Renowacja kowadła
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Renowacja kowadła
Czy ktoś z forumowiczów naprawiał już swoje kowadło przez frezowanie bitni? Moje kowadło jest mocno zużyte - bitnia na środku jest o centymetr niżej niż jej końce. Trochę to uciążliwe, szczególnie przy pracy z dłuższymi elementami. Myślałem, że może spróbować frezowania. Są jednak dwa problemy:
1) twardość bitni (próbowałem przewiercić w niej otwór do przebijania i się poddałem)
2) frezowanie bitni zmusi do frezowania rogu, bo są na tym samym poziomie - jak sobie potem poradzić z zaokrągleniem rog?
Proszę o wskazówki. Tym bardziej, że nie mam frezarki i musiałbym gdzieś z kowadłem jechać, dźwigać itp. Chcę zatem wcześniej osądzić, czy ma to sens.
1) twardość bitni (próbowałem przewiercić w niej otwór do przebijania i się poddałem)
2) frezowanie bitni zmusi do frezowania rogu, bo są na tym samym poziomie - jak sobie potem poradzić z zaokrągleniem rog?
Proszę o wskazówki. Tym bardziej, że nie mam frezarki i musiałbym gdzieś z kowadłem jechać, dźwigać itp. Chcę zatem wcześniej osądzić, czy ma to sens.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
hej. ja swoje kowadło napawałem migomatem bo wychodzi czysty spaw. Nigdzie nie zostaje otulina tylko trzeba spawać za jednym zamachem, czyli robisz siusiu
i spawasz do tad aż napawasz całe kowadło żeby raz go nagrzać. No i grubo, nawet ok 2cm. Przy tym jak zrobiłem 10 cm spawu to od razu go młotkiem po kolei opukiwałem. Ja mam frezarkę ale nie mam czym wsadzić ja na maszynę. Wyszlifowałem więc dużym diaksem i jest ok. Frezarką można to zrobić ale to muszą być wolne obroty i posuw wolny. pozdrawiam.
-----------------------------------------------------------------------------------
Chłopie ale zwracaj uwagę na interpunkcję ortografię oraz taki banał jak składnia zdania...
G.
-----------------------------------------------------------------------------------
Chłopie ale zwracaj uwagę na interpunkcję ortografię oraz taki banał jak składnia zdania...
G.
Ostatnio zmieniony 15 paź 2012, 22:04 przez misiek84, łącznie zmieniany 1 raz.
misiek
Zrobiłem zdjęcia. Jak widać, wgłębienie na 5 mm, a nie centymetr jak wcześniej pisałem. Napawanie tak dużej powierzchni będzie dla mnie sporym wyzwaniem, bo nie jestem zbyt dobrym spawaczem a i sprzętu porządnego nie mam. Do tego bałbym się naprężeń, które przy takim spawaniu z pewnąścią powstaną (co zrobić jak przy kuciu na takim kowadle nagle coś zwyczajn ie pęknie?). Co do ceny frezowania, to postaram się w tym tygodniu zasięgnąć opinii u gościa, który ma odpowiedni sprzęt.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
bey, dzięki wielkie. To bardzo rozsądny pomysł (czemu sam na to nie wpadłem...?).prezesAdammm, tesame wątpliwości mną targają. Generalnie jestem przeciwny majstrowaniu spawarką przy kowadle. Kowadło jest zbyt drogie, by ryzykować takie eksperymenty. W wypadku spawarki, pytań bez odpowiedzi jest wiele. Chociaż na youtub fimików o spawaniu kowadeł można trochę znaleźć...
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
hm elektrodami na pawalem ale zauwaryzlem ze nie za bardyo to wychodyi wiec wolalem napawac drutem z miga. Sa rownierz druty odpowiedniej twardosci. jak zaczolem na pawac to nie robilem zadnej przerwy robilem to w sobote bo jeszcze pracuje gdzie indziej, na pawajac po koleji np. 10cm spawu szybko opukiwalem mlotkiem zeby zgubic naprezenia oczywiscie kowadlo sie nagrzalo i do tad spawalem jak wsyzstko skonczylem. tak samo napawalem wieniec beczki do przewozu betonu i chodzi ponad 6lat co chodzi o kowadlo nie zauwazylem na razie zmian lub jakis pekniec kowadlo bylo napawane 3miesiace temu naj gorsze byly kanty o to sie balem ale jak na razie jest spoko i tez nie widze zmian.
Co chodzi o koszt frezowania to tak na oko moge powiedziec ze w granicy 500zl plus minus
Co chodzi o koszt frezowania to tak na oko moge powiedziec ze w granicy 500zl plus minus
misiek
Przy tej szerokości nie ma problemu frezować większy problem zamocować to na frezarce niż frezować powierzchnie bo jak widzę to tam jest jakieś 6 mm wgłębienia to nie jest wiele jak na frezarkę przy większej twardości bitni to tylko głowica frezowa na płytki z węglika i musi iść a za taką cenę to u jakiegoś majstra na wiosce to da się zrobić nie ma problemu w zakładzie raczej nie bo tam to zaraz wiadomo cena jest inna 
Zwykły 0.8 przewarznie taki stosuje. takim samym napawałem duże walce 7 lat temu z ojcem chodzą do tej pory różne firmy to robiły i po 3 miesiacach znów dawali do roboty.
przed spawaniem kowadła walców czy wienca zawsze naj pierw staram sie dokładnie po oczyszczać powieszchnie jak wejdzie taki materiał to na tokarce takie coś zabiele i dopiero spawam po kolei i napawam tyle ze jak material bedzie toczony czy frezowany zeby nie było zadnych pekniec czy cos w tym stylu. na razie dziama ta metoda u nas
przed spawaniem kowadła walców czy wienca zawsze naj pierw staram sie dokładnie po oczyszczać powieszchnie jak wejdzie taki materiał to na tokarce takie coś zabiele i dopiero spawam po kolei i napawam tyle ze jak material bedzie toczony czy frezowany zeby nie było zadnych pekniec czy cos w tym stylu. na razie dziama ta metoda u nas
misiek
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
