Wiesz ciężko się odnieść do wypowiedzi bez zdjęć i totalnie mało informacji zawarłeś w swoim temacie... W którym miejscu się tworzy, jakie były warunki spawania, zastosowana obróbka itd...
Tutaj masz ciekawy pdf do poczytania:
Wytrawianie i pasywacja stali nierdzewnej ze strony euro-inox org
Myślę że w twoim przypadku to może wina złej techniki spawania i za dużego amperażu, co doprowadziło do wypalenia zbyt dużej ilości chromu, za dużo temperatury to duże przebarwienia w spawaniu... to może być bardzo proste wytłumaczenie twojego problemu... szlifowanie spoin również nie jest dobre... bo możesz przegrzać materiał...
Miałem przez 8 m-cy (no tyle trwała moja umowa) ze stalą kwasoodporną w postaci rur z gazami technicznymi, Kriogeniką - z rurami, blachami satynowanymi czy też surowymi, ale za dużo Antoxu nie używaliśmy, tylko wyłącznie w trudnych miejscach... nie dostępnych reszta to szczotka druciana nierdzewna na wiertarce + włóknina, a to były odpowiedzialne elementy coś jak ten projekt lasera w Hamburgu... Inne takie były polerowane z pastą (cholernie tej fuchy nie lubiałem i się zawsze migałem)... Fakt kumple rurki czasem na dwa razy jechali tam gdzie ja jedną lagę kładłem - no fakt ja tam miałem inne zadania niż spawanie rur...
Miałem kontakt również ze wózkami tymi co można spotkać w zabiegowych do leczenia zimnem (ciekły azot) i po latach nie było widać śladu przebarwień - fakt ci lekarze to totalni niechluje - nie wspomnę czasu ile trzeba było poświęcić na wyczyszczenie wózka np. z kamienia (skraplanie się pary na zbiorniku). Czyściłem również stare rurociągi i również dało radę i nie było korozji czy przebarwień, w Głogowie wycinaliśmy rurociąg od ciekłego tlenu bo się rozszczelnił, kwasiak produkcji CCCP i mimo upływu lat nie było problemu z przebarwieniami...
Inna kwestia przez chwilę również szczepiałem jakieś kolana dużych rurociągów wentylacyjnych z nierdzewki metodą MAG ale tu firma po obróbce wysyłała do innej na pasywację...
Czyli widzisz tego typu problem właściwie nie występował u mnie, a trochę tego zeszło, sporo rur wyczyściłem - jednak nadal myślę że za dużo amperaż dajesz i z tego wynika problem... ale bez zdjęć i dokładnych detali ciężko wysnuć inne wnioski... chociaż fakt, aż takim specjalistą w kwasiaku nie jestem...