Strona 1 z 2
czy spotkaliście się z takimi nitami ?
: 28 cze 2016, 21:18
autor: jachu
Panowie mam szybkie pytanie na twarz.
Chodzi o nity. Są nity tradycyjne - te grube , od setek lat nie zmienione w swym wyglądzie no i te nowoczesne co można pistoletem , a w zasadzie trzeba pistoletem łączyć.
I pytanie - czy są może nity które łączą obie te cechy znaczy się żeby nit wyglądał na dawny, a był do łatwego aplikowania z pistoletu ?
Póki co miałem kilka robótek gdzie musiałem użyć nitów i tam gdzie było łatwe dojście to ok, ale nie wszędzie można dojść i bić ciężkim młotem...
Re: czy spotkaliście się z takimi nitami ?
: 29 cze 2016, 08:47
autor: Oshizuka
ale te nity zupełnie inaczej wyglądają od tradycyjnych zaklepywanych. Nazywa się je nitami zrywalnymi. Średnio zrozumiałem o co Ci chodzi

- Nit klepany

- nit zrywalny
Re: czy spotkaliście się z takimi nitami ?
: 29 cze 2016, 09:08
autor: Dara
Koledze chodzi chyba o ot żeby wymyślić jak maszynką instalować nity klepane (lub ich imitację)
Re: czy spotkaliście się z takimi nitami ?
: 29 cze 2016, 09:29
autor: Bodar
Koledze chodzi o nity zrywalne z wykończeniem tak jak nit tradycyjnie zakuwany.
Otóż nie ma takich nitów, ale można zaradzić i temu.
Zastosować nit zrywalny stożkowy
nit zrywalny stożkowy.jpg
i wykończyć atrapą łba nita tradycyjnego
atrapa.jpg
mocując odpowiednim klejem.
Re: czy spotkaliście się z takimi nitami ?
: 29 cze 2016, 10:22
autor: Jacenty
Nikt tu niczego nowego nie wymyśli, jak nie przypierniczysz lub nie przyciśniesz to nie umocujesz. Można wklejać lub ścinać końcówkę by przyklinować przed wysunięciem, a wymyślanie maszynek lub innego oprzyrządowania uważam za bezsensowne. Gdyby się dało to nit ma tak długą historię, że i maszynki powstały by kilkaset lat temu. Nie wiem czy jest sens myślenia nad tym ponieważ kiedy dojdziemy do wprawy to osadzenie nita w maszynkę będzie dłuższym procesem niż samo włożenie go w otwór i klepnięcie. Do warszawskiego sądu robiłem masę oświetlenia i jednym z elementów było umiejscowienie kilkunastu sztuk w jednym z detali. Nitów miałem ponad półtora tysiąca i w przeciągu kilku godzin uporałem się z osadzeniem ich w elementach płaskich mocowania do ściany i gdybym tak każdy z tych drobnych nicików osadzić w maszynkę to wyszło by kilka godzin dodatkowych.
Re: czy spotkaliście się z takimi nitami ?
: 29 cze 2016, 10:33
autor: Dara
W sumie tę atrapę można by wykonać z poxiliny zmieszanej z pyłem żelaznym i zastosować podobny
aplikator jak do tych kostek przyklejanych do kibla.
Re: czy spotkaliście się z takimi nitami ?
: 29 cze 2016, 11:02
autor: egojack1
Spotkałem się z takim rozwiązaniem, że nity zrywalne miały swoją część wystającą (już po założeniu) zaklepywaną w ten sposób, że udawały po tej stronie płaski zwykły nit klepany. Pod farbą faktycznie efekt udawania był dobry. Półkolisty może też dałoby się tak zaklepać, ale co nie do tego - to nie do tego.
jachu pisze:
Póki co miałem kilka robótek gdzie musiałem użyć nitów i tam gdzie było łatwe dojście to ok, ale nie wszędzie można dojść i bić ciężkim młotem...
Przy nitowaniu niektórych robót nitami zwykłymi trzeba się nieco nagimnastykować, stosować często w trudnych miejscach rozmaite podkłady, rożki, klepadła, a zamykanie nitów często trzeba robić np poprzez długi trzpień itd.
Co do młota ja stosowałem do nitów max 1,5kg, i to do fi nita 12mm.
Re: czy spotkaliście się z takimi nitami ?
: 29 cze 2016, 14:12
autor: jachu
Tu widzę na rysunku tradycyjny , tylko z dziurą w środku - pewnie po to aby łatwiej sie klepało.
@Dara , bosz co Ty - KOWAL - tu proponujesz ? atrapy nitów, poxiline ? sorry stary ale nigdy takiego goowna bym nie chciał zastostować ...

Re: czy spotkaliście się z takimi nitami ?
: 29 cze 2016, 14:41
autor: egojack1
W kowalstwie stosuje się z reguły klasyczne, jednorodne nity zaklepywane o różnych wymiarach i kształtach łba i zakuwki. Ale tak w ogóle to rozmaitych nitów i ich pochodnych jest cała masa. Te z otworkiem w w środku to zapewne nity kaletnicze, dwuczęściowe lub przystosowane do rozmaitych prasek, zakuwarek, rozginarek itd. Są do nich jakieś takie specjalne kleszcze itp.
https://www.google.pl/search?q=nity+kal ... AQ_AUIBygB
Re: czy spotkaliście się z takimi nitami ?
: 29 cze 2016, 17:08
autor: bey
W lotnictwie używamy młotków pneumatycznych i przeróżnych forantów

Re: czy spotkaliście się z takimi nitami ?
: 29 cze 2016, 20:13
autor: Bodar
jachu pisze:Tu widzę na rysunku tradycyjny , tylko z dziurą w środku - pewnie po to aby łatwiej sie klepało.
@Dara , bosz co Ty - KOWAL - tu proponujesz ? atrapy nitów, poxiline ? sorry stary ale nigdy takiego goowna bym nie chciał zastostować ...
Jachu

, zadałeś pytanie dotyczące nitów mających niewiele wspólnego z kowalstwem, ale z blacharstwem / ślusarstwem / kaletnictwem itd., stąd porady jak zamarkować łeb aby jakoś toto wyglądało, a Ty zaraz od "gie".
Re: czy spotkaliście się z takimi nitami ?
: 03 lip 2016, 11:25
autor: Dara
jachu pisze:
@Dara , bosz co Ty - KOWAL - tu proponujesz ? atrapy nitów, poxiline ? sorry stary ale nigdy takiego goowna bym nie chciał zastostować ...
Po co się spinasz? Nie wiesz że współczesny świat to w połowie już atrapa?
Imitacje z innych materiałów mogą być całkiem wygodne jeśli oglądający nie ma
możliwości poskrobać obiektu paluchem albo scyzorykiem

Poxilina to świetny kit

Albo:
Bierzesz nit tradycyjny wiercisz w "nóżce " dziurę wkładasz
w dziurę i wklejasz zakuwkę z trzpieniem wchodzącym w dziurkę wywierconą
w nóżce nita ot taki zatrzask na żywicę epoksydową.
Proste jak kto nie umie nitować .
Re: czy spotkaliście się z takimi nitami ?
: 03 lip 2016, 14:02
autor: Grzechu
Jest taka metoda. Była o niej mowa w szkole. Co prawda maszynka trochę inna

ale za to bez klepania. Nigdy nie spotkałem się z nią w praktyce, podejrzewam zresztą że takie nity są nie do zdobycia, więc wklejam bardziej jako ciekawostkę bo być może są na forum Koledzy którzy nie słyszeli o tej technice:
http://pubserv.uprp.pl/publicationserve ... 5208B1.pdf
Re: czy spotkaliście się z takimi nitami ?
: 03 lip 2016, 15:50
autor: Dara
Tak by to wyglądało.
Nit 5 mm.trzpień z imitacją zakuwki z gwoździa.
Oczywiście długość nita musi być dobrana do materiału ale to już
szczegóły.Jak połączyć to na żywicy to sam diabeł nie rozedrze.
Re: czy spotkaliście się z takimi nitami ?
: 08 lip 2016, 20:54
autor: jachu
ooo widze moderator otworzył wątek spowrotem
te nawiercone nity z pewnością po to aby jednym yebnięciem zgnieść nóżkę
@Grzechu - Twój link nie działa...