Strona 1 z 16

Moje nożyki i nie tylko

: 20 sie 2010, 20:06
autor: Marek
To i ja wreszcie stworzę ten temat i nie będę w czyichś śmiecił. Zacznę on niezbyt szczęśliwego zdarzenia...
Obrazek

Obrazek

A więc: stało się to przy prostowaniu po hartowaniu (powinienem chyba wszytsko odpicować przed hartowaniem ale ostatnie grzanie wygięło i zwichrowało mi ostrze, cóż... człowiek uczy się na błędach :-) )
Chciałem się dowiedzieć jak to jest z tym ziarnem? Na jednym z obrazków widać troszkę jak jest duże, lepszego zdjęcia nie udało mi się zrobić.

: 20 sie 2010, 20:25
autor: Nomad
No troche duże jest, szkoda, fajna klinga była.
Prostowanie sie robi podczas odpuszczania, jak stal jest ciepła.

: 20 sie 2010, 20:33
autor: Marek
aha no to na przyszłość już będę wiedział :-) nie no jeszcze nie wszystko stracone. Trzeba tylko go ciachnąć w połowie, ostrza będzie wtedy coś pod 10,5 cm to jeszcze możliwie.

jak osiągnąć mniejsze ziarno?

: 20 sie 2010, 20:35
autor: Nomad
To się chyba nazywa normalizacja przed hartowaniem, a także wyrzażanie, jest kilka chyba sposobów jeszcze, ale to niech się obyci z tematem wypowiedzą.

: 20 sie 2010, 23:45
autor: Matthan
Aby nie pozwolić na powiększanie się ziarna trzeba w co jakiś czas podczas kucia schładzać materiał. Mam kupę materiałów wydrukowanych ale nie pamiętam skąd to wziąłem ;]

: 21 sie 2010, 00:44
autor: Marek
ale jak bardzo schładzać? odstawiać na powietrzu do zimnego czy szybko w wodzie?

: 21 sie 2010, 22:52
autor: Marek
OK przedstawiam Wam mój pierwszy nożyk:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Głownia - Sprężyna
Rękojeść - Dąb, wzorki wypalane szpilką rozgrzaną świeczką :P
Dziurki pozaklejane woskiem

Miał to być nożyk historyczny dlatego nie bawiłem się na razie z większą polerką (i tak trochę upaprany jest bo nie mogłem się oprzeć cięcia nim wszystkiego co wpadło mi w ręce :-P ) no i bardzo prosta rękojeść jak na ubogiego wieśniaka-wikinga przystało.

(Jacie, ale te zdjęcia pokazują niedoróbek - normalnie aż tak tego nie widać :-P )

Pochwa będzie też historyczna jak tylko dostane w łapki trochę skóry.

Czekam na Wasze opinie co zrobiłem źle a co mogłem lepiej

: 21 sie 2010, 23:04
autor: Oddi
Nożyk bardzo ładny jak na pierwszy, ale kształt ostrza za bardzo nie teges jak dla wikinga, to kształt anglosaskich noży.
Oddi.

: 22 sie 2010, 00:22
autor: Marek
aha no ale pewnie był jakiś wiking kiedyś z nożem o takim kształcie :) muszę się podszkolić w historii...

: 22 sie 2010, 10:43
autor: Nikiel
Jak mu się ułamał, to na pewno miał takiego noża:P

Ziarno wielkie jak chałupa!!!!:D

noże kujesz ładne, to teraz musisz uważać jak kujesz.

Grzejesz sprężynę i BACH BACH!!! silne szybkie uderzenia i trzpień zaczęty. grzejesz- BACH BACH i odsadzenie zrobione , grzejesz BACH BACH (silne szybkie uderzenia i czubek gotowy). Znowu grzejesz i podobnymi strzałami robisz ostrze.

Ważna jest siła uderzeń, szybkie nagrzewanie od odpowiedniej temperatury i szybkość kucia. wtedy ziarno tak nie rośnie.

Kucie wstępne robisz szybko z wyższych temp.

Potem już kujesz z trochę niższych i delikatniej.


Ważne, żeby kuć symetrycznie - tyle samo uderzeń z jednej strony ostrza co z drugiej, wtedy zmniejszasz ryzyko zgięcia w hartowaniu. chodzi o kształtowanie włókiem.



szybkość, siła i temp to klucz:P


nagrzewasz zawsze trochę więcej stali niż kujesz(żeby nie pękało na granicy temperatur)

nie kujesz tam gdzie zimne tylko tam gdzie jest odpowiednia temp. !

po wykuciu grzejesz aż magnes przestanie łapać i studzisz w wolno w powietrzu aż starci kolory. tak 2 razy

potem grzejesz po raz trzeci i nie studzisz tylko pakujesz w popiół.

Ma następny dzień szlify i hartowanie. zaraz po hartowaniu odpuszczanie w piekarniku.

po odpuszczeniu dopiero możesz prostować jak potrzeba. najlepiej w imadle . w szczęki imadła pakujesz przyrząd I= ) -I (widok od góry)
I I to imadło
) to krzywy nóż
= - to przyrząd

motkiem możesz też pizgać, ale może "pęć"

a nożyk ładny:) takie "dutko"

ps. idź na złom, kup pilnik. weź go "złom" na pół i zobacz jakie powinno być ziarno:)

: 22 sie 2010, 11:06
autor: Matthan
Niezły poradnik;] To trzeba skopiować do ABC :mrgreen:

Sztylet

: 15 wrz 2010, 19:51
autor: Marek
Tak oto wreszcie z wieloma nieoczekiwanymi przeze mnie problemami powstało takie coś.
Głownia kuta była na warsztatach, jelec też pochodzi ze sprężyny z warsztatów :-P
Hartowanie raczej musiało się udać - goli włosy na ręce. W trakcie testowania ułamał mi się czubek jakieś 2mm i ziarno jest duuużo mniejsze niż w poprzednim (za 2 razem bardziej przestrzegałem reguł) dlatego właściwości noża są widocznie lepsze. :-)

-Głownia: łożysko
-Jelec, głowica: sprężyna
-Rękojeść: drewno tekowe, skóra

Będzie robiona pochwa... kiedyś... zamieszczę jak skonczę.
Zamierzam też pobawić się mosiądzem (spróbować w rowkach w jelcu umieścić drucik) i może wyrzeźbić coś w drewnie. Jaki wzorek by fajnie wyglądał?

Obrazek
Obrazek
Obrazek

P.S. Trochę roboty by było ale może jednak wydzielić ten temat jako, że sporo ważnych informacji tu podano a inni na pewno będą mieli trudności ze znalezieniem ich w temacie "moje nożyki i nie tylko" :-P

: 17 wrz 2010, 07:50
autor: killrathi
ładna robota. Podoba mi się

: 17 wrz 2010, 08:44
autor: Marek
Popełniłem w nim mnóstwo błędów które zatuszowałem tak, że nie da się zobaczyć. Kolejny będzie dużo lepszy :-)

: 20 wrz 2010, 09:08
autor: Tholnar
rzeczywiście lepiej niech ktoś wydzieli ten wątek bo tu już sie za dużo namieszało :-P jeśli potrzebujecie jakiejś teorii metalurgicznej to mówcie, chętnie odpowiem na każde pytanie, a jak czegoś nie będę wiedział to pogadam z Profesorką na PB :-D jako że z tego co mówi to jestem jej najlepszym uczniem to coś tam zawsze chętnie pomogę :mrgreen: