Strona 1 z 1

Boraks

: 24 sie 2015, 14:10
autor: Bociek
Mam zapytanie o szkodliwości boraksu dla ludzi przy kuciu zakupiłem sobie taki sypki w butelkach aby było szczelne a tu mnie zaskoczyła etykietka o szkodliwości tego specyfiku.
Jak to ma się do kucia i skuwania metali jest to szkodliwe jakie środki ostrożności trzeba zachować z nim :)
ten link nie służy za reklamę tylko jako pokazanie
http://www.wtwoimdomu.com/?281,boraks-1-kg-butelka

: 24 sie 2015, 16:20
autor: krzesimir
Czytałem kiedyś artykuł o boraksie. Okazuje się, że prowadzone nad nim badania wykazały jedynie, że jest mniej szkodliwy niż sól kuchenna. Poszukaj w necie :P

: 24 sie 2015, 16:23
autor: krzesimir

: 24 sie 2015, 16:53
autor: BANAN
Jak jesteś w ciąży to szkodliwy. ;)

: 24 sie 2015, 17:32
autor: Jacenty
Podczas kucia nie przebieraj się za mrówkę bo podobno zwalcza je skutecznie. :P

: 24 sie 2015, 18:34
autor: Bociek
A jakieś szczególne środki ostrożności poza tym żeby go nie jeść wcierać w oczy itp. :P ?
Czy ktoś wie czy po stopieniu go już nie jest szkodliwy i te odpryski co pozostają w warsztacie są neutralne ?

: 24 sie 2015, 20:34
autor: bey
Odpuść sobie z tym boraksem, najlepiej go zakop za domem i niechaj go nikt nie znajdzie. A lepiej to sobie hamak zaczep i pohuśtaj się, to dobrze robi na błędnik :P

: 24 sie 2015, 21:21
autor: BANAN
A tak po za tym, najlepsi twórcy damastów zgrzewają bez boraksu.

: 26 sie 2015, 13:15
autor: Bociek
zakopać ? coś ty
najpierw zrobię stalowy sarkofag, następnie wykopie głęboki dół a na końcu zaleje specjalnym wzmacnianym betonem aby się nikt czasem nie dostał do niego i żeby nic się nie wydostało.
Hamak ? To jest bardzo nie bezpieczny można się łatwo połamać, spaść. :P

Chciałem się po porostu dowiedzieć. Aby nie bakelizować sprawy bo na internecie jest głownie jako środki czystości i nie ma nic o tym jak się zachowuje w wysokich temp. co wydziela się z niego.
Lubie wiedzieć czego używam i co to może mi zrobić.

: 26 sie 2015, 13:30
autor: Jacenty
Mając do czynienia z jakąkolwiek toksyną, ustawiam przed sobą wiatrak skierowany na otwarte drzwi lub najzwyczajniej w świecie robię w warsztacie przeciąg i po sprawie.

: 26 sie 2015, 15:41
autor: graffic
Jacek- SZ - miszczu BHP :mrgreen: (chyba zostatnę Twoim padawanem) :P

: 26 sie 2015, 17:28
autor: Jacenty
Ja tam na BHP czasu nie mam bo robota się nie posunie jak zacznę na paluszkach po warsztacie dreptać, a padawan dobra sprawa, zwłaszcza jeśli podpisze lojalkę odnośnie walenia dniówek ze free. :mrgreen: Nawiasem biorąc to widziałem kilka twoich prac i zastanawiam się czy nie bardzie ja mógłbym zostać twoim. ;)

: 27 sie 2015, 07:52
autor: graffic
Jacku - zatem umawiamy się na którąś imprezę kowalską i wówczas sprawdzimy kto będzie czyim padawanem hahaha :mrgreen:

a co do BHP - wiem jak to jest, ale po paru wizytach na ostrym dyżurze stwierdzam, że poza zdrowym rozsądkiem to stosowanie kilku biernych zabezpieczeń (okulary, rękawice, odpowiednie obuwie i mało palne ciuchy) to raczej nie jest przejaw nadgorliwości tylko sposób na minimalizację zagrożeń :)

: 27 sie 2015, 08:24
autor: Jacenty
Podstawy BHP, o których piszesz mam opanowane choć i tak nie unikam cięć, poparzeń i nawet w okularach, opiłków uderzających z ukosa. Dzięki odnoszonym ranom moje dziecko nauczyło się liczyć do trzydziestu bo codziennie zlicza nowe "zdobycze" na ciele ojca. :D