Budujemy młot resorowy
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
witam i pozdrawiam całą brać kowalską pochwalę się wam własnoręcznie wykonanym klepadełkiem
https://www.youtube.com/watch?v=NLGyAuoXs9o
https://www.youtube.com/watch?v=NLGyAuoXs9o
Czy miał ktoś przyjemność pracować na takim urządzeniu jak na zdjęciach? Jak bardzo jest to użyteczne i praktyczne.? Pytam bo zastanawiam się nad jego budową. Jest to tańsza alternatywa dla urządzenia z silnikiem elektrycznym.
Uprzejmie proszę by nie pisać czegoś w stylu kup sobie silnik i gra, bo interesuje mnie to właśnie konkretne urządzenie.
Do usłyszenia.
Pozdrawiam
Ps. Cel budowy- zgrzewanie małych pakietów
Uprzejmie proszę by nie pisać czegoś w stylu kup sobie silnik i gra, bo interesuje mnie to właśnie konkretne urządzenie.
Do usłyszenia.
Pozdrawiam
Ps. Cel budowy- zgrzewanie małych pakietów
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Sprawiedliwość bez mocy jest niczym,
Moc bez sprawiedliwości to tylko przemoc.
Moc bez sprawiedliwości to tylko przemoc.
Ponieważ sąsiedzi zaczynają kręcić nosem na pracę mojego młota to muszę coś wymyślić z jego wytłumieniem. Na chwilę obecną młotek stoi na posadzce betonowej która niestety bardzo dobrze przenosi wibracje pomimo oddzielenia szaboty od posadzki warstwą płyty osb oraz dwoma warstwami gumy z taśmociągu. Jako, że szabota nie jest połączona z konstrukcją młota to może wykopanie fundamentu pod szabotą by pomogło wyciszyć młotek?
Zabrałem się za temat fundamentu. U mnie wygląda to tak że mam około 20 cm betonu a pod 30 cm warstwę żwiru z kamulcami a później dopiero ziemię. Problem jest w warstwie żwiru kiedy zaczynam go wyciągać z wykopu obsypuje się pod posadzką i za bardzo nie mam pomysłu co z tym fantem zrobić, czy to olać i zalewać czy coś z tym kombinować.