Strona 1 z 2

Uri Hofi - Jego młotek i technika

: 01 wrz 2009, 20:20
autor: wat93
przenosze temat:

nikiel:
poniewaz mialem okazje uczestniczyc w pokazie techniki Pana Hofiego, to chce tu opisac czego sie dowiedzialem.

najpierw filmik wprowadzajacy:
http://www.youtube.com/watch?v=9SAWr0c_wpo

nikiel:
dobra:) widzialem i sluchalem , wiec teraz sie dziele z wami.

najpierw o Hofim.
koleszka ma ponad 70lat, kowalstwem zajal sie w wieku 53l.wczesniej zajmowal sie ceramika i mechanika. jak zaczal kuc to wymyslil swoj mlotek i ergonomiczna technike kucia. zaprojektowal kowadlo Hofiego, prowadzil szkole kowalstwa i zarabia kase na Hofi-sprzecie:P pisze kasiazki o kowalstwie.

genaralnie koles w tej chwili wyglada jak ruina(moze mial udar, moze to altzhaimer) ledwo lazi. prawa reke ma rozwalona( palec srodkowy i serdeczny polamane, a w malym palcu ma niedowlad) musi sobie lepcem kleic serdeczny i maly palec, zeby kuc. pomimo tego wszystkigo daje rade.

o mlotku
Obrazek
ten na dloe to mlotek Hofi
waga: 1300 mlotek , 200g trzonek(sa ciezsze ale Hofi mowi, ze ciezszego nie trzeba i on kuje takim)
dlugosc mlotka 30cm- jak jest dluzszy to i tak sie nie trzyma za koniec tylko blizej obucha. mlotek klejomy poliuretanem.
drewno to hikora, albo jakies afrykanskie cos
trzonek w przekroju jest czyms pomiedzy elipsa, a prostokatem. dodatkowo , trzonek ma ksztalt stozkowy. bardzo waski na poczatku i szerszy na koncu( nie wyslizguje sie z lapy dzieki temu
mlotki sa tlbo kule , albo odlewane. Hofi uzywa lanego, bo niby jest lepiej wywazony.

srodek ciezkosci:
mlotek wywazony jesy tak, ze jak jak kujemy(powiedzmy osoba praworeczna) to mlotek odbija pionowo w gore, teraz jak chcemy kuc prawa krawedzia mlotka to mozemy skrecic mlotek nawet do 45stopni i dalej bedzie odbijal pionowo w gore. po przekroczeniu tego kata mlotek po uderzeniu odraca sie wokół osi.
nie wiem czy to jasne. mozemy kuc tak: |o| lub tak /o/, a mlotek odbija do gory. co z tego mamy? ano to , ze mozemy skrecic mlotei i pracujemy jak podluznikiem( wyciagamy itd)

technika

cwyt 3 palcami , serdeczny mi maly sa luzne.

Obrazek







Obrazek

jutro dokoncze

nikiel:

Obrazek

na tym obrazku widzimy jak czesc krawedzi kowadl na pewnym odcinku jest zaokraglona. to pomaga szybciej wygiagac metal.

tak pracujemy z mlotkiem:
Obrazek

to jest wedlug Hofiego prawidlowy chwyt i tak powimmo sie stac w stasunku do kowadla(pod katem 45stopni).
wtakim ulozeniu pracuje mlotek. wzdluz kowadla. co to dale? zeby np wydluzyc pret wystarczy ze przekrecimy mlotem w prawo. jak na tym zdjeciu;
Obrazek
poniewaz mlotek jes wywazony( o czym pisalem juz wyzej) to odbija w gore, a nie kreci sie wokol osi.

jesli chemy wydluzyc pret uderzjac mlotkiem ustawionym prostopadle do kowadla(a my dodatkowo stoimy przodem do biku kowadla:) , to musimy uzyc przedniej krawedzi obucha. czyli mysimy uniesc trzonek w gore. takie ustawienie stwarza napiecie w lapie, a to nie jest dobre. Hofi mowi, ze kowal uderza mlotkiem dziennie ponad 20tys razy. dlatego warto dbac o technike.

kowale najczesciej maja problemy z nadgarstkami, lokciami, barkami , karkiem( czasem bole glowy sie z tego biora), ledzwiami( czasem bol promieniuje do nog)

tak wyglada produkcja Hoffi trzonkow do Hofi mlotkow:P
Obrazek

http://www.iforgeiron.com/Blueprints-1000/bp1012.html

tu jest pokazane jak Hofikuje szpic. prosze zwocic uwage na zaokraglona krawedz kowadla, oraz na urzycie krawedzi mlotka.
http://www.iforgeiron.com/Blueprints-1000/bp1010.html
Uri w trakcie pokazu na Ukrainie wuciagal pret w czasie jednego grzania. pomimo wielkiego slonca pret byl caly czas czerwony.
jak potem tlumaczyl sekret polega na tym, ze nie kuje od szpica. zaczyna powiedzmy w odleglosci 10cm od konca. pierwsze uderzenie krawedzia mlotka i koncowka preta sie unosi w gore( dzieki temu nie dotyka kowadla i nie stygnie. to chyba nawet widac na tym filmiku z youtude. kujac przesuwa sie coraz blizej konca preta. smieszna sprawa, ale wygladalo jakby cieplo tez przesuwalo sie nakoniec:P troche tak jak wyciska sie paste do zebow z prawie pustej tubki.

tu proces robienia mlotka:
http://www.iforgeiron.com/Blueprints-1000/bp1003.html
bierzemy klocek, dokladnie w srodku dlugosci robi sie dziure, madmiar z bokuw przkucia sie splaszcza, kuje mosek i koniec. caly poczatkowy material zostaje w mlotku.

dobra , a tera zprzetlumacze najwazniejsze rzeczy w tego artykułu i najwyzej dopisze cos co koles powiedzial na pokazie.

http://www.iforgeiron.com/Blueprints-1000/bp1002.html
do kucia nie potrzeba sily, tylko do podniesienia mlotka.
balans. mlotek musi byc wywazony, zeby mozna bylo kujac obracac go pod katem i zeby kul tak jak chcemy zamiast obracac sie wokół osi.

teraz fotki. pokazane jest jak koles podnosi mlotek. najpierw zaczyna od nadgarstka( dzieki czemu zmienia sie polozenia srodka ciezkosci. przesuwa sie on nad dlon) zmniejsza to obciazenie sciegien lapy. gdyby podnocic mlotek bez tego ruchu, to obciazenie reki jest duuze i nie zdrowe:)
Obrazek

mlotek podnosi w pionie , a nie za ucho. dlatego, ze odbicie mlotka jest w tym kierunku.
Obrazek
mlotek pracuje sam, a my tylko go kontrolujemy.
wazne jest zeby sie nie garbic. jak sie garbimy, to ograniczamy rych w barku. mozecie sprobowac i zobaczycie jaka jest roznica.

tlumacze dalej:)
jak trzymasz mlotek luzno to nie tracisz energii na jego trzymanie. mamy ograniczona sile i kazdy kawalek maszej energii jest istotny.
jak uniesc mlotek?
kiedy mlotek prawie udeza w stal, rozluzniamy chwyt. mlotek ma wlasciwa predkosc i jest na wlasciwym torze lotu:) nie potrzebuje nas do pomocy. PUSZCZAMY GO i nie przeszkadzamy w odbiciu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
wlasnie dzieki temy sie unosi.
majpierw unosimy mlotek nadgarstkien i zmniejszamy odleglosc mlotka do ramienia o polowe. dzieki temu zmniejszamy tez dzwignie i nie potrzeba tyle sily zeby uniesc mlotek.

kiedy mlotej jest w gorze zaczynamy go prowadzic w dol.
musimy miec jak najwieksza prdkosc , zeby uzyskac jak najwieksza prace.drugie prawo Newtona.
osiagamy to uzywajac mocy barku, lokcia, przyspieszajac ruch w nadgarstku i rozluzniajac chwyt dloni. kujemy tak jak sie strzela z bicza.
ruch podnoszenia odbywa sie w odwrotnej kolejnosci. czyli nadgarstek, lokiec, bark.
Obrazek
tutaj wydaje sie ze kciuk jest na grzbiecie trzonka. moze to foto nie jest pozowane. Hofi mowil, ze nie wolno tak kciuka trzymac, bo hamuje odbicie mlotka i sila oddaje w kciuk(auć!)

co do chwytu to dodam, ktory ciezko opisac slowami:) powiem tak.
stajemy prosto,lokcie proste przy ciele, dlonie przy udach. teraz zginamy lokcie do kata 90stopni. wewnetrzne strony dloni sa zwrocone do siebie. wewnetrzna strony dloni kierujemy w strone podlogi. zaciskamy piesc i ryszamy nadgarstkiem, zginajac go w gore i w dol. uf!! tak wlasnie sie kuje u Hofiego. to tak jakby kozlowac pilke, albo grac w tenisa.

mam nadzieje , ze jest to jasne. jak nie to piszcie , moze filmik zrobie :mrgreen:
rozni sie to od naszego kucie, ale mysle , ze takie podejscie ma sens. zupelnie inaczej pracuja sciegna w nadgarstku i nie sa tak napiete jak w tradycujnym kuciu.

Obrazek

http://www.iforgeiron.com/Blueprints100 ... /4-057.jpg


tak jest tradycyjnie
Obrazek
miesnie i sciegna sie niepotrzednie nadwyrezaja.
Obrazek



a tak jest dobrze:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

nie wiem czy pisalem, ale Uri mowil ze do obracania mlotka uzywa tylko kciuka i palca wskazujacego,

tyle:) kowale ktorzy ogladali pokaz mowili , ze sposob Hofiego jest dla Hofiego i kazdy powinien znaleźć swoj wlasny. moze. wedlug mnie takie podejscie do pracy ma swoje uzasadnienie w biomechanice i ergonomii. tyle

moze ten watek nie da nic ciekawego starym wyjadaczom , ale moze mlodzi cos na tym skorzystaja.
pozdro

http://www.altuit.com/webs/altuit2/Blac ... Hammer.htm

: 02 wrz 2009, 12:17
autor: diave

: 02 wrz 2009, 17:07
autor: Pawel.G
Ja osobiscie bardzo sceptycznie podchodze do mlotkow Hofiego i jego wszystkich technik.
Zeby nie bylo!! sam posiadam pare rozmiarów jego mlotków (prezeęt: od kolegi) i osobiscie uczestniczylem w pokazie który prowadzil Hofi.Mlotek oczywiscie jest ok i tu niema co dyskutowac,ale cala historia z technikami i innymi bajerami to tylko marketing Hofiego i nic innego.Zreszta jego prace i techniki zupelnie nie wnoszą nidz nowego do kowalstwa ,a jedynie je odswierza ladnie pakuje i dobrze sprzedaje.

Jesli szukacie dobrych mlotkow bo macie kase i bedzie to wasz Fetysz(bo niby co innego dla kowala morze nim byc:)) to polecam mlotki Brenta Baileya. www.brentbaileyforge.com Firma nie wkreca ludziom zadnych technik itp.tylko robi naprwde piekne narzędzia. Polecam i jeszcze raz polecam.

: 02 wrz 2009, 18:50
autor: Robert W.
Hofi niby nic nowego nie wnosi do kucia no ale przynajmniej wytłumaczył i przedstawił co i jak,w porównaniu młotka Hofiego a czeskiej podróby(którą nabyłem w dwóch egzemplarzach :mrgreen:) to niema co ukrywać Hofi wypada na pierwszym miejscu ale niestety deklasuje go cena,natomiast polskie młotki to już dno i tu niema co ukrywać (mówię o nowych młotkach dostępnych na polskim rynku) Plus jest jeden choćby nie wiem jakiej klasy był młotek to kucia nie nauczy :mrgreen:

: 02 wrz 2009, 19:18
autor: Pawel.G
Tych czeskich wsumie nie widzialem.Ja osobiscie mam sporo mlotków niewiadomego pochodzenia czyli ze zlomu:)Po zrobieniu ladnych trzonków, Hofi sie chowa:)

: 02 wrz 2009, 19:35
autor: Nikiel
co do tego filmiku to Mistrz Habermann pochodzil chyba z Czechoslowacji.
Slyszalem, Hofi sie u niego uczyl. stab pewnie te niewielkie podobienstwo w ksztalcie kowadelek , mlotkow i techniki:P nie chce mowic ze Hofi kopiowal, ale zobaczcie sami

kowadlo Haberman

Obrazek

kowadlo Hafi
Obrazek

:lol:

tak czy inaczej, ten mlotek to bardzo ergonomiczne narzedzie, a to o czym mowi Hofi i Haberman na tym filmiku to prawda jest.

mlotek ma sam kuc, my go tylko lekko "naprowadzamy", trzeba umiec wykorzystywac krawedzi i plaszczysny kowadla i mlotka i sie bedzie super pracowalo.

czy ktos moze zna niemiecki i moze ten filmik przetłumaczyc?

: 02 wrz 2009, 20:56
autor: Robert W.
Masz racje Mistrz Haberman pochodzi z Czech niestety już nie żyje na Hefaiston prac poświęconych jemu jest pełno,ma swoją salę w zamku gdzie pokazane są jego prace i wyświetlane filmy o nim,kowale na imprezie kują na jego kowadłach :mrgreen:

wracając do młotków Niemcy kupowali o Czechów po parę sztuk na raz o mały włos miałbym figę a nie młotki bo wykupili prawie wszystko :-)

: 05 wrz 2009, 12:16
autor: Nikiel
http://www.youtube.com/watch?v=OASOdwMn ... re=related
nawet jak te triki ma wyuczone, to dobrze pokazuja zasade kucia:)
w polowie filmiku fajnie widac ja kolo wyciaga preta. na brzegu, bo jest najszybciej.

trzeba zwrócic uwage na to, ze nie kladzie go calego na kowadlo(dla tego tak dlugo zelastwo jest cieple).
wyglada tak jakby wyciskal cieplo z preta jak paste z tubki. 8-)
dobry pokaz dla mlodych!

: 05 wrz 2009, 19:36
autor: Robert W.
w ten sposób pręt dodatkowo się rozgrzewa o samego kucia,kując w ten sposób zimnego pręta po chwili można odpalić od niego papierosa bo tak się nagrzeje (jak ktoś nie wieży to może sobie sprawdzić),a co do kowadła a właściwie stojaka na którym ono siedzi,w ogóle nie tłumi dźwięków,jak by mi miało dźwięczeć to bym oszalał niema ja klocek z drewna jako postument
:mrgreen:

: 05 wrz 2009, 20:57
autor: Nikiel
na filmiku pan opowiada ze na stojaku, a pod kowadelkiem jest jakies cos co tlumi pianka czy guma.

: 05 wrz 2009, 21:42
autor: Robert W.
możliwe że filmik tak nagrany :-/ a i ja trochę głuchawy :mrgreen:

: 07 wrz 2009, 19:07
autor: rav08
No ma chłopina trochu sprzętu tylko co z tego jak niewielu na niego stać sam młotek 80 euro a kowadło to nawet wole nie wiedzieć ile kosztuje.Jakie byście filmy nie wrzucali to i tak na niewiele sie to zda bo technike trzeba samemu wyrobić.A na to potrzeba czasu i chęci.Napierdzielać młotkiem to kazdy potrafi no prawie każdy.Trzeba poprostu umieć nim pracować i nie musi wcale kosztować tyle kasy.

: 07 wrz 2009, 21:40
autor: Robert W.
technika jest ważna a i powiem najważniwjsza,nie sztuka jest walić młotkiem,sztuka jest mieć sprawną rękę po latach kucia.Mój Ojciec nabawił się choroby wibracyjnej od młotka krew nie dochodziła mu do palców ręki, był kowalem i zawodowym podkuwaczem koni w Polsce jak i w Niemczech.Mój były majster mając czterdzieści pale lat ma problem ze ścięgnami ręki nie może otworzyć jej przeszedł kilka operacji.Głową stali nikt nie przekuje,na łapy trzeba uważać :-D

Najdroższe jest kowadło Habermanna 225kg. tylko 2175 euro

: 07 wrz 2009, 21:44
autor: Nikiel
:) co do cen to to jest normalne, ze produkty ekskluzywne duzo kosztuja. kupuje sie je nie ze wzgledu na funkcjonalnosc, tylko dla szpanu. czasem zdarza sie tak ze sa tez bardzo funkcjonalne. cena wysoka, zeby tylko nielicznych bylo stac. i o to wlasnie chodzi. to tak jak np z roleksem. a godzine pokazuje jak kazdy inny zegarek.

"Jakie byście filmy nie wrzucali to i tak na niewiele sie to zda bo technike trzeba samemu wyrobić"

a tu sie z szanownym kolegą nie zgodzę:)
oczywiscie tylko samemu mozna opanowac technike, ale zasad samemu sie raczej nie wymusli. jak ktos nie pokaze to se mozna krzywde najwyzej zrobic. wiadomo film to kiepskie zrodlo, lepszy prawdziwy mistrz. Tylko skąd go brać?
z tego co zaobserwowalem to czesc "miszczow" sledzi poczynania forum i krytykuje nas za pisanie pierdół. taki miszczu sam nie napisze nic od siebie bo to tajemnica, a obgadywał bedzie.
Tylko przez wzgląd na Wisienkę nie napisze co myślę o takich kolesiach...

przepraszam za OT, ponioslo mnie. :oops:

przez to ze w sieci jest tyle roznych filmow, mlodzi bardzo szybko sa w stanie nauczyc sie rzeczy, ktorych kiedys uczona sie baardzo dlugo. Masz rację, ze tylko dzieki cwiczeniom mozna cos osiagnac, ale przeciez ta sama zasada tyczy sie kazdej jednej dziedziny naszego życia.

: 08 wrz 2009, 19:43
autor: rav08
Nie wiem jakie mają tajemnice mistrzowie ale podejrzewam że raczej niewielkie jakieś i sie nie pochwalą bo nie mają czym za bardzo.Więc ich zostawiam w spokoju niech dalej hartują żelazo w cebuli :lol: