Strona 1 z 2
Jak wykonać głowicę gruszkowatą?
: 06 sie 2011, 21:40
autor: Krzywonos
Przyznaję, że spędza mi to sen z powiek. W na zdjęciu głowica gruszkowata miecza europejskiego ok. XV w., średnica kulki jakieś 50 mm.
I tutaj moje pytanie: jak coś takiego odkuć ręcznie, bez toczenia, frezowania?
Dałem tutaj, nie do "mieczownictwa", bo liczę, że będzie więcej pomysłów... Będę wdzięczny za wszelkie porady.
Pozdrawiam
Krzywonos
: 06 sie 2011, 21:52
autor: Nomad
Największym problemem tutaj, to jest przebić taki spory kawałek stali, niech o przebijaniu takiego czegoś powie ktoś kto miał już z tym doświadczenie. Trzeba przebić otwór długi i o dość małej średnicy, więc przebijak się będzie chyba szybko rozhartowywał?
Chyba, żeby wziąść coś szerokiego, a płaskiego, przebić, a później skuć do średnicy kulki i wyciągnąć w dół? Ale znów kwestia tego, że ciężko będzie kuć z dziurą w środku, a włożenie do tego pręta i kucie, odkształci pręt i uniemożliwi jego wyciągnięcie.
Sam nie mam pomysłu jak to zrobić. Może kombinować jakoś ze zgrzewaniem? Ciekaw jestem jak dawniej to robili, może ktoś wie?
: 06 sie 2011, 22:33
autor: bey
Wiercili
: 07 sie 2011, 12:51
autor: krzysieklup
Prymitywne tokarnie istniały , wpiszcie w google "pole lahte" nie wiem czy da się na tamtym toczyć , bo do drzewa służyło ale może są jakieś źródła potwierdzające obróbke metalu.
: 07 sie 2011, 14:07
autor: stefanik
Myślę że można taką głowicę zwinąć z płaskiego kawałka żelaziwa . W środek trzeba by włożyć jakiś przyrząd w kształcie trzpienia mieczyka i na nim wykuć pożądany kształt , można by ją przy okazji zgrzać ale bez zgrzania też by było OK. Trzpień miecza jest stożkowy , więc przyrząd by raczej nie ugrzązł w głowicy przy obróbce. Ja bym tak spróbował.
: 07 sie 2011, 15:43
autor: yakiba
Ja wziąłbym pręt fi 30 spęczył bym na końcu, najlepiej wkładając rozgrzany koniec do matrycy o wgłębieniu półkulistym( ale przy braku takowej można wyklepać kształt ,po spęczeniu, od góry)a po uformowaniu odciąłbym głowicę od pręta i na końcu bym wywiercił otwór.
: 07 sie 2011, 18:23
autor: stefanik
no tak ale my tu kombinujemy jakby to zrobili w średniowieczu bez wiertarki. Z drugiej jednak strony pewnie jakieś wiertarki już tam wtedy mieli.
: 07 sie 2011, 19:59
autor: Tom Oldsmith
A mieli, pret stalowy z glowica robocza uksztaltowana w ksztalcie wiertla lewe-prawe napedzany leczyskiem z cieciwa, dociskany od gory kamieniem. Prymityw , ale dzialalo toto i wiercilo dziury. Narzedzie znane juz przed nasza era i uzywane wspoczesnie przez ludy pierwotne i rzemieslnikow z trzeciego swiata.
Podobna prymitywna wiertarka jest drajla zwana furkadlem, do niedawna powszechnie uzywana przez zlotnikow.
: 07 sie 2011, 20:03
autor: Nomad
I w stali to też wierci bez problemów? Oczywiście mówie o niskowęglówce zwykłej.
: 07 sie 2011, 21:58
autor: Remington
Wierci, ale nie tak zaostrzonym wiertłem.
Do metali ostrzenie podobne było do płytki z wiertła do betonu.
: 09 sie 2011, 09:14
autor: Grzegorz K.
Właśnie to jest to. Dzisiaj nie wyobrażamy sobie wielu technik pracy bez użycia prądu.
: 09 sie 2011, 16:15
autor: Remington
Co do kucia takiej głowicy na trzpieniu, pewnie się da.
Jakoś przez setki lat kuto lufy broni na trzpieniach, kalibru czasem 9mm i mniej.
: 09 sie 2011, 16:45
autor: Krzywonos
Osobiście też skłaniam się ku opcji spęczania okrągłego pręta.
Co do wykonania otworu- myślę, aby przebić mniej więcej do połowy wysokości, a resztę przewiercić. Choć z tym wierceniem to niechętnie- masę żelaza potrzebnego do odpowiedniego wyważenia głowni obliczam sobie na okrągłym pręcie ze wzoru na walec- a wiercenie to obróbka ze stratą, więc dochodzą dodatkowe obliczenia.
Poniżej zamieszczam zdjęcie dwóch katzbalgerów i jednego miecza długiego landsknechtów. Poza ogólną maestrią wykonania zwróćcie proszę uwagę na tę środkową głowicę- to jest zadanie z trzech poziomów wyżej niż zwykła gruszkowata; a marzy mi się aby kiedyś taką wykonać (w ogóle replikę tego konkretnego miecza). I znowu się zastanawiam- czy tyle rzeźbili dłutami i pilnikami, czy to odlewali, czy jak...
: 09 sie 2011, 19:10
autor: krzysieklup
Czy tylko mi się zdaje że jelce są z mokume-gane ?
: 09 sie 2011, 19:59
autor: Nomad
To jest raczej inkrustacja, a raczej jej odmiana, która polega na pokryciu powierzchni innym metalem, a nie rowka. Powierzchnie się robi jakby pilnik, i w to zaklepuje metal kolorowy, ale oczywiście moge się mylić.
Co do głowicy, to chyba pilnik, zależy z czego wykonana. Pilnik to raczej w stali, a odlew metal kolorowy.