Strona 1 z 3

Problem z wytrzymałością materiału - stal z pióra od resora

: 30 wrz 2013, 14:15
autor: LukaszM
Witam, jestem tutaj nowy. Jestem informatykiem z Gdańska :) , który hobbystycznie chce się zajmować kowalstwem. Poważnie podchodzę do tematu, nie jest to jakaś chwilowa zachcianka. Niestety nie znam żadnego kowala u którego mógłbym zdobyć odrobinę wiedzy, uczę się na tutorialach z internetu.

Chciałem spytać o to w czym popełniłem błąd, ponieważ nożyk który kułem pękł przy próbie wytrzymałości, jaką było uderzenie o kowadło.
Obrazek

Stal była z pióra od resora samochodowego, z jakiej marki i modelu niestety nie wiem. Nadaje się do wykucia nożyka na początek?

Mimo, że nie znam się na hartowaniu, w ramach eksperymentu rozgrzałem nóż do czerwoności i zanurzyłem w wodzie. Później przy uderzeniu w kowadło pękł.

Winą była nieumiejętna próba zahartowania? Rodzaj stali? Czy sposób kucia? Jakbym nie "hartował" to wytrzymałby uderzenie?

Czy jest możliwość, że jak za długo się trzyma stal w palenisku to straci właściwości/przepali się?

: 30 wrz 2013, 14:34
autor: bey
daj fotkę przełomu

: 30 wrz 2013, 15:35
autor: LukaszM
Obrazek

: 30 wrz 2013, 16:23
autor: Drwal
A normalizowałeś stal przed kuciem?
W innym temacie piszesz że mieszasz węgiel z koksem co powoduje że siarka z węgla przedostaje się do materiału i czyni go bardziej kruchym.

Ps. masz w gdańsku prawdopodobnie najlepszego miecznika w europie :-)

: 30 wrz 2013, 16:38
autor: bey
Przyczyn może być wiele:
Podejrzewam, że resor ze złomu, a tam nie lądują samochody z fabrycznym przebiegiem, wiec ten resor mógł przejechać nawet 200000km (słownie: dwieście tysięcy kilometrów). Mogłeś grzać za nisko i go zamordowałeś bardziej. Mogłeś przegrzać i przerost ziarna nastąpił, zapewnie też źle zagrzałeś do hartowania i wygasiłeś go w złym chłodziwie. Idę powróżyć z fusów :P

Edit
Przełom fajny jest tam jakieś stare pęknięcie, na powierzchni jakieś zakuwki lub przypalenie, grzbiet dostał trochę na zimno zapewnie przy prostowaniu :P :P :P

Re: Problem z wytrzymałością materiału - stal z pióra od res

: 30 wrz 2013, 16:50
autor: Dara
lmmalino pisze:
Stal była z pióra od resora samochodowego, z jakiej marki i modelu niestety nie wiem. Nadaje się do wykucia nożyka na początek?

Mimo, że nie znam się na hartowaniu, w ramach eksperymentu rozgrzałem nóż do czerwoności i zanurzyłem w wodzie. Później przy uderzeniu w kowadło pękł.
Nóż nie był odpuszczony i dla tego pękl.
Resory znkomicie się nadają na noże, nie tylko "na początek" :)
A szczególnie kultowy już resor z Malucha :)
Na drugi raz zahartuj w błocie.
Tzn:Weź ziemię z kretowiska i przed hartowaniem zalej ją wodą
tak do wysokości ziemi w pojemniku.Wlej wodę delikatnie tak zeby grudki się nie rozpadły.
I buch rozgrzany nóż w błotko.Niech się gasi aż błoto przestanie "pyrkać".
Tak hartowanego noża nie musisz odpuszczać.

: 30 wrz 2013, 17:24
autor: Drwal
Dara, a jak z twardością przy takim hartowaniu w błocie? I czy ma znaczenie co to za ziemia jest?

: 30 wrz 2013, 19:57
autor: Dara
Drwal pisze:Dara, a jak z twardością przy takim hartowaniu w błocie? I czy ma znaczenie co to za ziemia jest?
Trudno jednoznacznie powiedzieć.
Za każdym razem wychodzi inaczej. Ale w warunkach domowych (małego warsztatu amatorskiego)
trudno o powtarzalność.Z pewnością jest to najlepsza metoda dla początkującego
nożownika, dzięki temu nie ma rozczarowań :)
Nie ma co się do haerców modlić z tego się nie szczela, parę w te czy wte to mało istotne.
W każdym razie jeszcze nie miałem reklamacji a parę noży tak hartowanych opyliłem.
No i powstający na powierzchni wzór to jest najfajniejsza sprawa.
Ziemia jak mówiłem, najlepiej z kretowiska, taka granulkowata.
Oczywiście jest jednorazowa bo gruzełki szybko się rozpadają.
Jak chcesz poprawić właściwości ostrza możesz zamiast wody użyć sików :)
A najlepsze to takie po paru jabolach , amoniak aż wrze przy hartowaniu :)
Aha i jeszcze jedno:
W błocie możesz hartować ostre klingi z minimalnym ryzykiem powstania rys hartowniczych.

: 30 wrz 2013, 20:08
autor: LukaszM
Dzięki za pomoc :-) trochę przerażające te informacje o przeroście ziarna, przedostającej się siarce, ale dobrze wiedzieć o czym mam poczytać :-)
Hartowanie błotem brzmi ciekawie, spróbuję.
Ps. masz w gdańsku prawdopodobnie najlepszego miecznika w europie :-)
O kogo chodzi?

: 30 wrz 2013, 22:57
autor: Drwal
Testowałem już raz tą metodę ale widzę źle zrobiłem bo wymieszałem ziemie z wodą do jednolitej konsystencji i pewnie dlatego też nie byłem zadowolony z wyniku twardości ( kułem z nc6). Czy wzór powstał to nie wiem bo sprzedałem blank po odpuszczeniu wstępnie tylko oszlifowany (nasz klient nasz pan).

: 01 paź 2013, 11:59
autor: Nomad
Najprościej i najbezpieczniej olej najtańszy spożywczy podgrzać do 70 stopni i w tym gasić :)

No i obowiązkowo odpuścić po hartowaniu, do piekarnika na 170-200 stopni i półtorej, lub dwie godziny grzać :)

I grzać do poprawnej temp. nie za wysoko i nie za nisko.

: 01 paź 2013, 12:40
autor: Dara
Najprościej w błocie bo nie odpuszczasz :)

: 01 paź 2013, 18:00
autor: Obi_wan_0
Jak chcesz kawałek 50hs to coś mam, pisz na priv, w weekend mogę przywieść do Gdańska. Aczkolwiek resor też dobry, tylko staraj się brać materiał bardziej ze środka.

: 01 paź 2013, 19:15
autor: bey
I lepiej z lewego zawieszenia, z prawej jest bardziej rozbite przez pobocza :P

: 07 paź 2013, 12:46
autor: LukaszM
Tym razem udało mi się uzyskać dużo lepszą temperaturę w palenisku i ... spaliłem rękojeść. Nie chcę wyrzucać potencjalnego nożyka :P Czy da się coś z tym zrobić? Myślałem o dospawaniu kawałka stali do rękojeści... ma to jakiś sens?

Mam też pytanie o kolor stali :) Jak długo trzymałem element w palenisku to zaczął "siwieć", powiedzcie mi czy to tylko różnica temperatur czy trwałą zmiana w właściwościach stali?
(widać jaśniejszy kolor na tym kikucie, który miał być rękojeścią)