Kucie a wycinanie - wytrzymałość materiału

nauka podstawowych technik i operacji kowalskich

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Miqs
Posty: 5
Rejestracja: 09 lis 2014, 16:39
Lokalizacja: Polska, Piła

Kucie a wycinanie - wytrzymałość materiału

Post autor: Miqs » 28 lis 2014, 23:32

Witam.

W książce "Kuźnictwo" autora Gomółki zauważyłem, że jest różnica w ułożeniu włókien(?) stali pomiędzy materiałem kutym, a najzwyczajniej wyciętym w stali. Czy kucie noża poprawia wytrzymałość bardziej niż jego wycięcie? Czy nóż wykonany poprzez wycięcie kształtu z blachy jest gorszy?

Awatar użytkownika
Oshizuka
Posty: 571
Rejestracja: 07 lut 2014, 15:10
Lokalizacja: Świdnik k.Lublina
Kontakt:

Post autor: Oshizuka » 29 lis 2014, 10:15

hmm tak :) Podczas kucia zagęszczają się ziarna, co powoduje zwiększenie np twardości

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 29 lis 2014, 11:19

Nic takiego się nie dzieje, rekrystalizacja następuje przy każdym odkształceniu na bieżąco, zmiejszenie ziarna następuje ale jak się kuje z użyciem bardzo dużej siły i odkształceń, przy zwykłym kuciu jest to za mało i trzeba przeprowadzać operacje zmniejszenia ziarna, łatwiej jest zwiększyć ziarno niż je zmiejszyć.

A co do struktury to nie ma to znaczenia tak dużego w dzisiejszej stali, teraz nie występują pasma włókien jak miało to miejsce w stalach wytwarzanych przed metodą wielkopiecową, tam są zanieczyszczenia żużlowe i zgrzewanie które powoduje powstanie włóknistej struktury i tam dokładne kucie zwiększa wytrzymałość, dzisiejsza stal jest niesamowicie jednorodna i jak się nie umie kuć to lepiej wyszlifować, będziesz miał jedynie większe straty materiału przy szlifowaniu niż przy kuciu, oraz będziesz ograniczony kształtem płaskownika i jego wymiarami.

Awatar użytkownika
reneq
Posty: 694
Rejestracja: 16 kwie 2010, 16:22
Lokalizacja: __

Post autor: reneq » 29 lis 2014, 12:31

był se kiedyś jeden taki gomułka ale on na stali to się niewiele znał :lol:
Władysław Gomułka pisze:Gdybyśmy mieli blachy, to byśmy produkowali konserwy. Ale nie mamy mięsa..
[center] ;) [/center]
BIURO TECHNICZNE Dokumentacje urządzeń dla Urzędu Dozoru Technicznego

Miqs
Posty: 5
Rejestracja: 09 lis 2014, 16:39
Lokalizacja: Polska, Piła

Post autor: Miqs » 29 lis 2014, 17:05

Rozumiem. Dziękuję za obszerne wyjaśnienie Nomad. Troche mi to wyjaśniło :)

Miqs
Posty: 5
Rejestracja: 09 lis 2014, 16:39
Lokalizacja: Polska, Piła

Post autor: Miqs » 29 lis 2014, 19:53

Dobra już widzę, powinno być Gogółka :mrgreen:

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 16 gru 2014, 21:14

Jeśli można to się nie zgodzę.
Dziadek który był inżynierem w hucie (niestety świętej pamięci) mówił kiedyś o próbkach stali walcowanej, pęknięciach na próbkach w zależności od kierunku walcowania i kierunkach cięcia próbki z walcowanej blachy aby przeszły badania kontrolne i dobrze wypadły u klienta.
Struktura krystaliczna stali jest inaczej uporządkowana przed kuciem i po kuciu, zgniot zmienia kształt ziaren a co za tym idzie zmieniają się właściwości fizyczne stali. ( wzrasta odporność na rozciąganie)
http://www.pg.gda.pl/~rskoblik/tm/pliki ... gniotu.pdf

Awatar użytkownika
blob
Posty: 619
Rejestracja: 05 sty 2014, 15:15
Lokalizacja: Łychów Szlachecki

Post autor: blob » 16 gru 2014, 21:46

U mnie w pracy kołnierze do wody robimy z blachy, a gazowki tylko z odkuwek i nie matrycowych tylko kutych swobodnie bo maja wieksza wytrzymałość.
blob

Awatar użytkownika
Reset
Posty: 212
Rejestracja: 21 sie 2013, 18:50
Lokalizacja: Czerwińsk nad Wisłą
Kontakt:

Post autor: Reset » 18 gru 2014, 17:14

Dobra ale jak wyżarzysz zahartujesz i odpuścisz to następuje rekrystalizacja i te własności się zmieniają.
Nie wiem może w metalach polikrystalicznych coś więcej to daje.
Coś w tym musi być.
Chętnie coś więcej poczytam :)
Wojciech Wangryn "Reset"

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 19 gru 2014, 17:30

Proszę bardzo Reset,
ćwiczenia materiałoznawstwa z polibudy wrocławskiej
http://www.metalplast.pwr.wroc.pl/pliki/lab1.pdf
Projekt odkuwek nagrzewanych indukcyjnie widać włóknistą strukturę stali w dzisiejszych stopach.
http://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q= ... 2s&cad=rja
Całkiem zgrabny podręcznik z Politechniki Lubelskiej
http://bc.pollub.pl/Content/6023/plastyczna.pdf

Poza tym jakby kucie nie wpływało na właściwości metalu to miedź nie twardniała by podczas kucia na zimno i nie trzeba było jej podgrzewać.

Awatar użytkownika
Wilk
Posty: 259
Rejestracja: 29 sie 2009, 20:11
Lokalizacja: zzz
Kontakt:

Post autor: Wilk » 06 sty 2015, 21:36

Krismilka, nie mieszaj kucia na zimno z kuciem na gorąco. W jednym wystepuje zgniot, a w drugim gniot. Zresztą nie ryzykowałbym porównywania jednorodnej miedzi do stopu żelaza z węglem(inna budowa siatki itp.). Melon miałby na pewno w tej sprawie więcej do powiedzenia.

Faelad
Posty: 6
Rejestracja: 26 sty 2015, 15:01
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Faelad » 31 sty 2015, 01:04

To ja może opowiem historię.... ;)
Przyszedł klient, że ma zamówienie na bijak do młota wbijającego słupki przy autostradach. Oryginał po paru latach używania się trochę zużył i zleceniodawca chce mieć zapas. Paskudztwo ważyło z jakieś 30kg, wykonał je z wałka fi200, bodajże z NZ3. Zmierzyliśmy oryginał, miał jakieś 53HRC i tak samo zahartowaliśmy jego wyrób.
Po miesiącu klient wrócił, że bijak się rozleciał. To co przywiózł do pokazania, to był piękny przykład złomu zmęczeniowego.

Skąd taka różnica? Oryginał był kuty :)

A co do jakości stali dostępnych dzisiaj w hurtowniach, to to jest temat rzeka. Siatki węglików, kwadraty likwacyjne, wtrącenia itd. Aczkolwiek najczęstszą wadą jest pomieszanie gatunków ;)

A co do układu włókien to ma on bardzo duże znaczenie, kując np miecz, uzyskujemy piękny przykład wyrobu izotropowego, gdzie własności mechaniczne różnią się w zależności od kierunku, wykonując taki sam miecz np. poprzez wycięcie z blachy dostaniemy ładną ozdobę na ścianę i nawet hartowanie nie pomoże ;)

melonmelon
Posty: 121
Rejestracja: 26 gru 2009, 20:07
Lokalizacja: swiete miasto

ozdoba

Post autor: melonmelon » 31 sty 2015, 09:22

Pokażę wam piękną ozdobę na ścianę, o której rekonstruktorzy śnią po nocach:
https://www.youtube.com/watch?v=cTg0Oc0mQy4

temat może jest troszku bardziej skomplikowany...

a co do własności blach w te i wewte?
http://www.sklep.dzwignice.com/do-przen ... aglym.html

wiem, małe
to może to?
http://www.hak.com.pl/hak/assets/images ... ania/4.jpg
ja znam dźwignicę podnoszącą 150Mg na hakach PALONYCH Z BLACHY (w tym 100Mg płynnej stali)
A co do zmęczenia? też temat rzeka szeroka
ale zawsze można się czegoś ciekawego dowiedzieć...

pozdro

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 31 sty 2015, 09:39

krismilka pisze:Poza tym jakby kucie nie wpływało na właściwości metalu to miedź nie twardniała by podczas kucia na zimno i nie trzeba było jej podgrzewać.
Kucie stopu jakim jest stal a kucie materiałów jednorodnych (metale szlachetne i półszlachetne) to różnic. W materiałach jednorodnych inaczej działają zasady dotyczące układu atomów. Super jest to wytłumaczone w wykładach Feymana z Fizyki.
What man is a man who does not make the world better?

melonmelon
Posty: 121
Rejestracja: 26 gru 2009, 20:07
Lokalizacja: swiete miasto

odkówki

Post autor: melonmelon » 31 sty 2015, 09:43

co do kołnierzy gazowych
w sumie masz rację, są preferowane kołnierze kute matrycowo, nie swobodnie (przyjrzj się proszę dokładniej)
A wynika to ze spawalnictwa, chodzi o różnicę pomiędzy spawami na kołnierzu płaskim a kutym matrycowo (małą podpowiedź spaw doczołowy i pachwinowy)

pozdro

ODPOWIEDZ

Wróć do „ABC - PODSTAWY KOWALSTWA - basic techniques”