowe kawałki prętów typu 24, 20, 18, 16,14 itd., to prawie nic nie musisz kuć, to klucz w tej metodzie. Ściągasz może z 5cm od końca, trochę więcej/cały oklepujesz na rogu i jest git. Bardziej upierdliwe jest samo ukosowanie i spawanie w tej metodzie...

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 28 mar 2013, 15:51

Fajnie jest to:
"Chciał bym zrobić gałązkę z pręta pełnego" :(
-> "Weź se rurę i ...." :)

Awatar użytkownika
nibylung
Posty: 331
Rejestracja: 08 lis 2009, 18:22
Lokalizacja: zgierz
Kontakt:

Post autor: nibylung » 28 mar 2013, 19:37

"Weż se rurę " Z prostrj przyczyny takie drzewko z pełnego pręta bedzie ważyć dość sporo co za tym idzie koszt materiału będzie kilka razy większy niż koszt rury
a efekt końcowy nie do od różnienia

samwieszkto
Posty: 274
Rejestracja: 05 lut 2012, 23:57
Lokalizacja: Bytom

Post autor: samwieszkto » 28 mar 2013, 21:22

Mam jeszcze jeden fajny pomysł. ( zaraz mnie Dara zj....ie żem głupi ; ale piszę najzupełniej poważnie ).
@Trzewik. Weź sobie chłopaku znajdź taką gałąź coby ci pasowała do wizji łóżka. Najlepiej jak to będzie gałąź dębu ( bo jest twardy i rosochaty )
Okoruj tą gałąź i usuń wszelkie gałązki o średnicy mniejszej niż 12 mm.
Potem weź blachę głębokotłoczną 0,8 - 1 mm i kawałek po kawałku dokładnie obłóż gałąź tą blachą .
Jak to już obłożysz i pospawasz to możesz oszlifować , obkuć i co tylko ci przyjdzie do głowy. Na koniec , drewno ze środka możesz wypalić. Małe gałązki i listki wykujesz sobie normalnie - jak Bóg kowali przykazał i przyspawasz do tej gałęzi.
Moim zdaniem może wyjść świetnie ; Ja bym tak zrobił gdybym musiał robić drzewka - na szczęście , nie muszę. Powodzenia.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 28 mar 2013, 21:32

samwieszkto, Ciebie to już chyba bóg kowali opuścił :cry: Gdybym miał w sumie na kilku metrach spawać blaszkę 0,8 mm i potem to szlifować, to już prędzej bym to wykuł z pełnego mela, choć łatwiej z rury.
Kontakt 517355290

Marcin
Posty: 802
Rejestracja: 14 gru 2009, 10:13
Lokalizacja: Giedlarowa
Kontakt:

Post autor: Marcin » 28 mar 2013, 22:39

coraz lepsze pomysły, do tej pory prowadził bey z tokarka, ale okładane drzewo wygrywa zdecydowanie :facepalm:
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz

samwieszkto
Posty: 274
Rejestracja: 05 lut 2012, 23:57
Lokalizacja: Bytom

Post autor: samwieszkto » 28 mar 2013, 22:39

Per aspera ad astra. Nikt nie mówił że będzie łatwo.
Szanowny Panie Banan. Czas się nauczyć spawać. Albo myśleć "szerzej ".
Bez tego albo tego , trudno coś zwojować w tej branży.

Awatar użytkownika
reneq
Posty: 694
Rejestracja: 16 kwie 2010, 16:22
Lokalizacja: __

Post autor: reneq » 28 mar 2013, 22:55

kolo zadał pytanie i se sam na nie odpowiedział, a że kuć mu się nie chce...
po co więc drążyć temat po próżnicy... ?
Ostatnio zmieniony 28 mar 2013, 22:58 przez reneq, łącznie zmieniany 2 razy.

Marcin
Posty: 802
Rejestracja: 14 gru 2009, 10:13
Lokalizacja: Giedlarowa
Kontakt:

Post autor: Marcin » 28 mar 2013, 22:58

taka tradycja nowa, nie zauwaztles?
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz

ODPOWIEDZ

Wróć do „KOWALSTWO WSPÓŁCZESNE - blacksmithing”