pierwsza faza wyciety i narysowane szlify ktore i tak zostaly zmienione :-P
aha no i pod spodem przygotowane deseczki podouka na okladziny
tutaj juz przeszlifowany, zahartowany i odpuszczony. po hartowaniu pokazaly sie niedoskonaloscio w szlifie ale wszystko jest do zrobienia ;-)
staralem sie chwycic wzorki ale sami zobaczcie co mi z tego wyszlo...
najwyrazniej widoczny resor na ostrzu :-P aha. co do tych niedogrzan to w wiekszosci zlikwidowalem a po hartowaniu chyba nic nowego nie powstalo. przynajmniej mam taka nadzieje. na pierwszy rzut oka nic nie widac w kazdym razie :-P
PS. tak jak mi kiedys proponowali szlify sa zrobione pilnikami jedyne co dotykala maszyna to pierwsza zendra po zgrzewaniu gdyz byly dosc mocne wzery ktore cezko bylo zjechac pilnikiem..






