Spawanie kształtownika 40x20x1,5 ze stali nierdz. - pomocy!
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Spawanie kształtownika 40x20x1,5 ze stali nierdz. - pomocy!
Witam, mam problem z połączeniem (Tigiem) poręczy (pochwytu) 40mm x 20mm x 1,5mm - polega on na tym, że obok spawu robi się wgłębienie na płaszczyźnie. Wygląda to bardzo brzydko i nie idzie tego spolerować - bo jest za głęboko. Próbowałem na różne sposoby: punktowo, z pulsem, z małym prądem i z dużym... ale sobie nie mogę poradzić.
Może ktoś będzie miał inny pomysł?
Może ktoś będzie miał inny pomysł?
-
Krzysztof Assman
-
Krzysztof Assman
Zdjęcia zamieszczę - jak tylko będę na robocie. To głównie zależy od pogody - bo tam strasznie wieje nad jeziorem, a ostatnio pada na pomorzu.
Opiszę jezcze dokładnie kwestię problemu.
Poręcz balustrady jest już zamontowana i była dopasowana dokładnie na styk. Wszystkie elementy docinam taśmówką i szlifuję krawędzie na płasko bardzo drobną tarczą z prasowanych włókien (kosztuje 72zł w Chojnicach - ale polecam wszystkim) - więc jest dość dokładnie. Po spawaniu kolegi, w trakcie szlifowania okazało się, że spaw zciągnął do środka oba boki i powstało wgłębienie i poręcz również się wykręciła. Wstępne oszlifowanie spowodowało widoczne załamanie lini poręczy w tym miejscu. Postanowiłem wyciąć to łączenie po 2cm z obu stron i wstawić nowy fragment profila. Udało mi się dość równo to uciąć flexem (bo nie miałem innej możliwości na zamontowanej poręczy) i dopasować tą wstawkę. Połapałem punktowo po rogach - ale po zakończeniu spawania okazało się, że i tak powciągało Spawałem w taki sposób: robiłem "kropkę" z dodatkiem drutu, czekałem chwilę - a potem z grubsza przeszlifowałem spaw i dalej... Amperaż 38A.
Męczę się już z tym dwa dni - a zleceniodawcy (znajomi) chcą się wprowadzić na koniec tygodnia:(
Najgorsze, że mam dwa takie miejsca do poprawki. Szukałem łączników do wklejenia - i miałbym spokój - ale nie znalazłem do takiego profila (może zrobię sobie sam...). Musiałbym tylko odcąiąć poręcz od słupków i przeciąć jeszcze raz za "zakrętem" - ale to pikuś.
Trochę już tej nierdzewki zrobiłem - ale tu mam problem - rura się całkiem inaczej zachowuje przy łączeniu, ale profil to masakra dla mnie.
Chyba powinienem jeszcze dodać, że nie jestem z wykształcenia spawaczem - ale życie mnie zmusiło i muszę sobie poradzić - bo wspólnik znalazł sobie znacznie młodszą pannę i wszystko szlak trafił - a ja zostałem ze zobowiązaniami...
Spawam Tigiem Selco 1500, elektroda fioletowa 1.0 z soczewką 7, gaz 8l - 10l/min zależy jak wieje;)
Opiszę jezcze dokładnie kwestię problemu.
Poręcz balustrady jest już zamontowana i była dopasowana dokładnie na styk. Wszystkie elementy docinam taśmówką i szlifuję krawędzie na płasko bardzo drobną tarczą z prasowanych włókien (kosztuje 72zł w Chojnicach - ale polecam wszystkim) - więc jest dość dokładnie. Po spawaniu kolegi, w trakcie szlifowania okazało się, że spaw zciągnął do środka oba boki i powstało wgłębienie i poręcz również się wykręciła. Wstępne oszlifowanie spowodowało widoczne załamanie lini poręczy w tym miejscu. Postanowiłem wyciąć to łączenie po 2cm z obu stron i wstawić nowy fragment profila. Udało mi się dość równo to uciąć flexem (bo nie miałem innej możliwości na zamontowanej poręczy) i dopasować tą wstawkę. Połapałem punktowo po rogach - ale po zakończeniu spawania okazało się, że i tak powciągało Spawałem w taki sposób: robiłem "kropkę" z dodatkiem drutu, czekałem chwilę - a potem z grubsza przeszlifowałem spaw i dalej... Amperaż 38A.
Męczę się już z tym dwa dni - a zleceniodawcy (znajomi) chcą się wprowadzić na koniec tygodnia:(
Najgorsze, że mam dwa takie miejsca do poprawki. Szukałem łączników do wklejenia - i miałbym spokój - ale nie znalazłem do takiego profila (może zrobię sobie sam...). Musiałbym tylko odcąiąć poręcz od słupków i przeciąć jeszcze raz za "zakrętem" - ale to pikuś.
Trochę już tej nierdzewki zrobiłem - ale tu mam problem - rura się całkiem inaczej zachowuje przy łączeniu, ale profil to masakra dla mnie.
Chyba powinienem jeszcze dodać, że nie jestem z wykształcenia spawaczem - ale życie mnie zmusiło i muszę sobie poradzić - bo wspólnik znalazł sobie znacznie młodszą pannę i wszystko szlak trafił - a ja zostałem ze zobowiązaniami...
Spawam Tigiem Selco 1500, elektroda fioletowa 1.0 z soczewką 7, gaz 8l - 10l/min zależy jak wieje;)
-
Krzysztof Assman
Myślałem, żeby zaślepić ścianki np tej wstawki... O wstawieniu dodatkowego materiału w charakterze "rozporowym" również pomyślałem - i na chwilę obecną jest to dla mnie chyba jedyne rozsądna i dostępne rozwiązanie. Taką zaślepkę musiałbym wsunąć w środek owego profila, pospawać bez drutu, oszlifować itd... ale nie mam na tyle grubej blachy (np 5mm), żeby ją zrobić... a z czarnej chyba nie będzie dobra?