faza 1. węgiel drzewny - 2 garście. Polewam ropą i podpalam.
faza 2. po 1-2 minutach włączam nadmuch (bardzo delikatnie)
faza 3. chwilę później zasypuję (stopniowo) koksem
faza 4. po chwili (około 6 - 10 min. od podłożenia ognia) mam pięknie rozżarzone piekiełko
faza 5. grzejesz i kujesz ile wlezie.
A tak wogóle to o rozpalaniu było już na forum chyba wszystko napisane....
PS. kamienny też dobry. Ja ponad rok na kamiennym działałem.