Strona 1 z 1
Nity stalowe
: 08 sty 2010, 21:02
autor: jolo
witam
poniżej przedstawiam mój sposób na produkcję nitów stalowych fi8
C.D. Nity stalowe
: 08 sty 2010, 21:15
autor: jolo
ciąg dalszy
: 08 sty 2010, 21:19
autor: Pawel.G
ojciec by mnie powiesił za uszy :)nawet dzisiaj jakby zobaczył tak przerobione imadło:)
Patent pewnie i się sprawdza ale istnieje tyle innych równie prostych i skutecznych ze szkoda niszczuć imadło jakie by ono nie było:)
: 08 sty 2010, 21:35
autor: wat93
dla mnie tez to karamba... ja nie mam a lydzie w nim wierca...

: 08 sty 2010, 21:36
autor: jolo
oczywiście szacunek dla narzędzi jak najbardziej,ale nażedzia trzeba modyfikować pod siebie
więc jak pewnie widzisz kowadło jest już tyle razy przerabiane i regenerowane (napawane pręty kwadratowe na szczęki,napawane ubytki, przerobione skręcanie) takie kupiłem, więc i napawanie tego ubytku , zajmie mi nie więcej niż 5 min, a przynajmniej trzyma jak diabli

,poza tym imadeł mam 3 wiec nie ma o czym mówić, ale oczywiście wstawiaj zdjęcia patentów o których piszesz, szczególnie podobał mi sie patent row-a, tylko nie miałem czasu go przygotować,
row
wklejaj zdjęcia
: 08 sty 2010, 22:23
autor: Salaputro
Patent Row'a jest lepszy ... - ja też przyłączam się do zdania kolegów, że szkoda imadła - jakie by ono nie było , a poza tym po co robić nity skoro można kupić gotowe - no chyba, że mają być nierówne lub z jakimś kształtowym łbem - to wtedy rozumiem trud wyrobu ręcznego.... ;-)
: 08 sty 2010, 22:59
autor: harlem
w pierwszym momencie miałem podobne odczucia jak koledzy powyżej, z zasady nie powiino sie tak okaleczac narzędzia, szczególnie imadło i kowadło. Jolo uwierz, ten widok boli i ściska za serce. Powinieneś w temacie zaznaczyć, że wejście dla osób o silnych nerwach

. Ale jeśli to nie nie wielki problem, to ok. Patent całkiem sprytny i zapewne sprawnie można produkować nity o znacznei większych wymiarach jak i o nietypowych łbach.
: 08 sty 2010, 23:26
autor: wszebąd
Ja tam podliżę sie Jolowi. Jeśli ma kilka imadeł (a jest ich trochę na Allegro) to nie tam se wierci. Przynajmniej nie ma kłopotu z wyciąganiem nita z dziury. Tylko kalkuluję ile kosztuja nity a ile czasu zajmuje ich robienie samodzielnie. Ja wolałbym nakładkę na imadło .
HOWGH
: 09 sty 2010, 08:35
autor: jolo
nity ogólnie stosuje sklepowe, ale tutaj potrzebuje nietypowe długości więc sobie dorabiam w miarę potrzeb,
, ja nie uważam że wykonując ten otwór zniszczyłem imadło (jak to ktoś napisał), może nawet poprawiłem jego konstrukcję, przecież jak by taki otwór był wykonywany na imadle podczas jego produkcji to nie było by tematu, można by również wykonać więcej otworów na całej długości szczęk, również otwory kwadratowe, była by super gwoździownica

, chciałem sobie pozostawić ten otwór w imadle na stałe,ale skoro takie poruszenie wywołałem to chyba je napawam i wstawię text
PRZY TYM TUTORIALU NIE UCIERPIAŁO ŻADNE NARZĘDZIE :-P
a jeszcze wstawię zdjęcie całego przyrządu do którego jest przyspawane to imadło,
przyrząd nazywam kombajnem bo służy mi do prawie wszystkiego, tym razem wyginam spirale,
: 09 sty 2010, 20:16
autor: Nikiel
mnie tez zabolało:) mam sentyment do tego imadła.
narzędzia naleźy dostosowywać do własnych potrzeb. czy jak młotek ma naspawane smarki na obuchu, albo obuch jest porżnięty tylko po to żeby ładnie fakturował to też jest świętokradziejstwo ? albo jak imadło jest całe osmarkane spawami, albo porysane gómówka?
jedyne czego nie należy masakrować to narzędzia zabytkowe, oraz kowadła wszelakie.
: 10 sty 2010, 09:26
autor: jolo
takiego imadła jak miał gość z czarnotowidze

u którego kupowałeś kowadło ,
to żal w ogóle używać , powinno stać nasmarowane olejem w muzeum, coś pięknego,
i przyznaje kowadła też są nietykalne