Strona 1 z 2
Spęczanie cienkich prętów/drutów
: 20 lut 2013, 15:19
autor: trawki
Tak ogólnie to wiem na czym polega spęczanie metodami kowalskimi końcówek prętów ale zastanawiam się jak to zrobić w przypadku prętu grubości 4-5mm załóżmy 30cm długości w odległości 6-7 cm od jakiegoś końca. Grubsze pręty po rozgrzaniu można by naparzać młotem po ustawieniu w pionie ale takie cieńkie ? Poza tym zastanawiam się jak rozgrzać akurat ten fragmencik pręta. Wydaje mi się, że klasycznymi metodami będzie ciężko w tym miejscu i takie cieńkie pręty wiec zastanawiam się czy lepiej będzie nawinąć kilka zwojów cieńszego stalowego drutu, rozgrzać całość i wyklepać na kowadle.
Takie spęczone pręty będą moimi podstawowymi pracami kowalskimi, chodzi mi o takie nóżki do tych ptaszysk jak poniżej.
Kuźnie dopiero robię dlatego teoretyzuje zamiast popróbować np czy zamiast nawijać drut nie lepiej będzie napawać trochę stali spawarką

Z pozdrowieniami
: 20 lut 2013, 15:46
autor: Jacenty
Ciężko ci będzie spęczyć drut tej grubości na pewnym odcinku. Stalowy drut grubości sześć milimetrów już spęczałem i wiem, że jeżeli nie usztywnisz dolnej części to albo go wygniesz, albo spęczony fragment zacznie przypominać literkę "Z" lub wybrzuszy się z jednej strony. Osobiście proponowałbym zakuć tulejkę lub nakrętkę w miejscu, które chcesz pogrubić. Co do sposobu spęczania pręta na pewnej wysokości to używam palnika propan, tlen i przykładowy pręt zagrzewam równomiernie w koło na powiedzmy długości jednego centymetra, może dwóch, a następnie walę młotem pilnując by materiał w spęczanym miejscu nie uciekł na bok. Proces powtarzam dwa lub więcej razy w zależności od tego jaką grubość chcę uzyskać.
: 20 lut 2013, 16:01
autor: Jacenty
Jeżeli dysponujesz cierpliwością to dobrym lecz bardziej pracochłonnym sposobem będzie wykonanie nóżek z grubszego pręta, który pocienisz na całej długości, po oby stronach zgrubienia. Krótki, nieprzekuty odcinek będzie imitował staw ptasiej nogi. Pogrubienie lekko stukniesz młotkiem ( delikatna fakturka ) i nóżki gotowe.
: 20 lut 2013, 19:13
autor: Remington
Jak chcesz spęczać, to potrzebujesz różnej długości prętów/tulei z długimi, nieprzelotowymi otworami w osi. Tuleje nakładasz na pręcik, musi pozostać między nimi odpowiednia przerwa na spęczanie. Te miejsce grzejesz chyba najlepiej palnikiem i klepiesz w górną tuleję.
: 20 lut 2013, 20:17
autor: Jałokim
Nie posiadając palnika i paleniska po prostu smarknąłbym spawy w stawach i w zależności od efektu wyszlifował do pożądanego kształtu, lub zostawił nieobrobione. Najpewniej jednak szlifowałbym, bo śródstopie i podudzie wyglądałoby badziewnie gdyby zostawić je w takiej formie. Można to sklepać na zimno, jeśli stal jest miękka, albo szlifować wzdłużnie by tchnąć troche życia w kończyny budując tak mięśnie i kości.
: 20 lut 2013, 20:21
autor: Jacenty
Jałokim, Rzeczywiście chyba będzie najprościej, a spawik tak dla przyzwoitości, jeżeli dobrze położony to młoteczkiem puknąć.
: 21 lut 2013, 08:48
autor: bey
Nie mając palnika, grzejesz normalnie w kotlinie, następnie zanurzasz w wodzie z obu stron, tak, aby schłodzić to, co ma się nie spęczać i zostawić gorący ten odcinek do spęczenia
: 21 lut 2013, 09:24
autor: Jacenty
Beyu, uderzyłeś w metody tradycyjne i słusznie. Skoro człowiek pyta o spęczanie metodami kowalskimi to niech wie, że radzą kowale. Jeżeli chodzi o moją profesję to ciężko mi się tak do końca nazwać kowalem, zajmuję się bardziej metaloplastyką z uwzględnieniem metod kowalskich.
: 22 lut 2013, 10:31
autor: trawki
Dziękuję wszystkim za rady.
Jacku Sz nie jestem tradycjonalistą i chodzi mi o to aby dobrze zrobić ale nie narobić się przy tym więcej niż potrzeba.

Pomysł aby obspawać nakrętkę , rozgrząć i poklepać najbardziej mi sie podoba.
Tak wogóle te druty czy pręty są dla mnie za okrągłe i min dlatego ta niby kuźnia aby je trochę pokancerować młotkiem.
Mam jeszcze Panowie dwa pytanka po rozgrzaniu metal się rozhartowuje wiec po wyklepaniu trzeba będzie jeszcze raz zagrząć i wrzucić do wody?
Następne pytanie o to o malowanie tych nożek na kolor "naturalnego" drewna.
Jaką markę farb byście polecili?
Z pozdrowieniami i usmiechami
: 22 lut 2013, 10:38
autor: BANAN
Przecież nogi będziesz robił ze stali niskowęglowej,zahartowanie jej Ci nie grozi.

: 22 lut 2013, 10:54
autor: trawki
Dopiero się tego nauczę a pytam: bo pytań we mnie wiele.

)))
To pytanie o hartowanie nóżek po pierwotnym rozgrzaniu nasunęło mi się w związku z "przepalonymi" gwoździami wyciąganymi wraz popiołem z paleniska np. kominka w którym min palę starymi dechami z gwoździami.

z pozdrowieniami i usmiechami
: 27 sie 2013, 22:32
autor: yakiba
myślę że najprościej wygiąć taką zetkę na pręcie zaklepać to i zgrzać
: 25 gru 2013, 00:29
autor: Jamick
Ja mam podobne pytanie - z tym że zgrubienie ma być ok 1 metra od początku w kształcie takiego talerzyka - i teraz pytanie , czy to da się wykuć ? czy raczej tokarka ? To nie ma być idealne, im bardziej widoczna kucizna tym "bardziejsze" będzie. Już myślałem aby wykuć 2 takie elementy a ten talerzyk wstawić w środek.
: 25 gru 2013, 11:28
autor: rav08
da się wykuć tylko trzeba sporo spęczyć w jednym miejscu
: 25 gru 2013, 11:45
autor: Jacenty
Pocienił bym rurę i zostawił kołnierz. Przy jakim pomyśle nie pozostaniesz to sporo dość precyzyjnej roboty przed tobą.