Strona 1 z 1

Czym zabezpieczyć stal przed korozją?

: 26 lis 2009, 23:36
autor: Agnieszka Pasek
Mam pytanie:
Robię właśnie kilka rzeczy które będą umieszczone na zewnątrz domu i mocno narażone na korozje głównie z powodu wody.
Dodatkowo będę musiała pomalować je tymi złotymi farbkami imitującymi patynę-bo klient ma już balustradę w tym klimacie i musi być do kompletu :-?
Nikiel wspominał mi ostatnio o jakimś ocynku w sprayu .
Co mam kupić i jak to zabezpieczyć?Nie specjalnie znam się na takich farbach .
Polećcie proszę jakieś sprawdzone firmy.

Dziękuję z góry. :-)

: 26 lis 2009, 23:52
autor: Salaputro
cynk w sprayu to kicha ...to nadaje się tylko do uzupełniania uszkodzonych powłok cynkowych... pokaż co mas do zabezpieczenia to spróbuję pomóc :-)
Tak czy inaczej najlepszą metodą jest cynkowanie ogniowe ...

: 27 lis 2009, 08:45
autor: Agnieszka Pasek
Co to jest cynkowanie ogniowe?
Jak to się robi?

Do zabezpieczenia będą rzygacze z blachy stalowej.

: 27 lis 2009, 10:36
autor: Remington
Rzygacze z blachy stalowej?
zawsze robio si z blachy miedzianej, ewentualnie cynkowej (nie ocynkowanej)
Prędzej czy później stalowy rzygacz zgnije.
Do zabezpieczenia jako podkład użyj standardowo minii ołowianej. Nawet ze 2-3 warstwy. Na to inną farbę.
Wszelkie "hamerajty" podobno są do kitu.

: 27 lis 2009, 11:20
autor: Agnieszka Pasek
Chciałam z miedzi bo ładniej i lepiej się pracuje...i by się samo pokryło patyną-cóż klient chce oszczędzić na materiale i tylko pewne elementy będą miedziane.Więc kombinuje jakby to dobrze zrobić.Blacha będzie fakturowana więc nie chciała bym aby zbyt wiele warstw farby pokrywało prace aby nie zgubić efektu.

: 27 lis 2009, 13:04
autor: Remington
Uprzedź klienta, że w ten sposób nie zaoszczędzi, a z czasem straci.
Jego sprawa, tylko czy z czasem nie zadzwoni do Ciebie z reklamacją, bo mu wszystko rdzewieje.
Rzygaczem woda płynie ze sporą czybkością, sporym strumieniem. Z wodą tą lecą wszelkie zanieczyszczenia, w tym piasek. Dobra ulewa będzie działała jak piaskarka, ścierając powłoki malarskie.
Minię nałóż dwukrotnie cienką warstwą, by była szczelna.

: 27 lis 2009, 14:58
autor: BANAN
Najlep.szy podkład na rynku to nobikor Nobilesu,A ocynk w spraju jest rzeczywiście do bani.

: 27 lis 2009, 16:09
autor: Liadon
Ale o cynkowaniu i cynowaniu ogniowym ktoś mógłby parę słów napisać. Może ktoś kiedyś próbował?

: 27 lis 2009, 17:26
autor: Qood
Witam,
robiłem rzygacze z blachy stalowej i po ocynkowaniu ogniowym jak najbardziej spełniają funkcje oraz śladu rdzy na nich nie ma. Na pewno nie wytrzymają tyle ile by wytrzymały np. miedziane ale mówimy tu o okresie 15-20 lat a nie 2 czy 3 lata. Więc ewentualnymi pretensjami klienta o rdzewienie bym się nie przejmował.
"Cynkowanie – ogół operacji mający na celu pokrycie powierzchni przedmiotów stalowych cienką powłoką cynku w celu ochrony przed korozją powodowaną działaniem powietrza i wody."
"cynkowanie zanurzeniowe (ogniowe) - zanurzenie przedmiotu w ciekłej kąpieli cynkowej."
za Wiki:)
Ocynkownie ogniowe najbliżej Wisienki są w Dębicy- mają duże wanny i można cynkować bardzo duże konstrukcje oraz trochę dalej w Gorlicach (małe wanny).

: 27 lis 2009, 18:29
autor: BANAN
Można poszukać małej galwanizerni gdzie mogliby ci pocynkować elektrolitycznie ,powłoka znacznie cieńsza ale estetyczna bez sopli cynkowych, a pod malowanie bardzo dore efekty daje proces fosforanowania stali nie jest skomplikowany ale przygotowanie detalu jest trudne do wykonania w warunkach domowych, dlatego warto to zlecić galwanizerni lub przemysłowej lakierni.

: 27 lis 2009, 19:06
autor: harlem
niestety cynkowanie galwaniczne nie zabezpieczy przed korozją , a tym bardziej takiego urądzenie jak rzygacz odprowadzający wodę z dachu. Tak jak napisał Remington, woda bedzie stopniowo piaskować powierzchnie i wkońcu wypłucze nawet cynk galwaniczny. Ale ocynk ogniowy juz tak łatwo sie nie podda. Ocyk ogniowy bez brudów i szlaki, a przede wszystkim po dobrym trawieniuu w kwasie, ładnie sie ułoży, a sopelki to rzecz naturalna, po ocynku porostu sie je usuwa. Grubość powłoki 0,1-0,3mm to sporo jako bariera przed korozją. Razem z Salaputro od wielu juz lat to co na zewnątrz oddajemy do cynkowni i potem nie wraca się juz do tematu, że gdzieś coś przyrdzewiało, itd. Szkoda czasu na takie zabawy a i tak klient za to płaci i ma święty spokój. Klienta należy mocno uswiadomić a nawet przekonać. Jeśli go nie stać na to to znaczy że nie stac go na kunszt, dobre rzemiosło.

: 27 lis 2009, 22:48
autor: Salaputro
Dokładnie tak... Artur jak zawsze ładnie wyłożył temat. Aga nie cynkuj galwanicznie - bo to bez sensu...- albo cynkowanie ogniowe albo ze dwie - trzy warstwy podkładu np unikoru najlepiej każda w innym kolorze aby malując widzieć wyraźnie gdzie jest niedomalowane....

: 27 lis 2009, 23:49
autor: homikk
a Panowie jak i czym malujecie po ocynku ogniowym?
tak , żeby farba nie złaziła po otarciu?
:roll:

: 28 lis 2009, 01:47
autor: Pawel.G
Boje się tylko panowie ze jak zawiezie te blachy do cynkowania ogniowego to z tych jej blaszek zrobią się fale Dunaju:)chyba ze Wisienka planuje je zrobic z 5 blachy:)
Ale jak piszecie tylko jakaś powłoka !!! ,bo farbka, jaka by nie była to za długo nie wytrzyma.

: 28 lis 2009, 14:08
autor: Agnieszka Pasek
Udało się . Stalowa forma działa- dzięki Waszym podpowiedzią bez trudu przechodzimy na miedz :-D . Jak skończę i będzie się czym pochwalić to się pochwalę.

Jeszcze raz dziękuję za pomoc.