leonzlasu pisze: ↑10 maja 2019, 06:39
Ponieważ palnik widziałem w swoimi życiu raptem kilka razy, a to "coś do oszczędzania" nigdy.
To może komuś innemu "takiemu jak ja" przyda się taki oto "zagramaniczny film"
https://youtu.be/HdO_zo1I_Sw
filmik fajny - kolesia czasmi oglądm bo opowiada całkiem ciekawie i sensownie
ale do rzeczy - w złotnictwie - funkcjonuje tzw. "wieczny płomyk" - co to jest ? - ano podobnie jak na filmie jest końcówka z palącego się zestawu - tak w złotnictwie taki wieczny płomyk rozwiązany jest poprzez bardzo cienką rurkę podpiętą w palniku do przewodu gazowego (propan-butan) - pali się toto non stop (minimalny płomyczek jak w zapalniczce, jak podkręca się kurki to palnik się załączą
w złotnictwie oczywiście taka regulacja ma ogromne zalety

- ale widzie takie zalety również w tym zestawie z filmu
kolejna sprawa - szybkozłączki do węży - znam podobne z rozwiązań szpitalnych - ale samy system rozprowadzenia gazu (rury) nie jest nowym patentem (nawet w PRL na zakładach takie rozwiązania były (centralny magazyn z baterią butli, reduktorami i zabezpieczeniami - a na zakładzie tylko rury stalowe z podpiętymi wężami (bez szybkozłączek) - wpięcie na stałe z zaciskami)
generalnie bardzo dobra opcja, w ramach organizacji miejsca pracy

i podnoszenia bezpieczeństwa (rozdział butli od strefy gdzie się operuje żywym ogniem) przy okazji duża wygoda, choć system wymaga przemyślenia i nakładów finansowych - co w naszych realiach jak zawsze jest problemem
