Klucze

Hełmy, zbroje itp.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Idol
Posty: 184
Rejestracja: 15 lis 2010, 22:37
Lokalizacja: Żywiec

Klucze

Post autor: Idol » 24 lis 2013, 13:52

Celowo w tym dziale zamieszczam wątek-interesują mnie uwagi odnośnie metod wykonywania starych kluczy.Jak to wykonywano w dawnych czasach?Języki były dogrzewane i obrabiane do zamka?Czy tez najpierw klucz-potem zamek do niego?Może kute z jednego kawałka?
O takie mi chodzi jak na fot poniżej:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 24 lis 2013, 14:59

Też interesowałem się tematem starych kluczy. Robiono na wszelkie sposoby. Skuwano. lutowano na miedź, czasem posiłkując się wpustem, jaskółczym ogonem, nitowaniem, itp.
Myślę, że zamek i klucz produkowano jednocześnie.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3866
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 24 lis 2013, 16:08

Bawiłem się w dorabianie kluczy do starych zamków. Bardzo lubię grzebać w starych zamkach. Przy czym to były raczej proste wzory. Nie wiem jednak jak to drzewiej robiono, ale wydaje mi się że Remington ma rację.
Ja klucze odkuwałem z przygotowanego "prefabrykatu" kształtem przypominającego literę "L" - łatwiej się robi ze współczesnej stali niż ze starego żelaza. Oczko klucza wykonywałem poprzez rozcięcie płaskownika, wyciągnięcie "ramion" i zgrzanie ich. Część "robocza" to 50% kucie i 50% praca pilnikiem. Nie bawiłem się w lutowanie, aczkolwiek przy bardziej skomplikowanych wzorach ta opcja na pewno by ułatwiła robotę.
Obrazek

Awatar użytkownika
Idol
Posty: 184
Rejestracja: 15 lis 2010, 22:37
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Idol » 24 lis 2013, 17:09

Wygląda na to,że nie było jednej konkretnej metody.Pozostaję w punkcie wyjścia-czyli przed robotą analizuję konkretnie typ który mam odtworzyć,pod kątem zastosowanych technik...
Dużo tych kluczyków robiłem (testując doświadczalnie różne techniki),i chyba najsensowniej idzie właśnie tak jak Grzegorz mówi.Dużo przystawek musiałem zrobić do odkuwania specyficznych kształtów,ale jak powtarzam wzór do którego mam już narzędzia ,to praca w miarę szybko idzie.

yakiba
Posty: 270
Rejestracja: 30 sty 2010, 15:23
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: yakiba » 07 mar 2014, 19:54

To jeden z tematow , ktore odkladam az bede mial wiecej czasu :/ , pochwal sie czyms gotowym.

ODPOWIEDZ

Wróć do „ PŁATNERSTWO - armorer's trade”