Salaputro:
"jęśli idzie o technikę malowania w moim przypadku wygląda to następująco: jeśli jest to element do wnętrza to maluję go farbą nawierzchniową najczęściej grafitem antycznym (dostępnym w sieci Polswat - około 80 zł za puszkę 3l) farba ta jest bardzo gęsta a co za tym idzie wydajna , jest strukturalna - szorstka w dotyku z powodu zawartego w niej pyłu grafitowego... Gdy już pomaluję detal grafitem - po przeschnięciu rzecz jasna - przystepuję do nakładania kolorków ... Robie to używając farb akrylowych zwanych przez producentów patynami lub patinafarbe przy zagranicznych...
Polskie patyny są średniej jakości,najlepsza jest miedziana i srebrna , natomiast złota ma zbyt grube ziarno - przez co wymaga większej wprawy w nakładaniu...Metoda nanoszenia to tak zwany suchy lub półsuchy pędzel - polega to na tym, że nabieramy niewielką ilość farby na pedzel i rzcieramy ją na kawałku deseczki(pilśniówki lub jakimś kartonie) i takim pędzlem wcieramy w detal. Ta technika nanoszenia nie jest specjalnie skomplikowana - jednakże wymaga wprawy i nieco treningu... Na samym początku proponuję spróbować ze srebrem, które jest moim zdaniem najłatwiejsze w nanoszeniu...
sam najbardziej lubie złoty kolor złamany miedzią, która daje efek jakby ocieplenia złota...

Najlepsze patyny wg mnie produkuje niemiecka firma Jaeger poniżej
Obrazek
następnie farby akrylowe w tubkach - dostępne w sklepach dla malarzy artstów z serii Rembrandt
no i polskie - największe i najtańsze opakowania - ale też gorsze zdecydowanie...

Jeżeli idzie o kolorowe patyny typu zielenie turkusy, rdzawe i itp - to muszę stwierdzić, że nakładanie ich wymaga dużej wprawy( aby nie nałożyć zbyt wiele i nie porobić smug - bo takie błedy mozna usunąć tylko poprzez zamalowanie powtórne grafitową farbą...
Inne kolory nie występujące w standardowych patynach można uzyskac nakladajac farby akrykowe np Dulux-a....
Trzeba po prostu eksperymentować...
Pozdrawiam."
"
Postprzez jolo747 Pt sty 16, 2009 7:29 pm
to moze ja tez cos od siebie o malowaniu
Na zewnątrz
Najlepsze efekty daje cynkowanie ogniowe i wbrew pozorom wcale nie jest takie drogie.
po ocynkowniu nalezy odczekać min 12h na odgazowanie cynku, po czym umyć dokładnie ludwikiem 5% + elektrolit samochodowy (kwas) 5% + woda (dokładnie spłukać)
Malowanie najczęściej Lowicyn , w ekstremalnych warunkach (np. przy ulic/ zasolenie / inne zabrudzenia np. pył wapienny) stosuje dwuskładnikowy podkład epoxydowy z polifarb Łódz a dopiero potem lowicyn
Kto nie ma możliwosci cynkowania musi wypiaskować, potem podkład dekoral 2X , następnie dobre właściwości daje chlorokałczuk lub lowicyn
Do wewnątrz
Dziś wszystko maluje farbą poliwinylową Lawicyn czarny mat ze względu na to ze większość moich prac jest na zewnątrz ocynkowana i farby tej mam pod dostatkiem poza tym pomimo ze nie zawiera ona składników antykorozyjnych, dwukrotne malowanie daje ochrone przed korozją na zewnątrz na ok 2 lata
czas schnięcia nawet zimą 2 h na dotyk 12 h do użytku, bardzo fajny mat
Ale kiedyś uzywałem farby Korostop swietna była i po malowaniu pędzlem nie było widać pociągnięc pędzla POLECAM
Zadko do wewnątrz używam podkładu (minia)
Patyny
Jak wspomniał kolega wcześniej najlepszy Jager ale proponuje tez patynę lowicyn wodna złoto- miedziana swietny kolor ( jakby złoto z zielenią )
Cynk aktywny
do zabezpieczen np spawów na ocynkowanych bramach rewela (również cynk+aluminium) polecam najtanszego DBool - a
Na rdzę
jest jescze Cortanin który jest rewelacyjny na rdzę i niedokładnie wyczyszczone powierzchnie
Nie polecam po'ed
Cynkal (dramat+tragedia)
podkład snieżka ( mazy od pędzla )
spray-e snieżki (schnięcie do dotyku 12h)
Poliwinyl na ocynk snieżka (bardo rzadka farba , odpryskuje (za twarda na pracujący metal))
Patyny Polswat Postal (zbyt szybko parujący rozpuszczalnik i pędzel staje sie (drewniany))
Hamerite (za twardy pęka na łączeniach stali )
pozdrawiam
Postprzez Mateusz So sty 17, 2009 9:35 am
Jolo747, dlaczego nie polecasz cynkalu? Ja słyszałem kilka pozytywnych opinii o nim. Co w nim jest takiego złego?
Pozdrawiam.
Postprzez jolo747 So sty 17, 2009 8:32 pm
witaj Mateuszu
Doświadczenie zdobywa sie przez całe życie, trzeba sie uczyć na błędach a najlepiej na nieswoich, zanim uruchomiłem własną firmę pracowałem u kilku kowali i uczyłem sie na ich błędach,
Zajmuje się produkcją ogrodzeń, balustrad itp. i w mojej pracy cynkal nie znajduje zastosowania z kilku powodów
1) praktycznie nie nadaje sie do malowania pistoletem , ponieważ tworzy w powietrzu takie (pajęczyny)
2)bardzo trudno się go nanosi również pędzlem
3)długi czas schnięcia
4)bardzo szybko się rozwarstwia w puszce (wymaga ciągłego mieszania)
Moim zdaniem do zastosowań profesjonalnych się nie nadaje co nie znaczy ze nie możesz go użyć do malowania detali po cynkowaniu
sam pamiętam że dawno temu pozostawiałem cynkal żeby się rozwarstwił, po czym odłewałem bezbarwny pozostawiając tylko bazę (kolor)
który po delikatnym rozcieńczeniu stosowałem jako patynę (kolor miedziany)
Napewno jest wiele leprzych farb do malowania stali , cynku , aluminium niż te które stosuje natomiast trzeba je zamawiać w sieciach dystrybucyjnych producentów i to w ilościach przemysłowych (200l) więc są praktycznie niedostępne dla zwykłego rzemieślnika
pozdrawiam