Strona 1 z 1

spawanie rur stalowych

: 30 kwie 2015, 21:07
autor: wan-es
Witam czy ktoś wie jak spawać rury stalowe palnikiem acetylenowym czy wystarczy zwykły drut stalowy jako spoiwo.

: 30 kwie 2015, 21:36
autor: rav08
zwykły drut stalowy do spawania gazowego

: 01 maja 2015, 15:51
autor: krzesimir
Drut miedziowany stalowy, dostępny w każdym spawalniczym sklepie. :mrgreen:

: 01 maja 2015, 15:53
autor: krzesimir
To Twoje pierwsze spotkanie ze spawaniem gazowym?

: 01 maja 2015, 21:18
autor: wan-es
Dotąd tylko ciąłem palnikiem palnikiem złom i jakieś grubsze elementy stalowa ale teraz dostałem palnik perun do spawania nie wiem tylko czy może pracować na propanie bo nie posiadam acetylenu gdyż palnik do cięcia jest propan-tlen.

: 02 maja 2015, 07:49
autor: krzesimir
Z tego co się orientuję to propan do spawania się nie nadaje. Ja osobiście nie próbowałem, ale to opinia innych spawaczy. Doradzałbym jednak acetylen.

: 02 maja 2015, 17:25
autor: Borsuk Mat
Propan do spawania się nie nadaje. Do Cięcia tak, do lutowania tez lutem miękkim i twardym. Z tym zastrzeżeniem że do lutowania na twardo większych średnic albo do łączenia miedzi ze stalą to już tylko acetylen

: 02 maja 2015, 22:06
autor: graffic
Borsuk Mat

lutowanie twarde (srebrem, mosiądzem, brązem fosforowym, miedzią (na przetop) itd.) - bez problemu da się lutować i stal z metalami kolorowymi, i stal ze stalą... ja tak lutuje i w ogóle nie ma problemów (kwestia końcówki oraz proporcje tlen /propan) nawet przy większych rzeczach - kwestia techniki

(oczywiście gdyby przyszło do lutowania blaszki do np. dwuteownika 250) to będzie trudno - ale sporadycznie takie lutowanie się wykonuje)

: 03 maja 2015, 12:04
autor: Borsuk Mat
graffic, pewnie masz rację. Po prostu pisałem na podstawie własnych doświadczeń z pracy.

Jak jesteś daleko od warsztatu na jakimś dachu na końcu świata i musisz wlutować np sprężarkę, to na propan po prost szkoda czasu i nerwów.

Re:

: 17 gru 2016, 21:47
autor: lolek69
krzesimir pisze:Drut miedziowany stalowy, dostępny w każdym spawalniczym sklepie. :mrgreen:
gdy jeszcze stał mur berliński, a Wałęsa nie wiedział że przyjdzie mu przeskoczyć płot, nie tak łatwo było o drut spawalniczy. U nas rozwiązywało się to w ten sposób że wyplatało się z siatki z takiej zwykłej ogrodzeniowej druty, następnie jeden koniec przyczepiało się powiedzmy do imadła, które to imadło było podłączone do masy spawarki elektrycznej, a drugi koniec łapało się uchwytem, tak jak normalną elektrodę. następnie uruchamiało się spawarkę na takim sporym amperażu, po 3,4 sekundach drut robił się czerwony, potem pomarańczowy i lekko pociągając za uchwyt prostował się bez trudu, a rdza czy ocynk znikała jak zły sen. po takiej operacji drut był czysty miękki i gotowy do spawania.

Re: spawanie rur stalowych

: 18 gru 2016, 10:52
autor: piotr1as
Główna różnica to temperatura płomienia na acetylenie to 3100 na propanie około 2500 stąd czas grzania jest inny. Najlepiej kiedy spoiwo jest dobrane składem do materiału rodzimego ale do treningu to i drut z siatki wystarczy.

Re: spawanie rur stalowych

: 18 gru 2016, 10:59
autor: lolek69
za komuny nikt nie patrzył jaki jest drut. awarie robiło się na - aby było :)
szukać wtedy drutu o danym składzie to tak jak szukać tapczanu o wymarzonym kolorze, albo pomarańczy w środku lata :)

Re: spawanie rur stalowych

: 18 gru 2016, 15:09
autor: Rumcajs
Kiedyś tak i było pewnie, ale technologia idzie niemiłosiernie do przodu i spawalnictwo również... Często przy spawaniu czy to TIG czy MIG drut dobiera się o jak najbardziej zbliżonym składzie do materiału spawanego są druty nierdzewne np. do konkretnych gatunków nierdzewki, a do innych już się nie nadadzą. Oczywiście to wszystko w przemyśle i to na naprawdę wysokim poziome, przy spawaniu w przeciętnym warsztacie to się robi z tego co jest pod ręką i trzyma.

Re: spawanie rur stalowych

: 18 gru 2016, 17:12
autor: lolek69
w przeciętnym warsztacie tak. ale też spawa się rzeczy które równie dobrze można by skleić ;)
wiadomo że dziś jest inaczej no i bardzo daleko do przodu poszła technika kontroli, bo ja gdy zaczynałem w połowie lat 80-tych to nie słyszałem o badaniach UT a nawet RT
teraz też dobieram materiał