Tokarka do metalu - samoróbka

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

wacek624
Posty: 93
Rejestracja: 19 lis 2009, 14:56
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: wacek624 » 14 cze 2011, 16:09

tak wzdłużny listwa zębata płaskowniki były ręcznie szlifowane czołgiem

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 14 cze 2011, 16:52

Polak potrafi. Zgrabny sprzęt.

Wacku staraj się czytać co piszesz żeby było bardziej gramatycznie. Oki? ;)
Obrazek

wacek624
Posty: 93
Rejestracja: 19 lis 2009, 14:56
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: wacek624 » 14 cze 2011, 19:34

ok

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 17 cze 2012, 19:58

Pozwolę się podpiąć pod wątek kolegi Wacka, jak dla mnie nie ma sensu zakładać 2 wątków o tej samej tematyce.

Niedawno z ojcem zrobiliśmy sobie tokarke. Uchwyt i konik od oryginalnej tokarki, reszta albo ze złomu, albo dorobione. Silnik 3-fazowy, chyba 1,5 kW z falownikiem, jeszcze nie zdażyło mi się żeby przy jakimkolwiek materiale i obrotach zatrzymało mi go. Pracuje się całkiem przyjemnie, rolki z ośkami toczy bez problemu.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 17 cze 2012, 20:02

Kocham takie wynalazki :)
Obrazek

wacek624
Posty: 93
Rejestracja: 19 lis 2009, 14:56
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: wacek624 » 18 cze 2012, 19:38

Wrzeciono masz sztywne nie za krótkie minimum te 30cm by musiało być bo podczas toczenia metalu może ci bić . A tak super fajna tokarka .

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 18 cze 2012, 20:30

Jak narazie nie zauważyłem jakichś poważniejszych bić. To nie jest taka zwykła oś, tylko łożyskowanie wzięte z osi od malucha. Ojciec mówi, że tam jest dobrze rozwiązane łożyskowanie, no i jak narazie się sprawdza :mrgreen:

TomekS
Posty: 158
Rejestracja: 26 gru 2010, 20:08
Lokalizacja: Łańcut-Podkarpackie

Post autor: TomekS » 18 cze 2012, 21:17

A możesz jeszcze powiedzieć ile wynosi bycie na uchwycie? Bo kurcze z każdym moim pytaniem uświadamiam sobie jaka to przemyślana konstrukcja :mrgreen:
Potrzeba matką wynalazku, a lenistwo jego ojcem.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 18 cze 2012, 22:44

Sam uchwyt został przymocowany do osi z biciem około 0,3 mm. Ale jako, że uchwyt jest ze złomu, to szczęki były przy końcu już zużyte. Więc złapaliśmy w środku zewnętrzny pierścień łożyska, i nożem wewnętrznym z widią przetoczyliśmy całe szczęki, żeby były równe na całej długości, i tym sposobem bicie na elemencie praktycznie znikło, jak jest element toczony bez podparcia na koniku, to czasem pojawia się bicie rzędu 0,1mm max, a jak jest podparty to nie zauważyłem, żeby były bicia.

Ale i tak jeszcze będzie troszke w niej zmieniane. Najważniejsze, że można już dość precyzyjnie toczyć :mrgreen:

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 18 cze 2012, 22:58

To nim szczęki przetoczyłeś to trzeba było uchwyt ustawić równo a najlepiej jak pod uchwyt tą część na której jest mocowany przetoczył byś na wymiar uchwytu wtedy nie było by bicia i po przetoczeniu szczęk chodziło by jak ta lala a jak idzie metal np. jak by chciał wałek z pasowaniem pod łożysko utoczyć ale tak to super fajna maszynka sam mialem zaamiar swego czasu budowac coś w tym stylu ale zakupilem orginalną tokarke choć jaka by nie byla wciąż czuje niedosyt i wydaje mi sie za mała teraz jak kupie coś to musi mieć 2 m toczenia :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 18 cze 2012, 23:03 przez Kuba, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kajak
Posty: 204
Rejestracja: 15 cze 2011, 16:45
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Kajak » 18 cze 2012, 23:00

Grzegorz K. pisze:Kocham takie wynalazki :)
ja też :)

Fajna maszyna, gratuluje!
Człowiek został stworzony przez miłość, dlatego ona tak bardzo go pociąga. J.M.Vianey

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 18 cze 2012, 23:06

Niestety tak się nie dało, ojciec wkleił uchwyt na jakiś specjalny klej dedykowany do takich celów, zapomniałem nazwy, to było najmniejsze bicie jakie był w stanie uzyskać, Ale i tak jestem całkowicie zadowolony, toczyłem 3 rolki razem z ośkami, za pierwszym razem łożysko wchodziło leciutko, ale bez luzów(to było moje pierwsze w życiu toczenie) następne już były wytoczone tak, że łożysko wchodziło na wcisk tak jak trzeba, z ośkami też nie miałem żadnych problemów, wiór idzie równiutki, nic nie telepie, bardzo przyjemnie się pracuje, ojciec mówi, że pracuje się podobnie jak w fabrycznych tokarkach.

KacperPlock
Posty: 3
Rejestracja: 18 cze 2012, 23:38
Lokalizacja: Płock

Post autor: KacperPlock » 18 cze 2012, 23:42

Witam wszystkich, jest to mój pierwszy post, aczkolwiek forum przeglądam już od dłuższego czasu 8) .
Mam pytania odnośnie tokareczki, gdyż sam planuję sobie zmajstrować:
- jakie grubości są profile, z których zrobione jest łoże?
- suport jest własnej roboty?
- jaki rodzaj śrub pociągowych wykorzystaliście? Trapezowe, czy zwykłe szpile budowlane?
Pozdrawiam, Kacper.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 18 cze 2012, 23:57

Witam, jednak lepiej przywitaj się w specjalnym do tego celu dziale :mrgreen:

Profile podam jutro, bo teraz nie pamiętam, suport znaleziony na złomie, będzie wymieniany przy najbliższej możliwej okazji. Śruby pociągowe aktualnie to zwykłe budowlane, jednak jesteśmy już w trakcie robienia takich, jak trzeba, jak mówiłem, cały czas poprawiamy coś w niej.

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 19 cze 2012, 23:08

A jakimi nożami toczysz na tej maszynie zwykłe ze stali szybkotnącej czy z płytkami widiowymi w twoim przypadku tych właśnie nie polecam bo byle wibracja i się wykruszają a jaką warstwę najwięcej skrawałeś i ile masz obr wrzeciona są tam regulacje obrotow?

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”