Strona 1 z 1

Stalowy blok jako kowadło?

: 02 sty 2014, 20:31
autor: Bodar
Witam, jako początkujący zwracam się z prośbą o opinię na poniżej nurtujące mnie tematy:
1. Posiadam blok ze stali węglowej konstrukcyjnej zwykłej jakości o zawartości węgla nie więcej jak 0,2% (a pewnikiem mniej) i wymiarach (w cm) 55 x 19,5 x 8,7, waga ok 75 kg. Zanim dorobię się właściwego kowadła powyższe "cudo" ma mi za nie służyć. Interesuje mnie czy na początek to dobry pomysł, czy nie jest za miękka? W odwodzie mam solidny kawał szyny).
2. Czy kotlina kowalska, którą zrobiłem ze zwykłej stali konstrukcyjnej o grubości 8 mm (310 x 220 x 60) ma szansę na dłuższy żywot?
3. Ponieważ całe wyposażenie mojej kuźni wykonuję własnoręcznie od podstaw, w tym narzędzia, chciałbym się też dowiedzieć czy takie przedmioty jak stare młotki (topory) czy babki do klepania kos nadają się na wykonanie z nich podcinek czy podsadzek, ewentualnie co ze "stalowego odzysku" można przeznaczyć na ich wykonanie?
Pozdrawiam, Darek.

: 02 sty 2014, 20:41
autor: Tadek
z szyny całkiem niezłe podcinki i babki wychodzą. masz super bazę na dobry początek.

: 02 sty 2014, 20:45
autor: BANAN
Blok porobi Ci za kowadło bylebyś kuł gorące żelazo i dobrze w nie celował ;) Kotlina pożyje puki się nie przepali, ale to trochę potrwa.
Babki na podcinki dobre.

: 03 sty 2014, 00:06
autor: Nomad
Ja na kawałku walca o wadze 60 kg przez dobre 3-4 lata kułem i też był z niskowęglowej stali, jedynie co jakiś czas trzeba było oklepać brzegi bo się zaokrąglały zanadto :)

A kotlina starczy na długo, mi z blachy 5mm po 4 latach padła i musiałem wymieniać :D Więc na troche starczy :)

: 03 sty 2014, 09:13
autor: Bodar
Jeszcze raz dzięki wszystkim za rady. Nomad, ja porządnie klamry ciesielskiej nie potrafię zrobić ... ale widzę, że chyba we mnie wierzysz. Cóż mi pozostało? NIE ZAWIEŚĆ ZAUFANIA! pOZDRAWIAM