stare zelazo

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Ibor
Posty: 198
Rejestracja: 15 paź 2010, 15:12
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: Ibor » 31 paź 2011, 18:46

Ja ostatnio takie noże zrobiłem z włóknistego żelaza.
Wstępnie odkuwam na gorąco a potem już kończę na zimno.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 31 paź 2011, 19:43

A skąd miałeś takie żelazo?

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 31 paź 2011, 19:57

2 i 3 są bardzo ładne, w tym środkowym z czego jest rękojeść? Bo bardzo ładne drewienko.

W pierwszym fajny wzór na powierzchni jest.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 31 paź 2011, 21:57

Chciałem przygotować artykuł o moich spostrzeżeniach podczas pracy ze starym żelazem. To zupełnie inna filozofia pracy i myślenia o materiale. Nie wiem jak wam, ale mi to czasem przypomina pracę w drewnie. Kując trzeba myśleć jak przebiegają włókna.
Obrazek

Awatar użytkownika
Ibor
Posty: 198
Rejestracja: 15 paź 2010, 15:12
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: Ibor » 31 paź 2011, 21:58

Rękojeść środkowego to dąb,z tym że sobie leżał w stawie,ile nie wiem........
Żelazo to kliny orne ze starych bron,nie całościowo żelaznych tylko kratownica z drewna a same"zęby" żelazne.
Kiedyś zauważyłam przy kuciu że jest mocno czerwone i śmierdzi siarkowodorem to poeksperymentowałem i wyszło.

Awatar użytkownika
Ibor
Posty: 198
Rejestracja: 15 paź 2010, 15:12
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: Ibor » 06 lis 2011, 17:03

Kolejne nożyki z włóknistego żelaza i miecz lateński.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 06 lis 2011, 18:09

świetny miecz... zazdroszczę Ci takiej ilości starego żelaza :)
:evil:

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 06 lis 2011, 18:59

Miecz jest niesamowity!

Te mosiężne rękojeści też ciekawe, a wygodne są w uchwycie?

Awatar użytkownika
Ibor
Posty: 198
Rejestracja: 15 paź 2010, 15:12
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: Ibor » 08 lis 2011, 10:24

Wygodne,zwłaszcza u tego małego.

Awatar użytkownika
MT
Moderator
Posty: 398
Rejestracja: 07 paź 2011, 15:28
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: MT » 09 lis 2011, 12:56

Kilka dni temu mój kolega, który w Norwegii jest nurkiem zawodowym wynurkował z rzeki coś takiego.

https://picasaweb.google.com/maciej.tom ... 1cTp-czAcA

Podczas mojej ostanie wizyty w Norway przeprowadziłem z nim krótkie szkolenie pod tytułem "jak rozpoznać stare żelazo", no i się opłaciło.
ta większa waży 50 kg, mniejsza koło 10, potnie się i na raty będę woził;-).

szyny były elementem szalunku mostu, który budowano w latach 50-tych, same szyny pewnie dużo starsze

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 09 lis 2011, 13:32

ale zajebiste! :D daj mi kawałek... :roll:

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 09 lis 2011, 22:06

ożesz kurde ale fajne :D też chcem :P
:evil:

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 09 lis 2011, 22:56

super znalezisko, pozazdrościć :)
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

NINDZA
Posty: 1
Rejestracja: 21 paź 2011, 11:25
Lokalizacja: Siedleszczany

Post autor: NINDZA » 12 lis 2011, 10:01

Jak te brony kujesz,z tego co dziadek kowal opowiadał to nie da się ich kuć bo materiał od szpica się rozłazi.

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 13 lis 2011, 09:32

zdaje mi się, że trzeba takie zgrzewać cały czas...
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”