Budujemy palenisko gazowe

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: BANAN » 29 mar 2018, 12:58

Oj, juź nie mąćcie w głowie. Przecież napisał, że już opanował regulację :)
Kontakt 517355290

kornik6000
Posty: 32
Rejestracja: 30 sty 2016, 19:16
Lokalizacja: łowicz

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: kornik6000 » 29 mar 2018, 19:26

Wydaje mi się ze opanowałem o co w tym wszystkim chodzi ale dla pewności postaram się w Święta wstawić zdjęcia i jakiś filmik żebyście panowie mogli ocenić czy mam racje, a jeśli chodzi o ten zawór to jest on zamknięty do połowy, wiec wiatru i tak jest za dużo. Regulacja na wlocie do dmuchawy także jest zastawiona na 3/4.

kornik6000
Posty: 32
Rejestracja: 30 sty 2016, 19:16
Lokalizacja: łowicz

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: kornik6000 » 29 mar 2018, 19:32

Mam jeszcze jedno pytanie, ponieważ posiadam palenisko w kształcie walca, na spodzie są cegły szamotowe, a reszta to wełna. jak to jest z rozchodzeniem się temperatury po palenisku? gdzie jest najwyższa temperatura po bokach paleniska czy w środku pod palnikiem? pytam się dlatego, ponieważ zaobserwowałem ze wełna po bokach jest aż jasno żółta, a w środku takiej temperatury nie ma?

kornik6000
Posty: 32
Rejestracja: 30 sty 2016, 19:16
Lokalizacja: łowicz

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: kornik6000 » 29 mar 2018, 19:35

Po skończeniu tej butli przejdę na propan tak jak polecacie :lol:

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: BANAN » 29 mar 2018, 20:34

Jeszcze powiedz, że nie zabezpieczyłeś tej wełny przed pyleniem :evil: Chyba nie chcesz tych ceramicznych drobin wdychać? Na dłuższą metę rozkład temperatury jest bez znaczenia, bo po godzinie pracy i tak cały piec jest w miarę równomiernie nagrzany.
Kontakt 517355290

kornik6000
Posty: 32
Rejestracja: 30 sty 2016, 19:16
Lokalizacja: łowicz

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: kornik6000 » 29 mar 2018, 20:42

No niestety pomimo, wiedzy o pyleniu, rozpaliłem palenisko kilka razy bez zabezpieczenia :facepalm: ale po prostu byłem zbyt ciekaw czy to zadziała :roll:

kornik6000
Posty: 32
Rejestracja: 30 sty 2016, 19:16
Lokalizacja: łowicz

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: kornik6000 » 02 kwie 2018, 17:29

Tak jak obiecywałem wstawiam zdjęcia :) zdjęcie piecyka od razu po odpaleniu, a nagrzany pręt po 5 minutach po odpaleniu
Bez tytułub.png
IMG_20180402_114112.jpg
IMG_20180402_1133215.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: BANAN » 02 kwie 2018, 21:10

Flara w górę puki jeszcze jest.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: Jacenty » 02 kwie 2018, 21:18

Czy to wina fotki czy może płomień zrywa przy palniku?

kornik6000
Posty: 32
Rejestracja: 30 sty 2016, 19:16
Lokalizacja: łowicz

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: kornik6000 » 03 kwie 2018, 19:07

Palnik już podniesiony, chciałem zrobić zdjęcia ale na rozgrzanym piecu niewiele widać, jeśli płomień odsuwa się od palnika tzn. trzeba zmniejszyć wiatr dobrze kombinuje? tak zrobiłem i płomień nie zrywał jednak wtedy delikatnie wydostawał się ogień z piecyka, tak powinno być?

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: Jacenty » 03 kwie 2018, 20:51

Płomień zrywa gdy za dużo wiatru, mało gazu lub jak zasugerował Banan palnik osadzony za nisko. No może jeszcze zrywać z powodu przeciągu w piecu. Taki zaległy żarcik prymaaprilisowy.. ;) :D

Awatar użytkownika
igi
Posty: 216
Rejestracja: 17 lis 2017, 10:17
Lokalizacja: Opole

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: igi » 03 kwie 2018, 20:54

idealnie trafić żeby nie zrywał i nie wychodził z pieca ;)
Przygoda przygoda każdej chwili szkoda...

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: BANAN » 03 kwie 2018, 21:36

kornik6000 pisze:jeśli płomień odsuwa się od palnika tzn. trzeba zmniejszyć wiatr dobrze kombinuje? tak zrobiłem i płomień nie zrywał jednak wtedy delikatnie wydostawał się ogień z piecyka, tak powinno być?
Tak ma być.
Kontakt 517355290

kornik6000
Posty: 32
Rejestracja: 30 sty 2016, 19:16
Lokalizacja: łowicz

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: kornik6000 » 03 kwie 2018, 21:50

W takim razie pokombinuje jeszcze trochę z regulacja i zabezpieczę wełnę.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Re: Budujemy palenisko gazowe

Post autor: Marek » 30 kwie 2018, 10:30

Zabralem sie za palenisko do nowego lokum :) no i oczywiscie jest pare pytan jako ze nie jestem do konca zadowolony z temperatury a celem jest zgrzewanie duzych pakietow na miecze. Moze zaczne od opisu piecyka. Cegly szamotowe grube na boki i strop, male na dno. Komora trapez 23x44 podlogi a wysokosc 18. Calosc odizolowana mata ogniotrwala od zewnatrz. Rekuperator 5 profili 80x60x50 (duzy) odizolowany od spodu. Palnik od Banana siatka 3mm nad stropem w rurze ktora stabilizuje palnik. Z tylu drzwiczki z duzych szamotow jeszcze nie izolowane niczym z przodu jeszcze nie zrobione suwane do gory drzwi.
I teraz tak... temp na wylocie rekuperatora ze reki nie utrzymasz. Temp po pol godz mozliwe zgrzewanie malych pakietow. Po godz mozna wieksze na wieksze noze ale wciaz troche malo na miecz. Upalic sie nie dalo stali a wiecej juz raczej sie osiagnac nie dalo bo po 45 min mniej wiecej sie ustabilizowala. Moglbym go jeszcze bardziej izolowac ale pojawil sie problem. Po godzinie wyjalem palnik zeby nie grzal sie i zobaczylem ze koncowka do pomaranczu doszla dlatego boje sie dalej izolowac. Nie powinno tak byc nie? Macie jakis pomysl? Fotki wrzuce w kolejnej wiadomosci
:evil:

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”