Miedziana maska portretowa

Jak się to kuje?

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Nieczar
Posty: 126
Rejestracja: 17 lis 2009, 12:27
Lokalizacja: EU
Kontakt:

Miedziana maska portretowa

Post autor: Nieczar » 15 lut 2011, 11:50

...na prośbę kilku osób z forum wrzucam krótki tutek na ten temat :)

materiał : blacha miedziana 0.55mm

technika podstawowa : raising z odpuszczaniem (palnik propan-butan) przy pomocy drewnianych (sporadycznie stalowych młotków - zamykanie brzegów) na drewnianych klepadłach (rogach)

technika wykończeniowa : repuserka na podkladzie z czystego wosku pszczelego przy pomocy stalowych narzędzi repuserskich

fotka "cmr_4" to stan maski po skończonym raisingu - przed repusowaniem

...generalnie nie różni sie to zasadniczo od kucia na gorąco choćby w kwasiaku ,np. :
http://www.artmajeur.com/?go=artworks/d ... _id=155542

...zasada jest podobna ...jednak w przeciwienstwie do stali robota z miedzią jest na pewno mniej męcząca i duuużo szybsza :mrgreen:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Maleus
Posty: 423
Rejestracja: 02 sty 2010, 11:47
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:

Post autor: Maleus » 15 lut 2011, 14:36

Piękna sprawa. Jaki był czas pracy przy tej masce?

Nieczar
Posty: 126
Rejestracja: 17 lis 2009, 12:27
Lokalizacja: EU
Kontakt:

Post autor: Nieczar » 15 lut 2011, 23:19

czas potrzebny do wykonania maski każdy może sam sobie sprawdzić empirycznie :mrgreen:

...tak na poważnie to chcialbym to zachować dla siebie ...ot taka fanaberia :P

Awatar użytkownika
Tom Oldsmith
Posty: 317
Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
Lokalizacja: Harrison, NJ
Kontakt:

Post autor: Tom Oldsmith » 20 lut 2011, 22:01

Dobre, jak na tak cienka blache, efekt jest duuzy. Wiem jak trudno jest wyciagnac ksztalt i nie rozerwac przy tym blachy. A fanaberie... kazdy ma swoje, pozostaje mi to uszanowac.
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

Nieczar
Posty: 126
Rejestracja: 17 lis 2009, 12:27
Lokalizacja: EU
Kontakt:

Post autor: Nieczar » 20 lut 2011, 22:31

dzięki :)

właśnie na tym polega magia raisingu - można niemal całkowicie panować nad gruboscią ...przy większej wprawie jej straty ogranicza się do minimum ,a w niektorych partiach można sobie jej nawet dodać

yakiba
Posty: 270
Rejestracja: 30 sty 2010, 15:23
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: yakiba » 29 kwie 2011, 07:25

Super robota .Czy mógłbyś jeszcze pokazać narzędzia i trochę więcej opisu pracy.W sumie przymierzam się do zrobienia maski twarzowej do zbroi japońskiej, a to dla mnie obca technika dlatego narzędzia mnie interesują.

Nieczar
Posty: 126
Rejestracja: 17 lis 2009, 12:27
Lokalizacja: EU
Kontakt:

Post autor: Nieczar » 30 kwie 2011, 11:09

dzięki za uznanie :)

jesli chodzi o narzędzia to w zasadzie nie ma co pokazywać ...zastosowałem kilka różnego typu rogów drewnianych ,ktore po prostu wkrecałem w imadlo...obecnie juz one nie istnieją w formie początkowej - zeszlifowalem je dostosowując do innych realizacji z miedzi
...to samo tyczy się drewnianych mlotków ,ktore wykonałem z nog starego krzesła (buk) - to proste T-ksztaltne ,dwuglowe bociany ,w ktorych jeden koniec był sferyczny ,a drugi prostokątny (do raisingu )
...sporadycznie stosowalem zwykły młotek ślusarski - tyle ,że bardziej wygładzony
...reszta była zrobiona zwyklymi narzedziami repuserskimi : drewniany pobijak i stalowe cyzelki ...i tyle ,żadnych "magicznych" sprzętów :) ...właśnie to mi się w tej robocie podoba ,że można niemal "kijem na kolanie" zrobić coś fajnego ;) ...a same narzedzia można wykonać z odpadów - kwestia wyobraźni ;)

...niestety nie posiadam więcej fotek z przebiegu robót
...co do opisu pracy ,to nie bardzo rozumiem pytania ...po prostu bierzesz i klepiesz - wszystko to kwestia wprawy i talentu ...nie znam konkretnego przepisu na wykucie maski portretowej :( ...natomiast to co pokazalem powinno wskazać kierunek postępowania ,zwlaszcza dla kogoś z pewnym doswiadczeniem ...tak sądzę :)

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 30 kwie 2011, 12:53

to jest właśnie najgorsze, że nie ma przepisu. Z przepisu to prawie każdy by zrobił, a tak...:)
Masz talenta i zacięcie do roboty i tyle
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

yakiba
Posty: 270
Rejestracja: 30 sty 2010, 15:23
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: yakiba » 30 kwie 2011, 18:47

Dzięki,będę kombinował.

Nieczar
Posty: 126
Rejestracja: 17 lis 2009, 12:27
Lokalizacja: EU
Kontakt:

Post autor: Nieczar » 06 maja 2011, 01:19

bez kombinacji nie ma zabawy :)

generalnie najważniesze o czym należy pamiętać to to aby nie skupiać się wylącznie na formie ,bo tu rownie ważna jest też grubość materiału

samo wyprowadzenie formy "twarzopodobnej" nie powinno stanowić problemu - to czyste rzemiosło ...natomiast jesli chcemy ,aby nasza twarz była czymś wiecej niż tylko wykutą twarzą (bardziej lub mniej poprawną anatomicznie) i posiadała jakiś ładunek expresji artystycznej - wówczas wymaga to nieco większego wysiłku

ODPOWIEDZ

Wróć do „KROK PO KROKU - tutorial”