Budujemy młot resorowy

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 12 sty 2012, 00:27

po co przezwajać , ma działąc na 220 i 380 bez ingerencji w bebechy

mnie sie wydaje że strata taka jak róznica między 230 i 400v

LordRotflBlade666

Post autor: LordRotflBlade666 » 12 sty 2012, 02:09

Jolo po części masz rację. Jeżeli za tabliczce ma 380/220 lub inaczej to zapisane to tak ale jeżeli ma tylko 380v to bez ingerencji w uzwojenie się nie obejdzie. Inny przekrój drutu uzwojenia i koniec :P

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 12 sty 2012, 13:06

Obrazek

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 12 sty 2012, 22:12

młot dziś odpaliłem wstępnie działa, co się okazało po uruchomieniu ,

resor 50x10 za sztywny, albo go zmienię na cieńszy , albo dołożę wagi bijaka , chyba to drugie ,

prowadnica z szyny bramowej , porażka , koniecznie do przerobienia , zobacze co znajdę na złomię , chyba najlepszy był by siłownik hydrauliczny :roll:

pasek musiałem wysmarować smarem inaczej nie wysprzęglał

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 13 sty 2012, 05:31

Raczej roztocz szajby,albo załóż węższy pasek.A co ? na jednej prowadnicy chciałeś mieś dokładne prowadzenie? w moim są trzy i wózki ustawione w trójkąt.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 13 sty 2012, 22:39

Prowadzenie zrób jak w oryginalnych młotach, to proste i bardzo dobre rozwiązanie, po co komplikować sobie robotę?

Barni
Posty: 88
Rejestracja: 15 cze 2011, 23:42
Lokalizacja: Niepołomice

Post autor: Barni » 31 sty 2012, 15:39

Części wróciły od tokarza więc zabrałem sie za napęd. prace utrudnia mi tylko -15 stopni w warsztacie :(


napęd będzie przenoszony z silnika na wałek pośredni dla zmniejszenia liczby obrotów/minute
koło z wykorbieniem zrobiłem na 4 różne wysokości skoku, 9cm, 10, 12 i 14cmObrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 31 sty 2012, 15:41

I na 8cm zostaniesz ;) Napinacz planujesz między silnikiem,a wałkiem,czy między wałkiem i korbowodem?Ze zdjęć wynika,że to pierwsze.Ja jednak doradzałbym umieścić napinacz między wałkiem pośrednim,a korbowodem.
Ostatnio zmieniony 31 sty 2012, 15:46 przez BANAN, łącznie zmieniany 1 raz.
Kontakt 517355290

Barni
Posty: 88
Rejestracja: 15 cze 2011, 23:42
Lokalizacja: Niepołomice

Post autor: Barni » 31 sty 2012, 15:44

Akurat 8 niema ale podejrzewam że zostane na 10 bo tak było wszystko liczone :P
wszytko zależy od ugięcia resorów, narazie wiem napewno że musze 2 pióra dołożyć
napinacz będzie między wałkiem pośrednim a wałkiem korbowodu i napinać będzie pasek w trójkąt

Edit:
tak jak u tego pana
http://www.youtube.com/watch?v=cTP9Znaa ... re=related

yakiba
Posty: 270
Rejestracja: 30 sty 2010, 15:23
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: yakiba » 10 lut 2012, 10:06

Nie wiem czy to dobre miejsce , jak nie to przesuńcie .Mam problem z młotkiem - od pewnego czasu zaczął popiskiwać.Dziwne bo wszystko nasmarowane.Teraz myślę ,że to przy sprzęgle ,Jak naciskam na maksa to nie piszczy ale jak chcę wolniej to pyskuje.Prawdę mówiąc nie bardzo wiem jak to sprzęgło działa, może to jakieś okładki sie starły albo co.W każdym razie muszę trochę pokuć a rozbierać ustrojstwo w minus 2 jakie mam w kuźni to nie bardzo mi się chce.A młotek podobny do MR ale niemiecki i mniejszy.Jak myślicie mam się bać czy jeszcze do wiosny dociągnie bez strat?

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 10 lut 2012, 10:22

Obawiam się,że okładziny na tarczy sprzęgła się wydarły.Musisz rozebrać i zobaczyć co się z tym da zrobić i zorientować się gdzie można dokupić same okładziny,mogą być samochodowe.A może jakieś klocki samochodowe z szerszą blachą dało by się przynitować?Czy tak ,czy siak trzeba to zrobić by nie poharatać powierzchni ciernej koła napędowego.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
sdr3
Posty: 237
Rejestracja: 28 kwie 2011, 21:51
Lokalizacja: Budziarze

Post autor: sdr3 » 10 lut 2012, 10:45

W Mielcu jest firma regenerująca sprzęgła do wszystkiego. Tarcze i dociski do ciężarówek robią w 2-3 godziny.

yakiba
Posty: 270
Rejestracja: 30 sty 2010, 15:23
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: yakiba » 11 lut 2012, 10:52

Dzięki na szczęście jak się zorientowałem sprzęgło jest łatwo dostępne ale muszę pokombinować ze śrubą mocująca bo się zapiekła i za .. nie chce ruszyć.Na razie polałem WD40 i poczekam, może ruszy.

Barni
Posty: 88
Rejestracja: 15 cze 2011, 23:42
Lokalizacja: Niepołomice

Post autor: Barni » 15 lut 2012, 20:11

Mam pytanko odnośnie śruby rzymskiej nie bedzie sie to samo odkręcało? trza to nakrętkami kontrować czy nie?

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 16 lut 2012, 04:53

Wystarczy jedna nakrętka na prawym gwincie dla kontry.
Kontakt 517355290

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”