Renowacja kowadła

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 17 paź 2012, 22:41

Byłem dzisiaj u gościa, który mógłby to teoretycznie frezować. Powiedział, że nigdy w życiu (a ma ponad 30 lat pracy w zawodzie) nie frezował kowadła. Obawiał się twardości bitni. Generalnie stwierdził, że frezowanie nie jest dobrym pomysłem. Radzi szlifować ale nie tak za jednym zamachem, tylko w wielu podejściach - żeby się nie zniechęcić i nie zmęczyć...Chyba skorzystam z rady. O cenie frezowania oczywiście nie rozmawialiśmy.
Dzięki wszystkim za udział w dyskusji.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 17 paź 2012, 22:52

I tu gość się myli z tym frezowaniem na pewno bo osobiście widziałem jak się frezuje brzeszczot od piły ramowej wiec kowadło twardsze nie jest a co do szlifowania to było by tego trochę pewni zajęło by z ponad jeden dzień bo warstwa musi być mała w dziesiątych mm a tu mamy z 6 mm do zebrania i spora powierzchnie :?

piotrek666196
Posty: 36
Rejestracja: 13 paź 2012, 00:36
Lokalizacja: Szczytno

Post autor: piotrek666196 » 17 paź 2012, 23:39

Ja swoje też muszę naprawić, ale jest mniej do szlifowania bo tylko 4 mm :P . O frezowaniu to już nie wspomnę , kowadło około 200 kilo, kruszynka. We dwóch jest problem lekki postawić na pieniek , :shock: co dopiero na frezarkę. I co to za frezarka musiała by być. :shock:

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 18 paź 2012, 05:10

Myślcie konstruktywnie,zamiast wbijać w głowę,że bitnia musi być prosta,zastanówcie się do czego można wykorzystać te nierówności :lol:Zaniżony środek bitni na przykład jest bardzo pomocny przy prostowaniu prętów ;)
Kontakt 517355290

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 18 paź 2012, 07:28

Aries, to flexa w dłoń, kamień gruby na niego i jedziesz zgrubnie, a finalne wyrównanie na szlifierkę do płaszczyzn.

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 19 paź 2012, 00:22

BANAN, ja to myślałem, że do prostowania to prosta bitnia potrzebna...A tak serio, to jeżeli materiał podczas kucia nie leży na kowadle całą płaszczyzną (a przy krzywym kowadle jest to trochę utrudnione), to ów materiał "podskakuje" przy kuciu (przy krótkich elementach prowadzi to czasem do wypadnięcia z kleszczy.....i skoku w górę nawet na kilkadziesiąt centymetrów - biada jeśli nie chronisz oczu okularami). Zresztą co ja tu starym fachowcom opowiadam... :roll:
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 19 paź 2012, 00:30

kubaspec, ten gość nie mówił, że nie idzie tego zrobić. Mówił, że sam jeszcze tego nie robił i ma przed tym zadaniem obawy (chodzi o jego frezarkę, frez, itp). Wolę taką postawę niż gdyby powiedział, że będzie frezować a po rozpoczęciu stwierdzi, że jego sprzęt nie daje rady. Zdajemy sobie chyba wszyscy sprawę, że kowadło trochę waży - mnóstwo zachodu żeby wogóle podejść do frezarki...To nie może być na zasadzie że są dwa uda - albo się uda albo nie uda.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 19 paź 2012, 05:24

Aries pisze:BANAN, ja to myślałem, że do prostowania to prosta bitnia potrzebna...A tak serio, to jeżeli materiał podczas kucia nie leży na kowadle całą płaszczyzną (a przy krzywym kowadle jest to trochę utrudnione), to ów materiał "podskakuje" przy kuciu (przy krótkich elementach prowadzi to czasem do wypadnięcia z kleszczy.....i skoku w górę nawet na kilkadziesiąt centymetrów - biada jeśli nie chronisz oczu okularami). Zresztą co ja tu starym fachowcom opowiadam... :roll:
Po pierwsze kuty materiał,jako że gorący nie będzie podskakiwał,kujesz fragment ograniczony powierzchnią młotka i najczęściej nie trzymasz go równolegle do kowadła,duża powierzchnia przylegania powoduje szybkie odprowadzanie temperatury z materiału ( polecam temat poświęcony młotkowi Hoffiego i jego technice kucia). Co do prostowania,to na równej powierzchni skatujesz pręt zanim go wyprostujesz,a na zagłębieniu materiał się nieco przegnie,siłą sprężystości powróci i zostanie we właściwym położeniu.Przy czynności prostowania ważniejszym przyrządem jest kowalskie oko niż proste kowadło.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
nibylung
Posty: 331
Rejestracja: 08 lis 2009, 18:22
Lokalizacja: zgierz
Kontakt:

Post autor: nibylung » 19 paź 2012, 19:34

Niew ważne jest kowadło nie ważny jest młotek nie ważne czym palisz koks gaz węgiel drzewny czy kamienny. Ważny jest Kowal.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 19 paź 2012, 20:03

Ważniejsza jest baba kowala.
Jak jesteś z fajną dziewczyną możesz wszystko.

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 19 paź 2012, 21:23

Banan, na moje wygląda to tak, jak na poniższym rysunku. Rysunek to teoria oczywiście, ale moje doświadczenie to potwierdza (kęs rozgrzanej stali latał jak ptaszek). I tu jest wg. mnie tak, że im grubszy kawałek, tym prawdopodobieństwo, że się nie zegnie (odkształci) a zadziała dźwignia, jest większe.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 19 paź 2012, 21:52

Aries wez nie oslabiaj ludzi, :/

misiek84
Posty: 28
Rejestracja: 09 kwie 2012, 20:51
Lokalizacja: Mszczonów

Post autor: misiek84 » 19 paź 2012, 23:29

jest taka frezarka ''pruszkowska'' jest spora i kowadło 200kg sie spokojnie zmiesci a wrzucić na frezarke to nie problem wystarczy podnośnik ja na pieniek kładłem sam no z podnośnikiem :mrgreen:
misiek

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 20 paź 2012, 06:46

Aries proponuję abyś zaczął kuć na tym kowad,e,zamiast snuć beznadziejne teorie :?
Kontakt 517355290

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 20 paź 2012, 07:27

Aries, skoro chcesz kuć "w powietrzu" to po co Ci w ogóle kowadło?

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”