Strona 1 z 1
Zabezpieczenia ppoż w drewnianym budynku
: 04 kwie 2010, 20:26
autor: EO
Mam dylemat - używam dość prowizorycznej konstrukcji palnik propanowy+butla, ale mam już powoli dość - nagrzewa blachę powoli, maks do 850-900 stopni i bardzo punktowo, więc wykucie byle pierdoły (nie mówiąc o np napierśniku) zajmuje wieki. No i pomyślałem, że pora zainwestować w porządniejsze palenisko. Tyle że mój warsztat mieści się w drewnianym budynku. Nie chciałbym go puścić z dymem i tak się zastanawiam, jakie przedsięwziąć środki ostrożności - może jakieś ognioodporne ścianki postawić, zasłony, hgw? Podpowiedzcie coś, doświadczeńsi koledzy.
: 05 kwie 2010, 19:53
autor: Lucius Ebola
proponuję obić ściany blachą w poblizu paleniska. Podłogę też czymś zabezpiecz, w razie by Ci coś spadło. Gaśnicę i wodę miej pod ręką, nie odkładaj gorących narzędzi (np. kleszczy) na drewno. I chyba tyle - jak będziesz ostrożny to się nic nie powinno stać.
: 05 kwie 2010, 20:41
autor: jolo
ja proponuje preparaty do impregnacji drewna np DrewFire, po tym preparacie to sie drewno w piecu nawet nie chce palić
http://www.allegro.pl/item975518917_imp ... itrow.html
http://www.allegro.pl/item973183992_imp ... elony.html
: 05 kwie 2010, 20:58
autor: nochal
EO, ale to jest "budynek" czy jakaś sklepana szopa? Generalnie to woda i gaśnica pianowa (nie proszkowa!) powinna być pod ręką. Ja zresztą też bedę miał niedługo podobny problem, bo będe stawiał sobie "szopkę" pod palenisko 8-) . Tyl tylko że ściany będe robił z blachy, a konstrukcja drewniana.
: 06 kwie 2010, 09:00
autor: EO
Żadna szopa, porządny drewniany domek - połączenie garażu z warsztatem, 6x6m, deskowanie na konstrukcji z belek, kryty blachodachówką. Chociaż byli i tacy, co to nazywali szopą

Chyba faktycznie obiję sobie okolice paleniska blachą, powinno dać radę. Podłoga jest betonowa, więc się i tak nie zajmie. To podpowiedzcie jeszcze, w jakim promieniu od paleniska tę blachę dać - jak daleko mogą skakać iskry. Palenisko w kącie. Metr, półtora od niego?
: 06 kwie 2010, 09:26
autor: BANAN
Rozpoczynając działalność w Stoczku objeździłem wszystkich okolicznych kowali by się zapoznać i uprzedzić lojalnie ,że będą mieli konkurencję.U jednego z nich kuźnia to było pomieszczenie drewniane 3x3 m ,przed nim daszek by koniom na czuprynę się nie lało,gdyby padało ,dach kryty gontem,w środku w rogu kotlina wymurowana z cegieł.Pytam się go czy mu się nigdy ściany nie zajarały,odpowiedział niiii.Ale potraktuj to jako anegdotę z życia wziętą.Z ogniem nie ma żartów choć tak jak cygan lasu nie podpali,tak kowal kuźni.Myślę,że dobrym rozwiązaniem byłby półotwarty okap,w którym blachy na drewnianych ścianach sięgałyby paleniska,zostaw jednak przerwę między ścianą ,a blachą by zapewnić wentylację.
: 06 kwie 2010, 21:30
autor: kin241
Zanim zaczniesz budować palenisko musisz wiedzieć co chcesz robić. Czy potrzebne jest palenisko duże, czy wystarczy średnie, czy może raczej podłużne. Palenisko w rogu jest niewygodne dla kucia, skręcania, zginania długich elementów.
Drewno od iskry tak łatwo sie nie zapali ale oczywiście lepiej okolice paleniska odizolowac od drewna materiałem niepalnym, najprościej blacha.
Dobrze jest wszystko wczesniej przemyśleć niż poźniej poprawiac. Wiem bo sam poprawiałem, a to kosztuje czas i pieniądze. Jestesmy z jednego miasta wiec jak chcesz to zajrzyj do mnie, popatrzysz to moze jakies rozwiazania sie pojawią.
Napisz tel. na priv to uzgodnimy czas.
: 15 kwie 2010, 13:42
autor: Matthan
Ja mam zamiar wybudować sobie wreszcie kuźnię... I też myślałem o takiej jak EO mówi... Jak macie jakieś zdjęcia to proszę podajcie tu albo w innym miejscu...