Strona 1 z 2
Schody z blachy perforowanej = problem
: 07 lis 2016, 01:11
autor: basior122
Witam
Mam pytanie do specjalistów jako ze jestem totalnym laikiem jeżeli chodzi o metale i ich obróbkę. Wymyśliłem sobie natomiast schody dywanowe z blachy perforowanej 5mm. Całość miała pozostać w kolorze stali czarnej i polakierowana bezbarwnym. Niestety podczas spawania wyszły przebarwienia widoczne z brzegu nie perforowanego. Wykonawca zaproponował malowanie proszkowe ale gdy zobaczyłem próbki to nie urywa to względem naturalnej stali. Stad moje pytanie tzn. czy jest możliwość uzyskania efektu poczernienia lub innego procesu który zniwelowałoby te przebarwienia a zachował naturalność stali?
New Image.jpg
Re: Schody z blachy perforowanej = problem
: 07 lis 2016, 08:42
autor: graffic
odpowiedź - tak, jest taka możliwość
Re: Schody z blachy perforowanej = problem
: 07 lis 2016, 09:19
autor: Jacenty
Dlatego zawsze odradzam klientom kolor stali. Pozostawiając element w kolorze żelaza, niestety w grę wchodzi nitowanie nitami miękkimi z racji tego iż nit stalowy grzany również przebarwi metal w miejscu styku. Druga metoda to śrubowanie konstrukcji. Trzecia sprawa to niższa trwałość na ścieranie lakierów bezbarwnych i nawet gdyby lakier wytrzymał próby ścieralności to w miejscach najbardziej uczęszczanych zrobi się matowy co dodatkowo podniesie ciśnienie inwestora. Klientom podoba się naturalna powłoka ale żaden nie chce brać odpowiedzialności za jej trwałość, licząc na cud ze strony wykonawcy.
Re: Schody z blachy perforowanej = problem
: 07 lis 2016, 09:43
autor: basior122
Na szczęście ja jestem inwestorem i biorę na klatę wszystkie mankamenty takiego rozwiązania. Śruby odpadają bo nie chce łączeń poza tym widziałem w Stanach Zjednoczonych takie schody i były w całości spa Wane a wykonawca w jakiś sposób usunął Przebarwienia. Wykonawca zaproponował mi malowanie Proszkowe ale jakoś do mnie nie przemawia (A wycierać też się będzie).
Pytanie czy da się chemicznie zminimalizować te ślady.
Re: Schody z blachy perforowanej = problem
: 07 lis 2016, 09:53
autor: Jacenty
Nie mam doświadczenia z oksydami ale pewnie takowa zminimalizowałaby kontrasty. Zapewne Graffic coś podpowie bo sam ciekaw jestem jak uporać się z problemem.
Re: Schody z blachy perforowanej = problem
: 07 lis 2016, 10:00
autor: Dara
Najprosciej to pewnie wypiaskować i nawoskować pastą do butow i powtarzac woskowanie co tydzien

Re: Schody z blachy perforowanej = problem
: 07 lis 2016, 10:39
autor: BANAN
Jacek-Sz pisze:Nie mam doświadczenia z oksydami ale pewnie takowa zminimalizowałaby kontrasty. Zapewne Graffic coś podpowie bo sam ciekaw jestem jak uporać się z problemem.
Oksyda by była git, ale chemiczna nie do wykonania ze względu na wielkości wanien.Z reguły są to małe wanny. A oksydowanie przy pomocy palnika i szmaty z olejem grozi pofalowaniem blachy, a i tak nie będzie równomiernie. Z malowaniem proszkowym mam takie samo odczucie. Pozostaje czasochłonna zabawa jaką podpowiedział Dara.Jest jeszcze opcja cynkowania na czarno, przy czym też może być trudno znaleźć galwanizernię z tak dużą wanną.
Re: Schody z blachy perforowanej = problem
: 07 lis 2016, 11:26
autor: graffic
trawienie (zdjęcie nalotów i tlenków) + oksyda do stali na zimno (dobór oksydy w zależności od koloru) - bez grzania palnikami
wada takiego rozwiązania - brak trwałości pokrycia nową oksydą
Re: Schody z blachy perforowanej = problem
: 07 lis 2016, 11:50
autor: habeer
A brunirowanie by się tu nie sprawdziło? Z tą rożnicą, że zamiast gotować w wodzie można by parą wodną z karchera potraktować.
Re: Schody z blachy perforowanej = problem
: 07 lis 2016, 12:46
autor: basior122
A Oksyda na zimno położona punktowo?
Re: Schody z blachy perforowanej = problem
: 07 lis 2016, 13:41
autor: graffic
rzecz do zrobienia - ale zawsze jest problem położenie i uzyskania odcienia podobnego do stali - dlatego bezpieczniej jest zrobić cały pasek (jednolity kolor)
Re: Schody z blachy perforowanej = problem
: 07 lis 2016, 14:32
autor: Jacenty
O oksydach to i ja myślałem ale to powłoka dość łatwo usuwalna zakładając, że tysiące razy człowiek drepcze góra, dół. Osobiście jeżeli mam ochotę podkreślić kolor stali to nakładam czarny podkład i szybko ścieram go szmatą. Po pierwsze, zostaje cieniuteńka warstwa ochronna, a co ważniejsze zważywszy na powyższy przypadek, to fakt iż materiał smarowany ładnie ciemnieje. Na taki podkład położyć można lakier. Na oksydę już raczej niekoniecznie. Żyrandol z fotki robiony był tą metodą.
Re: Schody z blachy perforowanej = problem
: 07 lis 2016, 19:03
autor: Pawel.G
Najlepiej usunac przebarwienia szczotka druciana na szlifierce (najlepiej mieka) badz wlóknina tak zeby zniwelowac przebarwienia,potem w zaleznosci jaki chcesz uzyskac efekt:calosc mozesz wygrzac palnikiem do interesujacej cie barwy a potem pokryc specjalnym olejem ktory wnika w strukture metalu i wysycha "Owatrol Oil" Badz to co ja najczesciej stosuje przy tego typu realizacjach czyli Oksyda na zimno +olej jak wczesniej.
Przy Drugim procesie sprawa jest troche bardziej skomplikowana ale warta zachodu.Wymadga ona pdpowiedniego przygotowania powierzchni,odtluszczenia ,aplikacji oksydy (w zaleznosci jaki chcesz uzyskac kolor i jaka tonacje) i zabespieczenia olejem.Polecam Oksydy na zimno "JaxChemical" i produkty firmy "Sculpt nouveau"
http://www.sculptnouveau.com
Re: Schody z blachy perforowanej = problem
: 12 lis 2016, 11:52
autor: basior122
Ajeszcze jeden pomysł bo Oksyda na zimno nie nadała się. A jakby wzdłuż rantu bez perforacji, rozgrzewać palnikiem czy kolor wybarwienia po spawaniu nie zrównałyby się? Czy te ciapki by sie nie zamieniły w jedno wybarwienie wzdłuż tego rantu?
Re: Schody z blachy perforowanej = problem
: 12 lis 2016, 12:06
autor: graffic
owszem zmienisz kolor, nawet zbliżony do spawanego będzie, tyle że blachę Ci pofaluje i niekoniecznie to później powróci do pierwotnej płaskiej postaci