złamany klucz w zamku

Techniki ślusarskie

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

morcizny
Posty: 12
Rejestracja: 06 gru 2012, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: morcizny » 11 gru 2012, 21:04

dalej nic. rzeczywiscie ok 15-30 stopni i wkladka sie rusza, przod-tyl, ale niestety efekt ten sam, wiec trzeba bedzie chyba wiercic, dobrze mysle? sprobuje co prawda jeszcze z ta penseta, bo w pewnym momencie ta czesc klucza jest calkiem blisko wyjscia. na oko ok 3-4mm

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 11 gru 2012, 21:06

u mnie tez sie ruszała w zamku ale nie wychodziła jednak jak lekko młoteczkiem przez drewnienko popukałem nagle stało sie wyszła ładnie w całosci :) cos sie w otworze lekko blokowała a po puknięciu ruszyło :)

morcizny
Posty: 12
Rejestracja: 06 gru 2012, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: morcizny » 11 gru 2012, 21:09

to juz najwyzej jutro zrobie, bo dzisiaj jeszcze sasiedzi mnie zlinczuja :)

Awatar użytkownika
Jałokim
Posty: 118
Rejestracja: 02 lis 2012, 12:36
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Jałokim » 11 gru 2012, 21:13

Właśnie, może ciasno wyfrezowany jest otwór na wkładkę, tudzież zamek jest przesunięty delikatnie względem otworu lub szyldu, przez co się blokuje wkładka. Wtedy puknięcie faktycznie powinno załatwić sprawę.

Awatar użytkownika
nibylung
Posty: 331
Rejestracja: 08 lis 2009, 18:22
Lokalizacja: zgierz
Kontakt:

Post autor: nibylung » 12 gru 2012, 19:10

Dwie strony p...... kota młotkiem wkładka kosztuje kilka naście złotych przewierć ją albo wezwij slusarza i po kłopocie

morcizny
Posty: 12
Rejestracja: 06 gru 2012, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: morcizny » 13 gru 2012, 19:58

czekam na ta pensete, a obtlukiwanie mlotkiem nic dalo. moze rzeczywiscie mocniej bede musial ja obtluc. nie jestem pewien i nie znam dokladnie mechanizmu tej wkladki, znam tylko firme i po obejrzeniu ich asortymentu, sadze ze ta wkladka posiada zabierak zebaty (wywnioskowalem to po porownaniu kluczy).

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 13 gru 2012, 20:42

Coś tu nie gra,. Może pyknij fotki? Zwłaszcza listwy zamka.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 14 gru 2012, 05:58

Sądzisz, że to taka wkładka?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kontakt 517355290

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 14 gru 2012, 09:20

Wkładka może byś wszelakiego rodzaju, ale skoro z jednej strony możemy włożyć klucz i przekręcać o 360stopni, to rygle, jakie by nie były, dało by się ustawić w pozycji do wyjęcia wkładki. Chyba że coś się stało z samym ryglem, ale to masywna konsteukcja i nie powinno się zepsuć/zatrzeć, itp.

Awatar użytkownika
Jałokim
Posty: 118
Rejestracja: 02 lis 2012, 12:36
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Jałokim » 14 gru 2012, 21:53

BANAN pisze:Sądzisz, że to taka wkładka?
Pierwszy raz widzę taką wkładkę. Fajna. Pewnie cicho i płynnie przesuwa rygiel.
Jeśli ma coś takiego, to na 100% trzeba odkręcić szyld, bo nie przejdzie zębatka. Może nawet sam zamek ma jakieś dodatkowe zaślepki blokujące wyjecie wkładce.

morcizny
Posty: 12
Rejestracja: 06 gru 2012, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: morcizny » 15 gru 2012, 16:17

za chwilke wrzuce zdjecia


Awatar użytkownika
struś
Posty: 6
Rejestracja: 06 paź 2012, 21:21
Lokalizacja: Gorlice

Post autor: struś » 15 gru 2012, 18:15

Czeski film, powinna niby wyleźć. Gdzieś czytałem, że można spróbować nawiercić ten kawałek klucza który został we wkładce małym wiertłem a potem nabić ciut większego torxa. Tylko trzeba sprawdzić czy któreś piny nie blokują.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 15 gru 2012, 18:43

Przedewszystkim dziwne jest to, że mimo tkwiącego z jednej strony złamanego klucza da się z drugiej strony włożyć klucz i kręcić wkładką. Normalnie, w tego typu zamkach yeti jest to niemożliwe. Czy przekręcając kluczem zamek mimo to normalnie działa? tj. czy wysuwa i chowa się rygiel zamka?
Spróbuj jeszcze jednego- odkręć śruby mocujące zamek, poluzuj cały zamek i wtedy wyciągaj wkładkę.

morcizny
Posty: 12
Rejestracja: 06 gru 2012, 20:52
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: morcizny » 15 gru 2012, 21:50

probowalem juz odkrecania wszystkich srub, ale to na nic sie zdalo. nie mam pomyslu szczerze mowiac. zamek dziala bez problemu zarowno z jednej strony jak i z drugiej, tzn od zlamanego klucza jak i z drugiego.

ODPOWIEDZ

Wróć do „ŚLUSARSTWO - locksmithing”