Budujemy młot resorowy
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Coś mi mówi, że kotwy chemiczne pod wpływem wibracji mogą się kruszyć. Swój młotek dałem na kotwy rozporowe i co jakiś czas tylko dokręcam co powoduje jeszcze mocniejsze klinowanie kołków w podłożu. http://allegro.pl/kotwa-stalowa-rozporo ... 64685.html
mój brzydal, jeszcze szabotę napełnie jakimś sypkim materiałem ustawię jak należy i będzie gotowy do roboty, czas realizacji jakieś miesiąc niecały, były by dwa tygodnie gdyby nie obsuwy ślusarzy. Silnik jest jednofazowy 1,8 kw a waga bujaka 41 kg i śmiga jak zły, muszę tylko jeszcze dołożyć chyba jeden resor bo to co jest teraz to nieco z miekkie
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
szabota żeby spełniała swoją role powinna być ok, 10 razy cięższa od masy spadającej młota. Młot żeby nie przenosił drgań na podłoże powinien być ustawiony na solidnym fundamencie a najlepiej na fundamencie izolowanym zwłaszcza jak sąsiedzi są blisko. Im cięższy fundament tym lepiej. Jeśli młot stoi bezpośrednio na posadce, ma zbyt lekką szabotę i do tego lekką konstrukcję to jego działanie jest niestety głośne. Możesz opisać jak zbudowana jest szabota i ile waży?
W takiej konstrukcji uderzenie bijaka idzie w rurę a tłuczeń luźno lata w rurze. Lepiej byłoby nawrzucać złomu i zalać mocnym betonem wtedy będzie cięższa i bardziej jednolita. Zastosowanie pianki ustabilizuje kliny i wyciszy drgania szaboty. Hałaśliwe młoty często powodują protesty sąsiadów dlatego również fundament jest ważny. Drgania podłoża przenoszą się na dość znaczne odległości. Fundament izolowany podnosi koszty ale spełnia swoje zadanie.