Czasem jest tak, że jak maszyna jest używana do większego ampreżu to już nie chce spawać cienkich rzeczy, jest bardzo ciężko ją ustawić.
Spoina pachwinowa z cienkich blach nie jest taka łatwo do pospawania, łatwiej jest zrobić spoinę doczołową, ponieważ heft przepali dwie blachy i zastygnie.
Trzeba po prostu ćwiczyć hefty, ale również blacha jeśli czarna musi być oczyszczona do białego minimum 1 cm od miejsca spawanego, dobrze żeby była odtłuszczona. To też ma znaczenie, szczególnie przy takiej średnicy!.
Również zmiana gazu osłonowego ma znaczenie, im więcej CO2 w mieszance, lub czysty CO2 tym spoina jest bardziej wtopiona, zwarta. Zwiększenie zawartości Argonu w mieszance powoduje że przetop jest płytszy rozlany na boki. Więc np. przy robotach spawalniczych czasem stosuje się czysty CO2 aby uzyskać max przetop.
Nie jest głupim pomysłem zakup jakiś formatek z miedzi, ale takich minimum 5 mm, owszem zakup na początku jest kosztowny, na Alledrogo jest trochę tego lub warto poszukać po firmach zajmujących się cięciem ale warto.
Miedź w grubości po pierwsze odbierze ciepło, no i raczej nie przyspawasz blachy do stołu
Jak masz dojście, kładziesz blachę na stół, na to formatka miedziana, którą możesz przesuwać wraz postępem spawania a pionowo dociskasz jakimś płaskownikiem miedzianym.
Formatka czy płaskownik nie muszą być aż takie długie czyli drogie, miedź szybko oddaje ciepło, ale może ci trochę pomóc.
Normalną sprawą jest używanie podkładek spawalniczych aby ułatwić sobie życie, fakt przyjęło się że używa się podklejanych jednorazowych ceramicznych, ale tylko ze względu że miedź jest droga i szybko znika.