Moje noże.

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Trollsky
Posty: 291
Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Trollsky » 31 paź 2009, 12:49

jak sie stal dobrze odpręzy po kuciu to mozna wiercic ile sie chce ;)
bo bez tego to tylko 100 kurw i 100 wierteł w plecy :)

tutaj super opisane odpreżanie stali 1095
http://www.knives.pl/forum/index.php/topic,87083.0.html

Awatar użytkownika
Maciej Bieniasz
Posty: 64
Rejestracja: 30 sie 2009, 08:53
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Maciej Bieniasz » 31 paź 2009, 16:10

Drewienka biorę np. od Trolla, z birkashop.pl. i swarog.pl, czasami od ludzi na zasadzie barteru. Warto też samemu sezonować. Zaangarzowałem rodzinę i suszę w tej chwili wiśnię, czeremchę i klon. Na rękojeści doskonale nadają się wszystkie gatunki drzew owocowych. Jak ktoś ma działkę, wujka sadownika, sąsiada co ma działkę, sąsiada co ma wujka z działką itp. niech popyta.

Wiercenie przed kuciem. Mam u teścia w warsztacie taka wiertarkę wielkości fiata 126p ;)
Na zwykłej stołowej też się da, tylko trzeba cały czas delikatnie chłodziwem podlewać. Wg. mnie najlepsze są wiertła kobaltowa, chociaż rzadko używam ze względu na cenę.

Kwas: do trawienia damastów i wyciągania hamonu, albo struktury stali ok. 10 % azotowy.
Do trawienia agresywnego w celu "postarzenia" ok. 30 % azotowy. Do usunięcia zgorzeliny po kuciu ok. 30% siarkowy. Wszystko na ciepło ok. 40-50 C.

M.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 31 paź 2009, 22:20

właśnie wsadziłem nóż do kwasiorka azotowego i wyszlo czorne nożysko jak noc. kwas stezony wymieszalem z woda. kąpiel byla raczej chlodna ok 8*C bo tyle mam w pokoju.
faktem jest że żedra ładnie odeszla. Powiedz mi jeszcze jak dlugo trawisz i czy wyciągasz w miedzyczasie zeby przecierac tlenki czy cos w tym stylu?
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Maciej Bieniasz
Posty: 64
Rejestracja: 30 sie 2009, 08:53
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Maciej Bieniasz » 01 lis 2009, 08:46

Trawię "na oko" w miedzy czasie wyciągam nóż, przecieram gąbeczką i obserwuje kolor. Czarny jet zaraz po wyjęciu z kwasu, ale musisz to zmyć pod bieżącą wodą bo to strasznie nietrwała warstwa. Właściwe trawienie jest pod nią.

Przy trawieniu warto omiatać element pędzelkiem (zwłaszcza przy damastach), żeby usuwać pęcherzyki powietrza.

Zendrę lepiej usuwać siarkowym, azotowy tez ją trochę zeżre, ale siarkowy lepiej.

pozdrawiam,
M.

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 01 lis 2009, 08:59

:idea: :?: Macieju a kwas solny techniczny się nadaje - bo w cynkowni w takim właśnie trawią powierzchnię w procesie przygotowania chemicznego powierzchni ?

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 01 lis 2009, 09:14

nadaje sie bo ja takim trawilem swoj damast :P co prawda warstwy mialy pewnie z 3mm jedna ale jak najbardziej wytrawilo. doberze dzialal jako elektrolit przy elektrolizie ;)

Awatar użytkownika
Maciej Bieniasz
Posty: 64
Rejestracja: 30 sie 2009, 08:53
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Maciej Bieniasz » 01 lis 2009, 12:10

Solnym nigdy nic nie trawiłem. Techniczny czy nie nie ma znaczenia, to tylko określenie stopnia czystości.

pozdrawiam,
M.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 01 lis 2009, 20:21

dzięki za odpowiedź
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 03 lis 2009, 23:06

No super za opis kwasów!!!. Zdradź tylko jak dopasowujesz "plasterki" jak na przykład w twoim pierwszym i drugim nożu ze wstępnych fotografii /

HOWGH

Awatar użytkownika
Maciej Bieniasz
Posty: 64
Rejestracja: 30 sie 2009, 08:53
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Maciej Bieniasz » 04 lis 2009, 19:47

Do siebie, czy do głowni?

M.

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 04 lis 2009, 21:02

oczywiście do siebie Macieju strasznie trudno mi to spasować choć robiłem tylko drewnianą rączkę z obrączką z poroża. Rączka wchodzi w obrączke. Wygląda to jak opaska w np. dłutach. Taki wczesnośredniowieczny patent. Mój znajomy Robił kwas tak pół na pół z kwas azot + ciepła woda. To do wytrawiania wzorów. Teraz ma coś z perhydrolem mieszane. Pozdrawiam


HOWGH

Awatar użytkownika
Maciej Bieniasz
Posty: 64
Rejestracja: 30 sie 2009, 08:53
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Maciej Bieniasz » 04 lis 2009, 21:52

Przekładki są cięte z blachy więc nie ma problemu z nierównością materiału, są na styk z rękojeścią. Pomiędzy stal, a drewno dają przekładkę ze skóry która jako, że jest elastyczna likwiduje ewentualne niedopasowania. . Wszystko schnie w takiej prasce.

praska

pozdrawiam,
Maciej

Awatar użytkownika
Maciej Bieniasz
Posty: 64
Rejestracja: 30 sie 2009, 08:53
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Maciej Bieniasz » 20 gru 2009, 14:37

1. Kuta D2- dł. całkowita 265 mm. dł. ostrza 134 mm. szerokość 21 mm. grubość ok. 3,5 mm. czarna fibra, wegłówka, orzech amerykański impregnowany olejem duńskim.

2. Kuta D2- dł. całkowita 275 mm. dł. ostrza 145 mm. szerokośc 28 mm. grubość ok. 4 mm. czarna fibra, węglówka, zebrano impregnowane olejem duńskim.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Całość 270 mm. ostrze 150 mm. szerokośc 53 mm. grubość 3,5 mm. rękojeść kingwood impregnowana olejem duńskim, NC6.

Obrazek

Obrazek

pozdrawiam,
M.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 20 gru 2009, 16:14

lopatka ktora sie odpuszczala z moim nozem? :D

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 20 gru 2009, 17:38

Behemot, a myślałeś już nad swoją puncą? Przy takim poziomie to już chyba czas:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”