Mała Kuźnia

Techniki używane obecnie, kowalstwo artystyczne

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
rychu96
Posty: 29
Rejestracja: 03 sie 2011, 20:16
Lokalizacja: Częstochowa

Mała Kuźnia

Post autor: rychu96 » 09 sie 2011, 15:36

Witam,
Jako że jest to mój pierwszy post na tym zacnym forum postanowiłem powiedzieć coś o sobie:
mam 15 lat i mieszkam w Częstochowie jakiś czas temu postanowiłem zrobić małą amatorską kuźnię. Za niewielką sumę nabyłem topolowy pień o średnicy 30 cm i wysokości 110cm po wstępnym okorowaniu zacząłem go suszyć i tu pojawia się moje pytanie: Jak długo powinien ten pień schnąć? Następnie nabyłem od sąsiada stalowy walec o średnicy 12.5cm i wadze około 8kg i w tym miejscu chciałbym zadać drugie i trzecie pytanie: Czy takie coś może na początek zastąpić kowadło? Czy ktoś zna miejsce w okolicy Częstochowy gdzie można kupić kowadło w miarę tanio? Za palenisko postanowiłem użyć dół wyłożony gliną i tu pojawia się następne pytanie: Gdzie kupić glinę?

Z góry dziękuje.

Awatar użytkownika
b1211
Posty: 104
Rejestracja: 01 gru 2010, 21:02
Lokalizacja: Z daleka

Post autor: b1211 » 09 sie 2011, 15:42

Na kowadło walec może być. Jeśli będzie zbyt miękki to kup kawałek szyny kolejowej na złomie, a glinę wykop w lesie/na polu.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 09 sie 2011, 17:02

Nie przejmuj się suszeniem pniaka (i nie kupuj więcej, lepiej poszukaj i przygarnij bezpańskiego). Gline wykop albo jeżeli chcesz szamotową to kup w markecie budowlanym. Pomyśl nad prostym paleniskiem z bębna hamulcowego.

A i jeszcze jedno. Masz teraz wakacje. Wsiadaj na rower i zrób sobie wycieczkę krajoznawczą w poszukiwaniu skupów złomu :)
Obrazek

Awatar użytkownika
rychu96
Posty: 29
Rejestracja: 03 sie 2011, 20:16
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: rychu96 » 09 sie 2011, 17:18

Za pień dałem tylko 20 zł. Mam zamiar wybrać się na złom ale znam tylko jeden w okolicy.

Awatar użytkownika
krzysieklup
Posty: 325
Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
Kontakt:

Post autor: krzysieklup » 09 sie 2011, 19:09

Jak 1 złom w okolicy to lepiej , mniej jeżdzenia :)
Popytaj menelików w okolicy czy nie mają narzędzi na sprzedarz , może coś mają .

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 09 sie 2011, 20:05

Obrazek

Przez długi czas kułem na tym. Jak widzisz to też jest walec, tylko, że ważył jakieś 50 kg. Ale taki 8 kg też powinien się nadawać. Można kuć nawet na główce od szyny, jak się nie większego klocka stali.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 09 sie 2011, 20:23

Za pniak przepłaciłeś :)
Obrazek

Awatar użytkownika
rychu96
Posty: 29
Rejestracja: 03 sie 2011, 20:16
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: rychu96 » 22 sie 2011, 16:47

W przyszłym tygodniu będę mieć kawałek szyny.
Zbudowałem już palenisko oto ono:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 22 sie 2011, 17:36

Nie za głęboki ten dołek ciut? Ciężko będzie nagrzewać dłuższe rzeczy.

Awatar użytkownika
rychu96
Posty: 29
Rejestracja: 03 sie 2011, 20:16
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: rychu96 » 22 sie 2011, 18:04

Mam nadzieję że głębokość będzie ok. W razie czego przerobie. U mnie ciężko o koks Pan sąsiad mówił że można w kotłowni kupić, ale minimum 2tony. Z kolei inny sąsiad pali węglem kamiennym i jak będzie kupować to kupi mi 40kg. Mam nadzieje że węgiel kamienny da radę na początek.

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 22 sie 2011, 19:27

To zależy co chcesz kuć na tym węglu kamiennym?

Awatar użytkownika
rychu96
Posty: 29
Rejestracja: 03 sie 2011, 20:16
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: rychu96 » 22 sie 2011, 20:09

Na początek chciałbym kuć podstawowe narzędzia kowalskie.

Awatar użytkownika
krzysieklup
Posty: 325
Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
Kontakt:

Post autor: krzysieklup » 22 sie 2011, 21:16

młotki , podcinki , przecinaki i przebijaki odpadają.
Na węglu kamiennym zasiarczysz stal i będzie ona krucha.
W wizja kawałka młotka w ciele nie jest najlepsza.

Awatar użytkownika
rychu96
Posty: 29
Rejestracja: 03 sie 2011, 20:16
Lokalizacja: Częstochowa

Post autor: rychu96 » 22 sie 2011, 21:19

To żeś mnie zasmucił.

dara

Post autor: dara » 22 sie 2011, 22:37

Krzysiek pierdzieli głupoty jak zwykle.
Wypalasz węgiel na mocnym nawiewie i po parunastu sekundach masz zamiast węgla koks.
zmniejszaj nadmuch i grzejesz na spoko.
Łatwo zauważyć właściwy moment na wyłączenie nadmuchu,poznasz to po kolorze dymu.
Z resztą zasiarczony węgiel też łatwo poznać po *złotku* na przełomie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „KOWALSTWO WSPÓŁCZESNE - blacksmithing”