Forumowy Kowal Roku 2021: Grzegorz K. oraz Aries


Konkurs na pracę sezonu w dalszym ciągu trwa! Zachęcamy do zgłaszania prac!
Swoją pracę zgłoś TUTAJ










Stożkowa obusznica z nieznanej stali. Hartowanie

nauka podstawowych technik i operacji kowalskich

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

miedziak
Posty: 11
Rejestracja: 12 maja 2021, 23:31
Lokalizacja: Poznań

Stożkowa obusznica z nieznanej stali. Hartowanie

Post autor: miedziak » 22 maja 2022, 10:21

Witam wszystkich. Jako że do swoich projektów potrzebuję okrągłej stożkowej obusznicy, a takich nie produkują, to zostałem zmuszony sam taką wykonać. Pojechałem na złom, kupiłem długi, gruby drąg który dawał jako taki opór pilnikowi. Uciąłem odpowiedni kawałek, odpaliłem kotlinę i zabrałem się za wykuwanie stożka. Słabo mi to wyszło, twarde było. Więc na koniec wyżarzyłem i obłożyłem czerwonym cegłami z paleniska i zostawiłem do wystygnięcia. Jak ostygło to wrzuciłem w imadło i zacząłem szlifować do odpowiedniego kształtu.
Teraz będzie mnie czekał najtrudniejszy etap, hartowanie.
Planuję to rozgrzać do ciemnopomarańczowego/pomarańczowego koloru i zgasić no właśnie w czym? W oleju, solonej wodzie, wodzie?
Jakie medium chłodzące będzie najbardziej bezpieczne i uniwersalne dla stali o nieznanym składzie?

Awatar użytkownika
bey
arcyforumoholik
Posty: 2506
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Borowa Góra
Kontakt:

Re: Stożkowa obusznica z nieznanej stali. Hartowanie

Post autor: bey » 22 maja 2022, 15:16

Daj zdjęcia, a przed hartowaniem zrób testy na tym co ci zostało po odcięciu, wykonaj kilka próbek i każdą hartuj inaczej :P
Lepsze jest wrogiem dobrego

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6413
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Re: Stożkowa obusznica z nieznanej stali. Hartowanie

Post autor: BANAN » 22 maja 2022, 21:04

Tylko po co hartować? I tak się w robocie odpuści, rozhartuje.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2803
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Re: Stożkowa obusznica z nieznanej stali. Hartowanie

Post autor: Aries » 22 maja 2022, 22:41

Też bym nie hartował, chyba że to narzędzie do pracy na zimno.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

miedziak
Posty: 11
Rejestracja: 12 maja 2021, 23:31
Lokalizacja: Poznań

Re: Stożkowa obusznica z nieznanej stali. Hartowanie

Post autor: miedziak » 23 maja 2022, 22:04

bey pisze:
22 maja 2022, 15:16
Daj zdjęcia, a przed hartowaniem zrób testy na tym co ci zostało po odcięciu, wykonaj kilka próbek i każdą hartuj inaczej :P
Fotki będą później bo niestety detal dalej jest w obróbce, ale dzień dwa i będzie gotowy. Co do pomysłu próbek to uważam że to dobra rada i się zastosuje fotki wyślę z mojej bieda próby metcalfa, zawsze chciałem ją przeprowadzić i trochę poeksperymentować :)
BANAN pisze:
22 maja 2022, 21:04
Tylko po co hartować? I tak się w robocie odpuści, rozhartuje.
Aries pisze:
22 maja 2022, 22:41
Też bym nie hartował, chyba że to narzędzie do pracy na zimno.
Na amerykańskich jutubach hartują i w trakcie pracy chłodzą w wodzie, tylko że oni mieli stal wiadomego pochodzenia dobraną do swojego celu. Poeksperymentuje i zobaczę czy da się to w ogóle hartować i podzielę się wrażeniami. Ale że ledwo to kułem to sądzę że nie skrzywdzę obusznicy w trakcie klepania na ciepło, więc hartowanie lub jego brak może okazać się dla mnie niezauważalne.

Dodam tylko że obusznica ma służyć do korygowania oczek skuwanych toporków i rozklepywania rurek stalowych 3/4 cala na tulejki włóczni wiec nie będą to ciężkie zadania.

Dzięki Panowie za odpowiedzi następny ruch należy do mnie, pozdrawiam miedziak!

miedziak
Posty: 11
Rejestracja: 12 maja 2021, 23:31
Lokalizacja: Poznań

Re: Stożkowa obusznica z nieznanej stali. Hartowanie

Post autor: miedziak » 11 lip 2022, 23:37

dobra trochę czasu minęło oto dalszy postęp prac:
-Obusznica wyszlifowana/wykuta.
-nie wiedziałem jak hartować więc wykonałem bieda wersją próby metcalfa
Wyniki to: kolor pomarańczowo-czerwony, kąpiel wodna.
Stal po hartowaniu jest wyraźnie twardsza od materiału wyjściowego więc hartować wart, narzędzie powinno być dzięki temu bardziej trwałe.

oto fotka
2.jpg
Dodatkowe wnioski to:
-łatwo spalić detal, i cięcia nie powinny być poszarpane.
-próbowałem wykuć nowe szczypce z dzikiej stali ze złomu, no było ciężko bo stal chyba jakaś bardziej węglowa, jedno z ramion niestety się przepaliło. Na węglu lepiej trzymać jeden detal na raz.
-jak się rozpala kotlinę węglem drzewnym to lepiej użyć mniejszych kawałków, bo duże robią problem.
-nie zostawiać zapomnianych odłupanych kawałków stali na ruszcie kotliny bo się przyspawają i zrobią syf, zmniejszą przepływ powietrza i dół kotliny będzie się grzał do czerwoności.

to wszystko na dzisiaj. Do zobaczenia w następnym poście!
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2803
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Re: Stożkowa obusznica z nieznanej stali. Hartowanie

Post autor: Aries » 12 lip 2022, 14:06

Bardzo Ci dziękuję, że podzieliłeś się swoimi spostrzeżeniami. To dzisiaj jest coraz rzadsze a jednak bardzo cenne. Dzięki temu inni mogą zweryfikować swój sposób postępowania.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

ODPOWIEDZ

Wróć do „ABC - PODSTAWY KOWALSTWA - basic techniques”