stal łożyskowa

nauka podstawowych technik i operacji kowalskich

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

adw88
Posty: 4
Rejestracja: 21 lip 2014, 18:14
Lokalizacja: Kraków

stal łożyskowa

Post autor: adw88 » 26 sie 2014, 15:11

Wziąłem łożysko (zakładam że stal łh15), w palenisko, klepanie, cięcie, szlifowanie, blank już gotowy do hartowania, ale warto wywiercić dziurki na piny. No to punktak, młotek a na blanku ledwo jakiś ślad, ale coś się zarysowało więc wziąłem wiertarkę i wiertło ledwo ruszyło po powierzchni, dalej nie szło chociaż bardzo dociskałem. Wsadziłem jeszcze raz tang do paleniska, zagrzałem do ciemnego pomarańczu i pozwoliłem się powoli schładzać, może pomoże. Nie pomogło. To wziąłem większe wiertło i poszedłem do sąsiada na wiertarkę słupową i po dłuższych bojach udało się, jednak po dwóch dziurkach wiertło HSS jest całkowicie stępione a było ostre, praktycznie nówka.
Pytanie: dlaczego to cholerstwo jest takie twarde? I czy jest sens to hartować?

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 26 sie 2014, 16:04

było na gorąco przebić dziurkę ;)
What man is a man who does not make the world better?

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 27 sie 2014, 16:45

Musisz bardzo wolno schładzać, nagrzej do pomarańczowego i zostaw w palenisku do wystygnięcia, mnie wystarcza w zupełności i na kolumnowej wiertarce idzie wtedy jak zwykła miękka stal ;)

Każdą stal warto hartować jeśli się potrafi to zrobić, po odpowiedniej obróbce jest zarówno twarde jak i wytrzymałe.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 28 sie 2014, 11:23

Co ja się nie nazmiękczałem łożyskowej stali... Różne wygrzewania, chłodzenia z piecem, a i tak ledwo to wiertło drapie i się niszczy.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 28 sie 2014, 12:36

Dziwne, ja nie miałem jakoś szczególnych problemów nigdy ze stalą łożyskową.

Po chłodzeniu można jeszcze podgrzać do niebieskiej barwy nalotowej, to też dodatkowo jeszcze zmiękczy.

kin241
Posty: 463
Rejestracja: 07 paź 2009, 14:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kin241 » 28 sie 2014, 14:57

Może to jest łożysko do stosowania w wysokich temperaturach lub w środowiskach agresywnych, wtedy stal może być inna niż popularna ŁH15. Zawiera wtedy znacznie więcej chromu i gorzej się wierci. Przykładem takiej stali jest BG-42, doskonała stal na noże. Podgrzanie wtedy do niebieskiego niewiele pomoże.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 28 sie 2014, 18:58

Kiedy byłą potrzeba wiercenia w takich materiałach, a wiertła jedynie polerowały stal to grzałem do wiśniowego i szybko na drobną chwilkę przykładałem wiertło po czym szybkie jego chłodzenie, kilka takich podejść i otwór zrobiony. Dwa lub trzy otworki i wiertło na śmietnik ale jak nie było innego sposobu to nie szkoda było wiertła za parę zł.

Awatar użytkownika
Tadek
Posty: 630
Rejestracja: 09 gru 2009, 13:29
Lokalizacja: Żychlin

Post autor: Tadek » 28 sie 2014, 19:40

nie lepiej przebić otwór na gorąco?

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 28 sie 2014, 19:46

Pewnie, że lepiej ale nie zawsze jest możliwość, zwłaszcza jeżeli potrzebujesz wykonać otwór w grubszym materiale i nie na wylot.

Awatar użytkownika
blob
Posty: 619
Rejestracja: 05 sty 2014, 15:15
Lokalizacja: Łychów Szlachecki

Post autor: blob » 28 sie 2014, 20:30

Można wiercić wiertłem pełnowęglikowym fi 8 kosztuje koło 100, kiedyś na alledrogo widziłem za 40zł. Ja ostatnio przyniosłem z roboty fi6 i pokazałem kumplowi jak się wierci otwór w pilniku :mrgreen:
blob

adw88
Posty: 4
Rejestracja: 21 lip 2014, 18:14
Lokalizacja: Kraków

Post autor: adw88 » 29 sie 2014, 09:40

Dzięki za odpowiedzi i sugestie.
Wydaje mi się, że to jednak nie jest BG-42 (chociaż byłoby bardzo fajnie), bo po zdarciu zendry i przeleżeniu nocy w szopie stal miała delikatny nalot rdzy.
Przebijanie dziurki na gorąco w przypadku blanka gotowego do hartowania czyli po kilkunastu godzinach darcia go pilnikiem (wspaniałe chińskie nawęglane pilniki) i szlifowaniu, materiał mógłby się odkształcić wokół otworu, spęcznieć, pofalować, ale nie mam jeszcze za dużo doświadczenia więc tylko tak mi się wydaje.
Wiertło pełnowęglikowe fi 5 za prawie 100pln nie byłoby aż takim złym pomysłem, w końcu starczyłoby pewnie na parę lat wiercenia.
Jeszcze raz dzięki za odzew ;)

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 29 sie 2014, 10:26

Takie wiertło starczy na kilka lat zakładając, że zawsze materiał będzie płaski i dobrze przytwierdzony do podłoża szlifierki stołowej w innym razie istnieje ryzyko połamania wiertła.
Przebijając otwór, zawsze masz spęczenia wokół niego i po skończonej operacji należy to rozklepać i ewentualnie przebić otwór ponownie już na gotowo. Wszytko to robisz praktycznie za jednym podejściem. :)

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 29 sie 2014, 10:27

Zawsze możesz jeszcze wyciąć podłużny otwór diaksem i nity
umieścić na jego końcach.
Albo w ogóle nic nie kombinować a okładziny przykleić.

egojack1

Post autor: egojack1 » 22 mar 2015, 17:47

Przeglądam stare tematy Forum, m. in. ten, i jeśli nie widzieliście, to tutaj:

https://www.youtube.com/watch?v=srJlA8zWrV4

można obejrzeć i nauczyć się, jak zaostrzyć zwykłe wiertło widiowe do betonu, aby nim wiercić w bardzo twardych metalach, np. pilnik, frezy itp. Oglądajcie od 7:20, znajomość rosyjskiego wskazana (starsi znają, młodzież pewnie nie za bardzo), ale i bez niej można zrozumieć jak to zrobić. Polecam też pozostałe bardzo dobre instruktażowe filmy tego znakomitego warsztatowca.

Awatar użytkownika
Animal
Posty: 192
Rejestracja: 08 mar 2015, 18:45
Lokalizacja: Kaźmierz

Post autor: Animal » 04 kwie 2015, 14:00

Nomad a jak najlepiej hartować łh olej woda jaka temperatura chłodziwa i jaki kolor stali i chyba co ważne jak długo stal powinna być grzana przed hartem . I wreszcie jak ją odpuścić żeby miała najlepsze parametry. Mam chyba z dziesięć łożysk takich naprawdę dużych chciałbym coś z nich podłubać a szkoda by było zrąbać tak fajny materiał
Jeszcze jedno po kuciu trzeba ją wygrzać przed hartowaniem - jak długo

ODPOWIEDZ

Wróć do „ABC - PODSTAWY KOWALSTWA - basic techniques”