Budujemy palenisko gazowe
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
strasznie duzo tutaj madrości ludowych prawa dynamiki i innych tam takich a tak na prawde ktoś od nas mądzrzejszy juz to wymyslił. goraco polecam ten link http://pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_piec
cytat
"Gaz ten, spalany w nagrzewnicach, służy do ogrzewania wdmuchiwanego powietrza, co znacznie podnosi efektywność procesu."
co do palników kolegi Banana to jest praktyk a nie teoretyk gawędziarz on to naprawde gruntownie przemyślał i przetestował
cytat
"Gaz ten, spalany w nagrzewnicach, służy do ogrzewania wdmuchiwanego powietrza, co znacznie podnosi efektywność procesu."
co do palników kolegi Banana to jest praktyk a nie teoretyk gawędziarz on to naprawde gruntownie przemyślał i przetestował
Zgoda kolego.ale gdzie wielki piec a gdzie palnik gazowy.
Tam ładuje się tony rudy i setki ton koksu i powietrza.
Wiec w takiej skali ma to znaczenie.Ponadto zauważ że gaz ten powstaje
w wielkim piecu jako produkt uboczny i jest spalany celu zwiększenia ekonomiczności procesu. Równie dobrze można go wypuścić w powietrze, a proces wytopu pochłonie tylko więcej koksu. Gaz ten jest paliwem powstającym w piecu.
W rekuperatorze nie powstaje paliwo.
Mylisz picie w Szczawnicy ze szczaniem w piwnicy.
Pierdzielisz pan od rzeczy.
Szkoda tylko żeś z Rzeszowa.
Tam ładuje się tony rudy i setki ton koksu i powietrza.
Wiec w takiej skali ma to znaczenie.Ponadto zauważ że gaz ten powstaje
w wielkim piecu jako produkt uboczny i jest spalany celu zwiększenia ekonomiczności procesu. Równie dobrze można go wypuścić w powietrze, a proces wytopu pochłonie tylko więcej koksu. Gaz ten jest paliwem powstającym w piecu.
W rekuperatorze nie powstaje paliwo.
Mylisz picie w Szczawnicy ze szczaniem w piwnicy.
Pierdzielisz pan od rzeczy.
Szkoda tylko żeś z Rzeszowa.
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
I jeszcze na dokładkę uczniem Krzyśka Panasa :mrgreen:Z kim ten Krzysiek się zadajeDara pisze: Szkoda tylko żeś z Rzeszowa.
Dara, Rekuperację nie ja wymyśliłem, ani Tom. Stosują ją w swoich piecykach koledzy po fachu u których 9 miesięcy zimy, a potom wsio leto i leto. Gaz wydostający się z cienkiej dyszy jest lodowaty, dodaj mu jeszcze lodowatego powietrza. Twoim zdaniem nie powinno być różnicy, a wszyscy używający rekuperatora do podgrzania powietrza, a szczególnie azotu są w błędzie.
Zbuduj piecyk, poeksperymentuj, a potem pogadamy. Wat też długo się przekonywał do palnika z nadmuchem, a teraz dziwi się dlaczego tak długo był zaślepiony railem. Tutaj właśnie szczegóły grają rolę, szczególnie w skali mikro.
Kontakt 517355290
Temperatura spalania gazu jest stała nie ważne czy gaz jest zimny czy gorący.
Nie przeczę że rekuperator zwiększa efektywność procesu, ale mechanizm tego
jest inny.
Moim zdaniem chodzi tu o zwiększenie prędkości przepływu.
Wytłumaczę to przystepnie:
Wolno poruszajace się powietrze o temp.70* nie wywoła poparzeń na skórze człowieka
Szybko poruszające się powietrze o temperaturze 50 * poparzy skórę w parę minut.
Rekuperator zwiększa prędkość przepływu gazów więc ich energia jest większa.
Lekki gaz poruszając się z większą prędkością oddaje więcej energii w czasie kolizji z wykładziną piecyka.I im większa będzie jego prędkość tym więcej energii będzie oddawał.
Dla tego 10 kilowy młotek położony na dłoń nie powoduje bólu natomiast próba złapana w locie śruta wystrzelonego z wiatrówki zawsze jest bolesna.
To że kolega jest z Rzeszowa i ma znanego nauczyciela nie zmienia faktu że pierdzieli od rzeczy.
"duzo tutaj madrości ludowych prawa dynamiki i innych tam takich"
Kolego prawa fizyczne są bezdyskusyjne,niepodwazalne i nie podlegają głosowaniu.
Ja też jestem z Rzeszowa.
Nie przeczę że rekuperator zwiększa efektywność procesu, ale mechanizm tego
jest inny.
Moim zdaniem chodzi tu o zwiększenie prędkości przepływu.
Wytłumaczę to przystepnie:
Wolno poruszajace się powietrze o temp.70* nie wywoła poparzeń na skórze człowieka
Szybko poruszające się powietrze o temperaturze 50 * poparzy skórę w parę minut.
Rekuperator zwiększa prędkość przepływu gazów więc ich energia jest większa.
Lekki gaz poruszając się z większą prędkością oddaje więcej energii w czasie kolizji z wykładziną piecyka.I im większa będzie jego prędkość tym więcej energii będzie oddawał.
Dla tego 10 kilowy młotek położony na dłoń nie powoduje bólu natomiast próba złapana w locie śruta wystrzelonego z wiatrówki zawsze jest bolesna.
To że kolega jest z Rzeszowa i ma znanego nauczyciela nie zmienia faktu że pierdzieli od rzeczy.
"duzo tutaj madrości ludowych prawa dynamiki i innych tam takich"
Kolego prawa fizyczne są bezdyskusyjne,niepodwazalne i nie podlegają głosowaniu.
Ja też jestem z Rzeszowa.
a ja przeprowadziłem dzisiaj test.
kompresor stałe ciśnienie powietrza 0,3 bar przy dyszy 1mm stałe ciśnienie gazu 0,2 bar dysza 0,8mm
przy powietrzu puszczonym przez nagrzaną spirale materiał nagrzewał sie do ok 1100 stopni.
po zdjęciu spirali i puszczeniu zimnego powietrza temperatura spadła do ok 850 stopni
na prawach fizyki sie nie znam bo zamiast w zeszytach zawsze wolałem czas na boisku spędzać z kumplami ale jednak gorące powietrze podnosi temperature płomienia...
kompresor stałe ciśnienie powietrza 0,3 bar przy dyszy 1mm stałe ciśnienie gazu 0,2 bar dysza 0,8mm
przy powietrzu puszczonym przez nagrzaną spirale materiał nagrzewał sie do ok 1100 stopni.
po zdjęciu spirali i puszczeniu zimnego powietrza temperatura spadła do ok 850 stopni
na prawach fizyki sie nie znam bo zamiast w zeszytach zawsze wolałem czas na boisku spędzać z kumplami ale jednak gorące powietrze podnosi temperature płomienia...
skoro ciśnienie w obu przypadkach było jednakowe i dysze też to prędkość musiała być chyba taka sama. różnica była tylko w kolorze płomienia przy zimnym powietrzu płomień miał tendencje do pokazywania zielonych jezyków przy gorącym był ciemno błękitny i stabilniejszy, zaznaczam że zimne powietrze sprawdzałem jako 2 żeby uniknąć efektu dogrzewania sie piecyka, po zmianie na zimne powietrze scianki piecyka po ok 20 min z jasno żółtego zmieniły kolor na jasną pomarańcze czyli temperatura w całym piecyku też spadła o ok 200 stopni
Kurcze, z tego co widzę to po mocnym zagrzaniu piecyka chyba tylko u mnie nie widać płomienia ani trochę, wygląda to tak jak gdyby całe wnętrze piecyka było płomieniem. Skoro dyskutujecie o przydatności rekuperatora to dodam na podstawie własnych obserwacji, że dopiero po mocnym zagrzaniu rekuperatora piecyk wewnątrz jest koloru białego, a puki rura jest zimna to kolor materiału jest mocno pomarańczowy, wpadający w żółty. Na fizyce się nie znam i z jej prawami dyskutować nie mam zamiaru ale przydatność rekuperatora jest odczuwalna i wiedzą to ci którzy nie poszli na skróty i poświęcili dodatkowe dwa dni na wykonanie wspomnianego dodatku. 
skoro manomert jest 15cm przed dyszą powietrza i ciśnienie wyjściowe ustaiłem przy zimnym i gorącym takie samo to prędkość powietrza była chyba taka sama, mógłbym sie mylić gdybym nie miał manometru przed dyszą, pozatym podnoszenie ciśnienia a zarazem prędkości zimnego powietrza nawet do okolic 1 bar nie pozwalało mi uzyskać wcześniej takiej temperatury jak na goracym powietrzu przy sporo niższym ciśnieniu zarówno powietrza jak i gazu. Z mojej praktyki tyle wiem że to gorące powietrze podnosi temperature płomienia, nie wiem jak ale jednak tak sie dziejeDara pisze:Owszem w przypadku kiedy twoje powietrze nie zwieksza objętości pod wpływem temperatury.Barni pisze:skoro ciśnienie w obu przypadkach było jednakowe i dysze też to prędkość musiała być chyba taka sama
A jak domniemam w wymienniku powietrze zostało ogrzane?
Wynika z tego ze zużywając mniej gazu i mniej powietrza ,uzyskujesz temperaturę wyższą o ok.300*C ?.

A mógł byś mi podać jakie masz zużycie gazu na minutę w obu przypadkach?
A jak byś podał jeszcze zużycie powietrza to był bym wdzięczny.
A! i jeszcze jedno pytanie:
Tak po prostu ,palnik z załączonym rekuperatorem "Daje czadu bardziej"?
Czy intensywność płomienia jest taka sama?
A mógł byś mi podać jakie masz zużycie gazu na minutę w obu przypadkach?
A jak byś podał jeszcze zużycie powietrza to był bym wdzięczny.
A! i jeszcze jedno pytanie:
Tak po prostu ,palnik z załączonym rekuperatorem "Daje czadu bardziej"?
Czy intensywność płomienia jest taka sama?
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Dara, chcesz Barniego narazić na montaż dodatkowych przepływomierzy? Po prostu zużycie gazu jest niższe przy dodatkowym nadmuchu i dołożonym rekuperatorze. W tym temacie na początku znalazłbyś zużycie na pierwszych powstających palnikach rzędu 11kg butla na 9 godzin pracy i dalej na palnikach z nadmuchem i rekuperacją nawet do 13 godzin na 11kg butli.Dara pisze: A mógł byś mi podać jakie masz zużycie gazu na minutę w obu przypadkach?
A jak byś podał jeszcze zużycie powietrza to był bym wdzięczny.
Kontakt 517355290
No nareszcie jakieś konkretne liczby.
Powietrze se sam oblicze teraz.
A jaka jest w przybliżeniu temperatura tego ogrzanego powietrza?
Wynika że to dolne zużycie gazu powinno dawać ok 10kW.(z samego gazu)
Powietrze se sam oblicze teraz.
A jaka jest w przybliżeniu temperatura tego ogrzanego powietrza?
Wynika że to dolne zużycie gazu powinno dawać ok 10kW.(z samego gazu)
Ostatnio zmieniony 22 lip 2014, 11:52 przez Dara, łącznie zmieniany 1 raz.