jaki brąz na odlewy?

Hełmy, zbroje itp.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Mardinus
Posty: 150
Rejestracja: 30 wrz 2009, 20:39
Lokalizacja: szczecin
Kontakt:

jaki brąz na odlewy?

Post autor: Mardinus » 12 paź 2010, 20:24

Witam.
Odlewam z brązu klamerki , oraz ozdobne elementy do hełmów.
Odlewałem z brązu BK331 - lecz teraz konczy mi sie ten gatunek i musze poszukac nowego - lub jakiegos żródła tamtego.

Z jakich brązów odlewacie ? jakie gatunki są ok ? gdzie mozna je dostac??

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 13 paź 2010, 20:38

Ja walę brąz z armatury wodnej, czasem z panewek. Jak mama wątpliwości co do dobrej lejności topionego starego złomu brązu, dodaję do tygla skrawek aluminium lub cyny. Zazwyczaj jest ok.

Mardinus
Posty: 150
Rejestracja: 30 wrz 2009, 20:39
Lokalizacja: szczecin
Kontakt:

Post autor: Mardinus » 13 paź 2010, 22:32

I nie ma kłopotu?

A z jakiej armatury ?? armatura - kolanka itp to raczej mosiądz.

Dodajesz dodatki - a ile tego ?

Mi polecono BK331 jako najlepszy - innego nie stosowałem.

A mieszasz gatunki ?

Maciej
Posty: 40
Rejestracja: 14 lip 2010, 21:50
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: Maciej » 14 paź 2010, 09:24

kolega mowi chyba o zaworach, odpowietrzaczach, itp na skupie metali kolorowych dostaniesz albo od znajomego hydraulika, moj kumpel zawsze zbiera to na robotahc i oddaje wlasnie do skupu

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 14 paź 2010, 20:26

Zgadza się, używam zaworów. Gatunki mieszam w zależności co odlewam, czy ma być lute, czy ma być jasne, ale kruche, itd. Jak topię różne niewiadomo co w jednym tyglu, to najpierw robię zlewkę, którą badam przez przekucie, szlifowanie, itp.
dodatki daję na oko, np. na tygiel 100ml metalu blaszka alu gr.1mm wielkości paznokcia tuż przed odlewaniem. Świetnie poprawia lejność.

Mardinus
Posty: 150
Rejestracja: 30 wrz 2009, 20:39
Lokalizacja: szczecin
Kontakt:

Post autor: Mardinus » 31 paź 2010, 22:15

Dzieki za redy .
Mam kawał brązu (wałek fi80 i długi na 300mm)nie wiem jaki to - ale terazy wrzuce do tygla :-) i sie zobaczy ....

Z tym aluminium to przypadkiem nie zrobi sie fontanna z tygla - jak ognie sztuczne?
Widziałem takie cos na filmiku na you tube (ktos wlasnie wrzucił aluminium do tygla) i powstał płonący gejzer....

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 01 lis 2010, 09:00

Potrafi prysnąć, jak się nieumiejętnie wrzuci.
Najlepiej kawałek alu zawinąć ciasno w papier i wrzucić na powierschnię metalu. Jak się zasznie papier zwęglać, całość rozgrzanym pręcikiem zanurzyć i zamieszać.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 01 lis 2010, 18:40

Panowie jak wy to topicie? mam trochę złomu miedziano jakiegoś.... rurki takie... chciałem sobie sztabkę z tego zrobić, ale kompletnie nie nam się na kolorach. roztopię to w tyglu ze stali w zwykłym palenisku kowalskim?
Obrazek

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 02 lis 2010, 17:16

Miedź jest bardzo problematyczna do topienia, mój ojciec próbował ją topic, to mu wyszła gąbka.
Po prostu bardzo się utlenia/pochłania tlen z powietrza. Trzeba chyba dużo topnika, np. szkła, żeby nie mogło się dostac powietrze do środka.
Ja teraz z radami Ibora wykonałem sobie 5 tygli, narazie schną, niedłógo je wypale, to spróbuje coś potopic i odlewac.
Może nawet spróbuje zrobic samemu brąz, tylko problemem jest ta miedź.
W stalowym tyglu topiłem już aluminum, mosiądz pewnie też ujdzie, a miedź nie mam pojęcia.

dara

Post autor: dara » 03 lis 2010, 09:26

Nomad,z czego zrobiłeś te tygle?

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 03 lis 2010, 09:39

Glina, piasek, troche pokruszonej na pył cegły szamotowej. Ibor mi powiedział, jak robic takie tygle.
Piasek dałem znad morza, bo jest w miare drobny, choc go jeszcze troche sproszkowałem.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 03 lis 2010, 21:43

Ze zwykłej zaprawy szamotowej robię i są super.

Miedź topiłem, ale silnie trzeba grzać, no i najlepiej w grafitowym tyglu, bo lepiej temp. przewodzi. W szamotowym ciężko szło, trzeba by lepić specjalne tygle o cienkich ściankach, najlepiej z dodatkiem grafitu mielonego.

dara

Post autor: dara » 03 lis 2010, 23:55

miedź się utlenia więc czeba dodać odtleniacza albo topić na kopcącym węglu nie chodzi tu o temperaturę ale o tę właściwość ciekłej miedzi która dąży do połączenia z tlenem.
Z tego co mnie sie wydaje dawniej topiąc na węglu drzewnym po prostu zasypywano tygiel węgielkami i w ten prosty sposób odcinano dostęp tlenu otzli umiał odlać siekierkę miedzianą nie walmy w wała skoro on umiał to i my też możemy.
http://en.wikipedia.org/wiki/%C3%96tzi_the_Iceman

Mardinus
Posty: 150
Rejestracja: 30 wrz 2009, 20:39
Lokalizacja: szczecin
Kontakt:

Post autor: Mardinus » 17 lis 2010, 18:35

Mozna topic w stalowych tyglach - po prostu kawalek rury z zaspawanym dnem.
Jest rewelacyjne.
Znajomy odlewnik (zawodowo sie tym zajmuje) wlasnie w takich topi - jeden wystarcza mu na 3- 4 topienia - potem sie przepala , ale to wystarcza.
Ja topiłem w takich i metal w środku szybko dostaje temperatury (stal idealnie przewodzi ciepło.

dara

Post autor: dara » 19 lis 2010, 21:18

Nomad pisze:Glina, piasek, troche pokruszonej na pył cegły szamotowej.
No i jak? Topiłeś?
Mam jeszcze jedno pytanie,tygle wg.tego przepisu muszą tylko związać? czy trzeba je jeszcze wypalać?

ODPOWIEDZ

Wróć do „ PŁATNERSTWO - armorer's trade”