Strona 1 z 4
Mała Kuźnia
: 09 sie 2011, 15:36
autor: rychu96
Witam,
Jako że jest to mój pierwszy post na tym zacnym forum postanowiłem powiedzieć coś o sobie:
mam 15 lat i mieszkam w Częstochowie jakiś czas temu postanowiłem zrobić małą amatorską kuźnię. Za niewielką sumę nabyłem topolowy pień o średnicy 30 cm i wysokości 110cm po wstępnym okorowaniu zacząłem go suszyć i tu pojawia się moje pytanie: Jak długo powinien ten pień schnąć? Następnie nabyłem od sąsiada stalowy walec o średnicy 12.5cm i wadze około 8kg i w tym miejscu chciałbym zadać drugie i trzecie pytanie: Czy takie coś może na początek zastąpić kowadło? Czy ktoś zna miejsce w okolicy Częstochowy gdzie można kupić kowadło w miarę tanio? Za palenisko postanowiłem użyć dół wyłożony gliną i tu pojawia się następne pytanie: Gdzie kupić glinę?
Z góry dziękuje.
: 09 sie 2011, 15:42
autor: b1211
Na kowadło walec może być. Jeśli będzie zbyt miękki to kup kawałek szyny kolejowej na złomie, a glinę wykop w lesie/na polu.
: 09 sie 2011, 17:02
autor: Grzegorz K.
Nie przejmuj się suszeniem pniaka (i nie kupuj więcej, lepiej poszukaj i przygarnij bezpańskiego). Gline wykop albo jeżeli chcesz szamotową to kup w markecie budowlanym. Pomyśl nad prostym paleniskiem z bębna hamulcowego.
A i jeszcze jedno. Masz teraz wakacje. Wsiadaj na rower i zrób sobie wycieczkę krajoznawczą w poszukiwaniu skupów złomu

: 09 sie 2011, 17:18
autor: rychu96
Za pień dałem tylko 20 zł. Mam zamiar wybrać się na złom ale znam tylko jeden w okolicy.
: 09 sie 2011, 19:09
autor: krzysieklup
Jak 1 złom w okolicy to lepiej , mniej jeżdzenia

Popytaj menelików w okolicy czy nie mają narzędzi na sprzedarz , może coś mają .
: 09 sie 2011, 20:05
autor: Nomad
Przez długi czas kułem na tym. Jak widzisz to też jest walec, tylko, że ważył jakieś 50 kg. Ale taki 8 kg też powinien się nadawać. Można kuć nawet na główce od szyny, jak się nie większego klocka stali.
: 09 sie 2011, 20:23
autor: Grzegorz K.
Za pniak przepłaciłeś

: 22 sie 2011, 16:47
autor: rychu96
W przyszłym tygodniu będę mieć kawałek szyny.
Zbudowałem już palenisko oto ono:
: 22 sie 2011, 17:36
autor: Nomad
Nie za głęboki ten dołek ciut? Ciężko będzie nagrzewać dłuższe rzeczy.
: 22 sie 2011, 18:04
autor: rychu96
Mam nadzieję że głębokość będzie ok. W razie czego przerobie. U mnie ciężko o koks Pan sąsiad mówił że można w kotłowni kupić, ale minimum 2tony. Z kolei inny sąsiad pali węglem kamiennym i jak będzie kupować to kupi mi 40kg. Mam nadzieje że węgiel kamienny da radę na początek.
: 22 sie 2011, 19:27
autor: rav08
To zależy co chcesz kuć na tym węglu kamiennym?
: 22 sie 2011, 20:09
autor: rychu96
Na początek chciałbym kuć podstawowe narzędzia kowalskie.
: 22 sie 2011, 21:16
autor: krzysieklup
młotki , podcinki , przecinaki i przebijaki odpadają.
Na węglu kamiennym zasiarczysz stal i będzie ona krucha.
W wizja kawałka młotka w ciele nie jest najlepsza.
: 22 sie 2011, 21:19
autor: rychu96
To żeś mnie zasmucił.
: 22 sie 2011, 22:37
autor: dara
Krzysiek pierdzieli głupoty jak zwykle.
Wypalasz węgiel na mocnym nawiewie i po parunastu sekundach masz zamiast węgla koks.
zmniejszaj nadmuch i grzejesz na spoko.
Łatwo zauważyć właściwy moment na wyłączenie nadmuchu,poznasz to po kolorze dymu.
Z resztą zasiarczony węgiel też łatwo poznać po *złotku* na przełomie.