Strona 1 z 3

obsługa paleniska

: 21 lut 2010, 01:16
autor: Nikiel
o rozpalaniu już było, teraz będzie o wkładaniu materiału do ognia. niby proste:D
może i proste, ale jak mi ktoś rozkopuje żar to mnie to drażni :-P

do rzeczy!
rozpaliliśmy palenisko i mamy żar w kotlince. od spodu nam dmucha, w środku jest najwyższa temp. czyli "piekiełko", a na wierzchu zimniejszy koksik- taka powiedzmy "kołderka".

materiał WSUWAMY poziomo w "piekiełko"!
Obrazek

dlaczego tam?
-bo tam jest najcieplej i najszybciej się nagrzeje!

dlaczego tak?
- bo wsuwając nie rozkopujemy "kołderki"

co się dzieje jak rozkopiemy "kołderkę"?
-kołderka, jak to kołderka izoluje. w tym wypadku wierzchnia warstwa koksu, zapobiega uciekaniu temperatury z centrum kotlinki w kosmos. temperatura jest skoncentrowana w środku paleniska(i tam powinna pozostać!) patrz foto powyżej.

co się dzieje jak temperatura ucieknie w kosmos?
- nagrzewanie materiału dłużej trwa. spalamy więcej paliwa. tracimy czas i koks (pieniądze!)

jak prawidłowo wsunąć materiał?
- jedną ręką wsuwamy materiał w palenisko(kierunek od siebie), a drugą ręką nagarniamy koks na środek kotlinki(kierunek do siebie)

Obrazek
tak wygląda materiał ;-) i skoncentrowany żar

Obrazek
jedną ręką nagarniamy, lub przytrzymujemy koks
drugą ręką wsuwamy materiał

tutorial jest robiony w stylu amerykańskim. mam nadzieję, że nikt nie pomyśli, że chcę obrazic jego inteligencję.

Obrazek
a tak wygląda rozkopane palenisko :->
żar jest rozsmarowany po całej okolicy. ciepło spierdzieliło pod dach. rozżarzony koks wypala nam ślipia, a ciepło które jeszcze nie uciekło, pizga nam po twarzy :-/

Obrazek
"rozkopana kołderka"

Obrazek

nieprawidłowe wsadzanie materiału! materiał nie grzeje się tam gdzie powinien, czyli w neutralnej atmosferze paleniska i łatwo go zjarać!

o atmosferach będzie następna lekcja:)

zdrowia!

: 21 lut 2010, 18:31
autor: nibylung
jeszcze powinna byś pod reka zmiotka , która po włożeniu materjału w palenisko maczamy w wodzie i skrapiamy kołderke co powoduje jej ochłodzenie i zatrzymuje to cieoło w samym piekielku

: 21 lut 2010, 18:36
autor: Nidhogg
A to ze skrapianiem, to nie jest porada z amerykańskich doświadczeń? Bo oni tam kują na węglu i skrapiają żeby się pod spodem koks robił.

: 21 lut 2010, 18:55
autor: nibylung
nie widziałem to kilka razy w kilku kuzniach i sam to praktykuje przyspiesza troche nagrzanie się materiału. Trzeba jednak miec dobry wyciąg nad kotliną bo koks polany wodą wytwarza gaż , który jest dośc nieprzyjemny w zapachu i szkodliwy

: 21 lut 2010, 21:17
autor: Nikiel
motyw z kropidłem jest opisany w książce Romana Lipskiego:)
ja jeszcze nigdy nie widziałem tego na żywo.

przy takim polewaniu trzeba uważać, żeby nie nalać na żeliwną kotlinkę, bo może pencnąć!:D

: 21 lut 2010, 22:35
autor: nochal
no proszę, a wydaje się że rozgrzanie materiału to niby taka prosta sprawa, a można książke o tym napisac ;-) mam pytanko: czy nadmuch powinien działać przez cały czas, czy tylko tuż przed tym jak włożymy materiał w piekiełko ;-)

: 21 lut 2010, 22:43
autor: Nikiel
to chyba zależy jaki masz wentylator. jak masz regulacje nadmuchu, to delikatnie dmucha caly czas, a jak coś grzejesz to podkrecasz. jak masz bez regulacji to wkladasz i grzejesz, wyciagasz gasisz. w ten spo sób oszczedzasz paliwo.
ale jak kujesz np. dwa prety na raz to grzejesz caly czas. jeden kujesz drugi sie grzeje, a potem zmiana. wszystko zalezy co się robi.

: 23 lut 2010, 20:31
autor: wszebąd
Wydaje mi się poza tym, że pokropiony koks wydzielając siarkowodór zabiera część szkodliwej siarki


HOWGH

: 23 lut 2010, 21:13
autor: jolo
kropienie koxu dużo daje, mniejsze spalanie , nie daje ciepłem po rekach i rio :-P, jak trzymamy materiał rękami to sie tak daleko od paleniska nie nagrzewa, a co do wyższej temperatury to trudno powiedzieć hm........... :?:

nikiel nie napisał żeby nie wkładać za głęboko :-) bo się szlaką materiał obkleja

: 23 lut 2010, 21:16
autor: wat93
i jest w nieodpowiedniej strefie. ale o tym w nastepnym odcinku ;-)

: 23 lut 2010, 21:44
autor: Nikiel
Panie Jolo, szlaka się przykleja jak się ma syfek w palenisku:P
masz racje, trzeba o tym napisać, ale jak mówi wat, lepiej to zrobić już w nowym wątku:)
jak abc to abc

a może ktoś jest chętny to ładnie rozrysować i wyjaśnić?

: 24 lut 2010, 20:22
autor: Nikiel
Waszej uwadze to nic nie umknie:)


to była miedź, zepsułem piękny płaskownik za dwie dyszki :-/
ale przynajmniej wiem jak się kuje "mieć" ;-)

: 03 lis 2010, 22:53
autor: diskopolo007
Dwa zapytania. Pierwsze trochę odbiegające.
Czy wystarczy palić samym koksem? Ja jak palę koksem to mi się nagrzewa ale nie powstaje płomień. Nadmuch mam dobry więc to nie wina zbyt małej ilości powietrza. A może robię coś nie tak?
Drugie.
Czy koksu musi być tak jak na zdjęciach Nikla tyle, że wystaje ponad kotlinkę? Bo z opisu wynika że musi go być sporo żeby włożyć materiał na płasko a nie pod kątem żeby był skierowany do dna kotlinki.

Nikiel, a czy mógłbyś umieścić filmik na youtube z takiej operacji nagrzewania metalu? Myślę że byłoby to jeszcze bardziej obrazowe.

Pozdrawiam

WojteK.

: 04 lis 2010, 00:00
autor: Marek
Sam koks. Palenisko kowalskie masz? Nie chodzi o ilość powietrza bo jak mówiłem gdzieś indziej wystarcza u mnie zwykła suszarka na 1 poziomie wiania, ważniejszy jest sposób jego dostarczania (nie zwykła kratka tylko musi być grzybek bo bezpośredni podmuch gasi koks) Koksu musi być (u mnie) jakoś przynajmniej z 15cm wysokość kupki, ponad kotlinę z 10 minimum. Najlepiej narzuć dużą kupę i sprawdź ile trzeba minimum u Ciebie, jak za dużo to odłóż z kupki na bok na później. W trakcie kucia wszystko wyjdzie.

: 04 lis 2010, 15:48
autor: Nomad
Po pierwsze to sie liczy rozmiar koksu, ty chyba masz zbyt gruby, powinien byc wielkości orzecha włoskiego/laskowego, gruby sie nie chce rozpalac na zwykłej kotlince.

I musisz zrobic dosc duze ognisko, musi sie rozpalic i wtedy sypiesz koks, albo najpeirw drzewny, a na niego koks.

Koksu sypiesz dosc duzo, co najmniej 2X głębokośc kotlinki.