Budujemy młot resorowy
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
LordRotflBlade666
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
młot dziś odpaliłem wstępnie działa, co się okazało po uruchomieniu ,
resor 50x10 za sztywny, albo go zmienię na cieńszy , albo dołożę wagi bijaka , chyba to drugie ,
prowadnica z szyny bramowej , porażka , koniecznie do przerobienia , zobacze co znajdę na złomię , chyba najlepszy był by siłownik hydrauliczny
pasek musiałem wysmarować smarem inaczej nie wysprzęglał
resor 50x10 za sztywny, albo go zmienię na cieńszy , albo dołożę wagi bijaka , chyba to drugie ,
prowadnica z szyny bramowej , porażka , koniecznie do przerobienia , zobacze co znajdę na złomię , chyba najlepszy był by siłownik hydrauliczny
pasek musiałem wysmarować smarem inaczej nie wysprzęglał
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
I na 8cm zostaniesz
Napinacz planujesz między silnikiem,a wałkiem,czy między wałkiem i korbowodem?Ze zdjęć wynika,że to pierwsze.Ja jednak doradzałbym umieścić napinacz między wałkiem pośrednim,a korbowodem.
Ostatnio zmieniony 31 sty 2012, 15:46 przez BANAN, łącznie zmieniany 1 raz.
Kontakt 517355290
Akurat 8 niema ale podejrzewam że zostane na 10 bo tak było wszystko liczone
wszytko zależy od ugięcia resorów, narazie wiem napewno że musze 2 pióra dołożyć
napinacz będzie między wałkiem pośrednim a wałkiem korbowodu i napinać będzie pasek w trójkąt
Edit:
tak jak u tego pana
http://www.youtube.com/watch?v=cTP9Znaa ... re=related
wszytko zależy od ugięcia resorów, narazie wiem napewno że musze 2 pióra dołożyć
napinacz będzie między wałkiem pośrednim a wałkiem korbowodu i napinać będzie pasek w trójkąt
Edit:
tak jak u tego pana
http://www.youtube.com/watch?v=cTP9Znaa ... re=related
Nie wiem czy to dobre miejsce , jak nie to przesuńcie .Mam problem z młotkiem - od pewnego czasu zaczął popiskiwać.Dziwne bo wszystko nasmarowane.Teraz myślę ,że to przy sprzęgle ,Jak naciskam na maksa to nie piszczy ale jak chcę wolniej to pyskuje.Prawdę mówiąc nie bardzo wiem jak to sprzęgło działa, może to jakieś okładki sie starły albo co.W każdym razie muszę trochę pokuć a rozbierać ustrojstwo w minus 2 jakie mam w kuźni to nie bardzo mi się chce.A młotek podobny do MR ale niemiecki i mniejszy.Jak myślicie mam się bać czy jeszcze do wiosny dociągnie bez strat?
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Obawiam się,że okładziny na tarczy sprzęgła się wydarły.Musisz rozebrać i zobaczyć co się z tym da zrobić i zorientować się gdzie można dokupić same okładziny,mogą być samochodowe.A może jakieś klocki samochodowe z szerszą blachą dało by się przynitować?Czy tak ,czy siak trzeba to zrobić by nie poharatać powierzchni ciernej koła napędowego.
Kontakt 517355290


