problem z boraksem.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

sopikkopf
Posty: 170
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Kontakt:

problem z boraksem.

Post autor: sopikkopf » 07 lis 2009, 07:53

a taki to paskudny problem że boraks mi zalepia wylot dyszy, ścieka na dno,ochładza sie w strumieniu powietrza i zastyga w otworach, wczoraj musiałem dwa razy gasić palenisko żeby je przepchać (młotkiem i przebijakiem...), nie miał bym w tej kwestii żadnych wątpliwości gdyby nie to że problem pojawił sie dopiero dwa dni temu, wcześniej wszystko było ok, nawet jak dawałem więcej boraksu niż teraz (mniejsza ilość boraksu tylko odwleka zapchanie).
dodam że grzeje koksem.
ratujcie biednego sopika ! zwłaszcza że mam chcice na zgrzewanie a nie będe gasił paleniska po każdym zgrzaniu...

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 07 lis 2009, 08:45

sopik Ty nie masz problemu z boraksem tylko szlaka Ci sie tworzy :P

sopikkopf
Posty: 170
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Kontakt:

Post autor: sopikkopf » 07 lis 2009, 10:46

to napewno nie jest szlaka, ze szlaki tworzy mi sie ten pączek z dziurką który usuwam regularnie, a to o czym pisałem powstaje tylko jak zgrzewam, sprawdzałem to pare razy, po za tym grzebałem w tym jak jeszzce było gorące.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 07 lis 2009, 17:03

goraca szlaka zachowje sie tak samo jak boraks... dla mnie powinienes zrobic wieksze dzurki wlotowe i przy zgrzewaniu uzywac szpikulca do udrazniania ich.

sopikkopf
Posty: 170
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Kontakt:

Post autor: sopikkopf » 07 lis 2009, 17:14

więc dlaczego dzieje sie tak TYLKO kiedy używam boraksu? w tej sytuacji niejasne jest dla mnie tylko to że ten problem pojawił sie dopiero teraz (pracuje na tym palenisku już kilka miesięcy).nie mam pojęcia co jest nie tak...

sopikkopf
Posty: 170
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Kontakt:

Post autor: sopikkopf » 07 lis 2009, 17:18

a szpikulec nie wiele pomaga, powietrze szybko ochładza ten syf i nie idzie innaczej niż młotkiem i przebijakiem, a żeby to zrobić trzeba usunąć koks z paleniska, który gaśnie zanim oczyszcze i trzeba znowu rozpalać...

diave
Posty: 18
Rejestracja: 31 sie 2009, 23:29
Lokalizacja: Kuznocin

Post autor: diave » 08 lis 2009, 03:16

Cześć! Jeśli masz klasyczną kotline z pojedynczą dyszą to rozwiązaniem będzie około 2cm kawałek rurki który stawia się u wylotu dyszy ( powietrze wydmuchuje syf na boki a rurka nie pozwala na zalanie otworu) lacz jeśli dno kotliny (paleniska) jest wielootworowe pozostaje jedynie sypanie boraksu z umiarem i na dobrze wygrzany materiał ( tak aby się dobrze rozpuszczał tworząc powłokę a nie łuszczył i obsypywał w palenisko) myśle, że obsypywanie żarem a nie wpychanie w żar zaboraksowanego materiału tagrze zmniejszy ilość szlaki. Umnie(dysza wielootworowa) maksymalnie 1,5 h zgrzewania i aby było śmieszniej odkąd zaczołem używać boraksu wytapia mi się powoli kotlina.
ps. jak oczyszczasz dysze to koks wywal w zwartą kupke na to postaw blaszane wiadro bez dna tak aby łapało cugu z dołu i na wierzch kilka szczapek drewna to powinno podtrzymać żar.
pozdro

sopikkopf
Posty: 170
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Kontakt:

Post autor: sopikkopf » 08 lis 2009, 08:33

dzięki ci za rady ! w poniedziałek będe próbował to napisze co wyszło.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 10 lis 2009, 09:52

Sopik bawiłem się trochę w zgrzewanie i nie miałem takiego problemu. Nadmiar boraksu "pieni" mi się na koksie, ale utylizuje się. Może sypiesz zbyt obficie?
Obrazek

sopikkopf
Posty: 170
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Kontakt:

Post autor: sopikkopf » 10 lis 2009, 10:01

raczej nie, najpierw sypie troszeczke jak stal jest jasno-czerwona, potem jak stal jest jasno-pomarańczowa/żółtawa sypie więcej-dość dużo,ale próbowałem z mniejszymi ilościami i nic to nie dawało.
postaram sie rozwiązać ten problem ale puki co nie mam czasu bo trza zarobić troche kasy.

Lucius Ebola
Posty: 159
Rejestracja: 01 wrz 2009, 22:54
Lokalizacja: Lyefjell, Norwegia
Kontakt:

Post autor: Lucius Ebola » 12 lis 2009, 15:17

A może masz jakiś trefny boraks, a? zanieczyszczony albo co?

sopikkopf
Posty: 170
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Kontakt:

Post autor: sopikkopf » 13 lis 2009, 10:50

raczej nie,używam tego samego ciągle.
własnie dzwonił znajomy złotnik i mówił że może to być wina zbyt dużego zanieczyszczenia stali, ponoć boraks w takich przypadkach 'spier...gdzie mu wygodniej'.może tak dzieje sie przy kontakcie ze zgorzeliną? zwłaszcza jeśli sypiemy boraks na mocno rozgrzaną powierzchnie, jakoś nie miałem w zwyczaju szczotkować stali przed sypaniem go. po za tym może boraks wogóle lepiej zabezpiecza jeśli trzyma sie 'golej' stali ?

nochal
Posty: 119
Rejestracja: 11 sty 2010, 11:56
Lokalizacja: Poznań/Kołobrzeg

Post autor: nochal » 16 mar 2010, 15:13

nie chce tworzyć nowego wątku, bo moje pytanie jest conieco powiązane z tym postem. Chodzi o to, czy zamiast boraksu można używać z podobnym efektem innych środków :?: Ktoś kiedyś mówił coś o drobnym piasku. Ma ktoś jakieś doświadczenia w tym temacie :?:

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 16 mar 2010, 16:27

piasek, szklo starte na pyl ze szklem idzie jak z boraksem z piaskiem podobnie ale musi byc najlepiej z plazy coby naprawde byl drobniutki.

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 16 mar 2010, 16:40

Grzesiek używa białego pyklaka z lasu,zazwyczaj trzeba go ukopać z niezłej głębokości,drobna tłuczka szklana(utarta na biały proszek) też się sprawdza,ale po co kombinujesz??? można zgrzewać bez niczego,ale to wymaga wprawy i są większe straty materiału.

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”