Cały czas kombinuje, jakby tu skontruować w miarę tanie rozwiązanie na kotlinę kowalska. Przejrzałem trochę materiałów i mam do Kolegów takie pytanie: czy kotlina kowalska może być z żeliwa a konkretnie z żeliwnego grubego garnka? Ja wiem, że brzmi to trochę śmiesznie, ale sobie tak wymyśliłem:
Skoro dopiero zaczynam próbowac z kowalstwem a wrodzona poznańska oszczędność nie pozwala mi zaszaleć na gotową kotlinę kowalską ( sami musicie przyznać, że z uwagi na odradzający się zawód kowala, wszystko co sprzedawane na olx itp, a co ma w nazwie: "kowalskie, kowalska itp " ma niebagatelną wartość
zainwestuje w kowadło, takie z prawdziwego zdarzania, a palenisko zrobie sam!
Pomyśłałem, że kupię takie oto dziwo: http://olx.pl/oferta/stary-zeliwny-garn ... da4ebfb9ea, doprowadzę do niego powietrze/nadmuch i będę miał super palenisko!
Tylko nie wiem, niestety, czy temperatura potrzebna do podgrzania kutych elementów, nie zniszczy mi tego żeliwnego cuda...
Ktoś pomoże?
Aha i prosiłbym o wskazówki, jak wiercić w takim żeliwie i czy nie pęknie?
pozdrawiam