wiercenie otworów

Techniki ślusarskie

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

wiercenie otworów

Post autor: Nikiel » 30 lis 2009, 19:27

Mam pytanie natury ślusarskiej:)
Jakiego chłodziwa używacie wiercąc otwory?

Awatar użytkownika
Proboszcz
Posty: 165
Rejestracja: 02 wrz 2009, 09:16
Lokalizacja: Tykocin

Post autor: Proboszcz » 30 lis 2009, 19:45

woda, w butelce po ludwiku

w fabryce okien, w której dawno temu pracowałem, do piły do cięcia zbrojeniowych ceowniczków był olej mlecznego koloru, rozcieńczany z wodą 1:10

Awatar użytkownika
Semper
Posty: 12
Rejestracja: 29 lis 2009, 20:15
Lokalizacja: Sulechów/Poznań
Kontakt:

Post autor: Semper » 30 lis 2009, 20:18

EMULGOL ES-12 olej emulgujący do obróbki metali ORLENOIL 5l za ok 20-30 zł

oczywiscie woda pod zwykla jakas badziewna stal ale wszystko co twardsze to emulsja. Ma kolor hmm bursztynowy po dodaniu wody zamienia sie w mleko i proporcje ustawiam zawsze im twardsze tym mniej wody :) przy czym do aluminium sa rozne ciekawe produkty ktos kiedys mowil mi ze do alu używa nafty
Semper Servus

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 30 lis 2009, 21:41

Ja osobiście nie chłodzę , jak naostrzone dobrze wiertło to sie nie pali i nie przegrzewa , jak coś cięższego to olej maszynowy z oliwiarki raz na jakiś czas i na tym leci, wada smród palonego oleju :-)

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 01 gru 2009, 07:31

ja używałem łoju przetopionego z parafiną, zresztą pierwotnie do polerowania, ale do wiercenia też się rewelacyjnie sprawdzał
Lepsze jest wrogiem dobrego

Robert W.
Posty: 547
Rejestracja: 28 sie 2009, 20:01
Lokalizacja: Góral z Pienin

Post autor: Robert W. » 01 gru 2009, 21:22

jak dotąd moim zdaniem i dla mnie najlepsze chłodziwo to na bazie szarego mydła :mrgreen: tak zwany glutt,to jest woda zmieszana z szarym mydłem w dużej proporcji mydła aby gęste było,bo wtedy nie rozlewa się na boki a rozpuszcza się w styczności z gorącym materiałem,same plusy chłodzi,nie trzeba odtłuszczać po nim a i ładnie pachnie :mrgreen:

szare mydło trzeba skrobać drobno z kostki aby ładnie się rozpuściło lub kupić gotowe tylko dolać wody 8-)

Grzesiek
Posty: 338
Rejestracja: 24 wrz 2009, 08:56
Lokalizacja: Łęg k. Makowa Maz
Kontakt:

Post autor: Grzesiek » 02 gru 2009, 09:23

Ja wiercę na borolej, czyli emulsję. Po pierwsze nie rdzewieją maszyny, po drugie łatwe w użyciu. Mam bańke 5l powieszoną nad wiertarką albo tokarką, węzyk, kranik i dyszę 1,2mm od migomatu na końcu, zeby pomalutku ciurkało. Ostatni kawałek to miedziana rurka z lodówki, wyżażona - miekka, żeby mozna było strumień precyzyjnie kierować na narzędzie.
I zawsze chłodzimy narzędzie a nie materiał.
Narzędzie muszą też być tak naostrzone żeby nie brały d...ą, jak to sie mówi ;)

a aluminium wiercę na denaturat
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"

ODPOWIEDZ

Wróć do „ŚLUSARSTWO - locksmithing”