Mała Kuźnia
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Mała Kuźnia
Witam,
Jako że jest to mój pierwszy post na tym zacnym forum postanowiłem powiedzieć coś o sobie:
mam 15 lat i mieszkam w Częstochowie jakiś czas temu postanowiłem zrobić małą amatorską kuźnię. Za niewielką sumę nabyłem topolowy pień o średnicy 30 cm i wysokości 110cm po wstępnym okorowaniu zacząłem go suszyć i tu pojawia się moje pytanie: Jak długo powinien ten pień schnąć? Następnie nabyłem od sąsiada stalowy walec o średnicy 12.5cm i wadze około 8kg i w tym miejscu chciałbym zadać drugie i trzecie pytanie: Czy takie coś może na początek zastąpić kowadło? Czy ktoś zna miejsce w okolicy Częstochowy gdzie można kupić kowadło w miarę tanio? Za palenisko postanowiłem użyć dół wyłożony gliną i tu pojawia się następne pytanie: Gdzie kupić glinę?
Z góry dziękuje.
Jako że jest to mój pierwszy post na tym zacnym forum postanowiłem powiedzieć coś o sobie:
mam 15 lat i mieszkam w Częstochowie jakiś czas temu postanowiłem zrobić małą amatorską kuźnię. Za niewielką sumę nabyłem topolowy pień o średnicy 30 cm i wysokości 110cm po wstępnym okorowaniu zacząłem go suszyć i tu pojawia się moje pytanie: Jak długo powinien ten pień schnąć? Następnie nabyłem od sąsiada stalowy walec o średnicy 12.5cm i wadze około 8kg i w tym miejscu chciałbym zadać drugie i trzecie pytanie: Czy takie coś może na początek zastąpić kowadło? Czy ktoś zna miejsce w okolicy Częstochowy gdzie można kupić kowadło w miarę tanio? Za palenisko postanowiłem użyć dół wyłożony gliną i tu pojawia się następne pytanie: Gdzie kupić glinę?
Z góry dziękuje.
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Nie przejmuj się suszeniem pniaka (i nie kupuj więcej, lepiej poszukaj i przygarnij bezpańskiego). Gline wykop albo jeżeli chcesz szamotową to kup w markecie budowlanym. Pomyśl nad prostym paleniskiem z bębna hamulcowego.
A i jeszcze jedno. Masz teraz wakacje. Wsiadaj na rower i zrób sobie wycieczkę krajoznawczą w poszukiwaniu skupów złomu
A i jeszcze jedno. Masz teraz wakacje. Wsiadaj na rower i zrób sobie wycieczkę krajoznawczą w poszukiwaniu skupów złomu

- krzysieklup
- Posty: 325
- Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
- Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
- Kontakt:
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
- krzysieklup
- Posty: 325
- Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
- Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
- Kontakt:
-
dara
Krzysiek pierdzieli głupoty jak zwykle.
Wypalasz węgiel na mocnym nawiewie i po parunastu sekundach masz zamiast węgla koks.
zmniejszaj nadmuch i grzejesz na spoko.
Łatwo zauważyć właściwy moment na wyłączenie nadmuchu,poznasz to po kolorze dymu.
Z resztą zasiarczony węgiel też łatwo poznać po *złotku* na przełomie.
Wypalasz węgiel na mocnym nawiewie i po parunastu sekundach masz zamiast węgla koks.
zmniejszaj nadmuch i grzejesz na spoko.
Łatwo zauważyć właściwy moment na wyłączenie nadmuchu,poznasz to po kolorze dymu.
Z resztą zasiarczony węgiel też łatwo poznać po *złotku* na przełomie.