Noże spod mojego młotka

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Beriadan
Posty: 73
Rejestracja: 01 kwie 2011, 20:24
Lokalizacja: Żukowo/Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Beriadan » 23 sie 2011, 18:04

Miał być bowie, a wyszedł jak bagnet :> .

ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek

Stal łożyskowa, chartowany selektywnie.
Rękojeść i pochwa robione z tego samego drewna (jakiś egzotyk, chyba tek?), ale rękojeść wyszła trochę ciemiejsza .

Skórzane '"rapcie" do pochwy sę tymczasowe, można w każdej chwili zdjąć. Może kiedyś zrobię do tej pochwy jakieś ładne okucia.

Po hartowaniu na krawędzi tnącej pojawił się taki wzorek, ktoś wie co się stało? (nie wiem czy udało mi się to uchwycić)
Obrazek

P.S.To moje pierwsze próby ze szlifemi wiem że jest nie najlepszy.
Ostatnio zmieniony 24 sie 2011, 14:17 przez Beriadan, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 23 sie 2011, 18:54

Trochę szeroko przy jelcu, rękojeść była by super do jakiegoś celtyckiego sztyletu ale do bowie nie pasuje. Bowie też fajnie wygląda jak ma ricasso ;) To chyba tyle na początek :P

aha, nie udało Ci się uchwycić wzorka :P
:evil:

dara

Post autor: dara » 23 sie 2011, 23:25

*selektywności* jakoś nie widać
nie żebym się czepiał, ale jak kto to robił
to zaraz zauważy że coś nie tak,
Ale może sie mylę

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 23 sie 2011, 23:33

na 3 zdjęciu trochę widać przecież, poza tym nie musiał wyciągać go
:evil:

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 24 sie 2011, 09:24

Kosa w sumie całkiem przaśna. Chociaż Marek ma rację z rękojeścią, że bardziej sztyletowa-celtycko-pogańska.

Żelastwo całkiem fajne.
Obrazek

Awatar użytkownika
krzysieklup
Posty: 325
Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
Kontakt:

Post autor: krzysieklup » 24 sie 2011, 14:26

Widać duży skok od poprzedniego noża.
Dodać strudzinę na klindzę i bagneto-Bowie może być.

Awatar użytkownika
Beriadan
Posty: 73
Rejestracja: 01 kwie 2011, 20:24
Lokalizacja: Żukowo/Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Beriadan » 24 sie 2011, 14:27

Zmieniłem zdjęcie krawędzi tnącej.

Po hartowaniu nie trawiłem go. Selektywnie hartowałem głównie z obawy, by głownia nie była zbyt krucha. Zachartował się bardzo ładnie, pilnik bierze grzbiet, a po ostrzu się ślizga. Wyostrzyłem go tak że goli włosy :) .

Pod względem technicznym jestem z niego bardzo zadowolony, pod względem estetycznym już mniej. Wygląda troche inaczej niż w pierwotnych zamierzeniach.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 24 sie 2011, 14:44

Za bardzo go podgrzałeś i w tym miejscu się odwęglił.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 26 sie 2011, 10:22

nie tyle odwęglił co poprostu utlenił... stal zleciała z noża razem z zendrą ;) mi też się tak robiło.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 26 sie 2011, 16:58

ano za mocno podgrzane lub zbyt duży dostęp powietrza był ;) zeszlifuj jak się nie podoba jak podoba to nie :P
:evil:

Awatar użytkownika
Beriadan
Posty: 73
Rejestracja: 01 kwie 2011, 20:24
Lokalizacja: Żukowo/Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Beriadan » 11 gru 2011, 20:37

O rety, ale dawmo mnie tu nie było...
Przez ostatnie kilka miesięcy nie miałem zbyt wiele czasu dla kucia, ale mimo wszystko nie próżnowałem. Zmodernizowałem sobie warsztat - w końcu mam porządną, cichą pompę i jako taki wyciąg.
A oto twory robione dorywczo przez ten czas. W kolejności chronologicznej:

1. Brzytewka zrobiona z połowy nieudanego krzesiwka z Ustki
ObrazekObrazekObrazek

2. Dwa małe necki wycięte z piły. Ten mniejszy pierwotnie był dłuższy, ale pękł przy hartowaniu, drugi to selektyw (trawiony elektrolitycznie zasilaczem do komórki).
ObrazekObrazek

3. I najnowszy twór. Puginał robiony dla kolegi.
ObrazekObrazekObrazekObrazek

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 11 gru 2011, 20:41

Aż się ma ochote zrobić takiego małego cudaka :D

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 11 gru 2011, 21:12

hm trochę cienko Ci się spasował jelec w sztyleciku. Ja bym jeszcze pochewkę i rękojeść obłożył skórą :P
:evil:

Awatar użytkownika
Beriadan
Posty: 73
Rejestracja: 01 kwie 2011, 20:24
Lokalizacja: Żukowo/Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Beriadan » 11 gru 2011, 21:28

To przez to że najpierw wyciąłem otwór w jelcu, a potem jescze "dopoprawiłem" szlify, no i się rozlazło... :/

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 11 gru 2011, 21:50

pamiętaj, to dziura ma być dopasowana do trzpienia a nie odwrotnie :mrgreen:
:evil:

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”