Noże spod mojego młotka

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 22 kwie 2012, 10:40

no i ładnie ;)
:evil:

Awatar użytkownika
Beriadan
Posty: 73
Rejestracja: 01 kwie 2011, 20:24
Lokalizacja: Żukowo/Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Beriadan » 05 maja 2012, 15:20

No i w końcu jest! Moje pierwsze zgrzewanie.
Obrazek Obrazek
Przekute w kształt nożyka i wstępnie przeszlifowane.
Rdzeń z jodełki, krawędż tnąca z łożyska.

Było też moje drugie zgrzewanie, ale... już go nie ma :oops: . Ładnie się zgrzało, ale gdy potem rozkuwałem to uderzyłem pare razy w prawie wystygły materiał i się rozwarstwiło. No cóż, jest nauka.

Następny krok to damasty - mam już pospawany jeden pakiecik :D .

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 05 maja 2012, 16:11

No i super! To teraz czekam na damasta :mrgreen:

Awatar użytkownika
Beriadan
Posty: 73
Rejestracja: 01 kwie 2011, 20:24
Lokalizacja: Żukowo/Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Beriadan » 09 cze 2012, 18:19

Nożyk w klimatach indiańskich. Był dla mnie poligonem, koncepcja wiele razy zmieniała się w trakcie, nie wiem czy nie przekombinowałem.
Obrazek Obrazek Obrazek

Jest to jedna z wykutych poprzednio głowienek, materiał to resor. Rękojeść to barwiony buk, skóra i sztuczne ścięgno.

Ostrze ma niecałe 11cm, całość ok 21cm.

I zbliżenie na fakturę ostrza:
Obrazek

Damast na razie musi jeszcze poczekać. :(

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 09 cze 2012, 21:36

szkoda, że barwiłeś buk bo było by wtedy wszystko naturalnie ;) fajny jest ;)
:evil:

Awatar użytkownika
Beriadan
Posty: 73
Rejestracja: 01 kwie 2011, 20:24
Lokalizacja: Żukowo/Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Beriadan » 27 cze 2012, 23:05

Najnowszy nóż.
Kuty z resora. Rękojeść to poroże jelenia, skóra i wiąz.

Obrazek Obrazek Obrazek

Na 21 cm, ostrze to niecałe 10 cm.

Awatar użytkownika
Beriadan
Posty: 73
Rejestracja: 01 kwie 2011, 20:24
Lokalizacja: Żukowo/Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Beriadan » 12 sie 2013, 22:41

Tak jak obiecałem, odgrzebuje swój temat :)
Kilka prac z ostatniego roku, w kolejności:

Obrazek Obrazek Obrazek
Nożyk kuty z resora, oprawa zagrzybiony buk i teak.


Obrazek Obrazek Obrazek
Skandynaw wykuty ze starej piły. Prosty nóż do lasu. Patrząc z perspektywy czasu jestem z niego bardzo zadowolony. Może i szlif jest krzywy, a wykończenie pozostawia wiele do życzenia, ale przez ostatnie kilka miesięcy nóż był intensywnie używany i sprawuje się świetnie a właścicielka jest bardzo zadowolona.


Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Damast z liny z krawędzią tnącą dogrzaną z pilnika. Oprawiony w kość, stal nierdzewną, skórę i merbau. Jest sporo niedogrzań, ogólnie to trochę do kitu, ale na tym nożu nauczyłem się naprawdę wiele.


Obrazek Obrazek
I najnowszy, pokazuje na jakim poziomie jestem teraz :) . Stal z piły, oprawiony w jesion, skórę i stal nierdzewną. Ornament wycięty dłutkiem, pofakturowany dremelem i zabarwiony bejcą. Teraz nóż jest gdzieś w Krakowie gdzie kolega zajmujący się różnymi pracami w skórze szyje mu pochewkę. Na zdjęciach załapała się jeszcze fajka (fajki też czasem robię).

To w skrócie taki update ;) .

Awatar użytkownika
Beriadan
Posty: 73
Rejestracja: 01 kwie 2011, 20:24
Lokalizacja: Żukowo/Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Beriadan » 26 wrz 2013, 20:59

Mój pierwszy fulltang.
Jeszcze nie miałem tak pechowego projektu (a wiele pechowych projektów w życiu miałem ;) ; tylko zazwyczaj nie doprowadzam takich do końca). Robiony na zamówienie, dokładnie według rysunku. Pękł przy hartowaniu więc musiałem robić drugi identyczny. Okładki też robiłem dwa razy. Słowem: pochłoną nieproporcjonalnie wielką ilość pracy i materiałów.

Obrazek ObrazekObrazek

Stal NCV1, palisander, piny i przelotka z mosiądzu.

Wnioski końcowe: nie lubie fulltangów :P . Następne będą stare, dobre i sprawdzone konstrukcje z ukrytym trzpieniem. Ale to jeszcze nie wiem kiedy bo zaraz studia mi się zaczynają.

Awatar użytkownika
Giix
Posty: 60
Rejestracja: 11 lis 2012, 12:49
Lokalizacja: Gorczyca, Augustów

Post autor: Giix » 28 wrz 2013, 17:33

Bardzo fajna linia. Podoba mi się. Mam tylko wrażenie, że szlif zmienia kąt w miarę dochodzenia do szpicu ostrza, ale to być może tylko złudzenie ( lub celowy zabieg, nie znam się :))

Awatar użytkownika
Beriadan
Posty: 73
Rejestracja: 01 kwie 2011, 20:24
Lokalizacja: Żukowo/Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Beriadan » 29 wrz 2013, 11:44

Tak, szlif jest nieco niższy przy czubku, co przy zachowaniu stałej grubości daje większy kąt. Nie traci jednak na ostrości. Zrobiłem to celowo ale raczej nie służy to niczemu.

Awatar użytkownika
Giix
Posty: 60
Rejestracja: 11 lis 2012, 12:49
Lokalizacja: Gorczyca, Augustów

Post autor: Giix » 30 wrz 2013, 07:01

Spoko, dzięki za wyjaśnienie. Naprawdę fajny kozik.

Awatar użytkownika
killrathi
Posty: 363
Rejestracja: 10 wrz 2009, 10:09
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

Post autor: killrathi » 02 paź 2013, 08:26

ale raczej nie służy to niczemu
służy, służy :)
obniżający się na sztychu szlif przy zachowaniu grubości grzbietu powoduje zmianę kąta szlifu na większy i przede wszystkim zwiększa wytrzymałość czubka. Czubek jest mniej spiczasty - mniejsze zdolności penetracyjne ale zarazem większa wytrzymałość.
Zauważ że część noży np. skandynawskich ma tak robione szlify - świetnie się to sprawdza przy dłubaniu w drewnie.
Tniemy zazwyczaj częścią ostrza bliżej rękojeści, a "dłubiemy" czubkiem - do cięcia mamy kąt szlifu mniejszy i lepiej tnący a na czubku większy i mocny.

Awatar użytkownika
Giix
Posty: 60
Rejestracja: 11 lis 2012, 12:49
Lokalizacja: Gorczyca, Augustów

Post autor: Giix » 02 paź 2013, 17:33

No to teraz jestem (prawie)ekspertem. Dzięki Killrathi. Dziwne, że nigdy wcześniej nie zwróciłem na to uwagi, heh ... może z czasem oko się wprawia :>

Awatar użytkownika
Beriadan
Posty: 73
Rejestracja: 01 kwie 2011, 20:24
Lokalizacja: Żukowo/Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Beriadan » 04 paź 2013, 13:26

Killrathi, masz racje. Zauważyłem to już wcześniej, ale podchodziłem do tego bardziej... intuicyjnie :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”