Sposoby zmniejszania wielkości ziarna.
: 03 wrz 2023, 09:36
Hej, ostatnimi czasy zacząłem bardziej zwracać uwagę na wielkość ziaren stali w swoich wyrobach, gdyż ma to istotny wpływ na jakość.
Zacząłem się ostatnio się zastanawiać jak zmniejszyć ziarna domowym sposobem. Wyczytałem w internetach anglojęzycznych że wystarczy wygrzać trzy razy do czerwonego(temp austenizacji) i schłodzić w powietrzu. Czy to prawda? Sprawdźmy!
Oto kandydaci do eksperymetu:
U góry kawałek przepalonej maczet z 50hf, na dole krzesiwo z łh15, chyba kute w zbyt wysokiej temperaturze, oba elemety łamane młotem w imadle No to grzejemy: Po hartowaniu w solonej wodzie końcowy wygląd prezentuje się tak:
A teraz grande finale czyli łamiemy!
Tutaj maczeta, u góry oryginalny kawałek niepoddany procesowi, na dole nasz przetworzony złom, jak widać, ziarna są znacznie mniejsze, ale i tak duże.
Tutaj mamy krzesiwo, jak widać ziarna nic się nie zmniejszyły, nie miałem oryginalnego kawałka bo poleciał gdzieś w krzaki, ale generalnie powodzenia w zmniejszeniu ziaren nie widać.
Wnioski: mniej więcej praktyka pokrywa się z teorią wyłożoną przez melona, czyli, da się w przypadku stali podeutektoidalnych, w przypadku nadeutektoidalnych nie da się. Trzeba kuć w niższej temperaturze, aby uniknąć nadmiernego rozrostu ziarna.
Może ktoś zna jakieś inne sposoby?
Zacząłem się ostatnio się zastanawiać jak zmniejszyć ziarna domowym sposobem. Wyczytałem w internetach anglojęzycznych że wystarczy wygrzać trzy razy do czerwonego(temp austenizacji) i schłodzić w powietrzu. Czy to prawda? Sprawdźmy!
Oto kandydaci do eksperymetu:
U góry kawałek przepalonej maczet z 50hf, na dole krzesiwo z łh15, chyba kute w zbyt wysokiej temperaturze, oba elemety łamane młotem w imadle No to grzejemy: Po hartowaniu w solonej wodzie końcowy wygląd prezentuje się tak:
A teraz grande finale czyli łamiemy!
Tutaj maczeta, u góry oryginalny kawałek niepoddany procesowi, na dole nasz przetworzony złom, jak widać, ziarna są znacznie mniejsze, ale i tak duże.
Tutaj mamy krzesiwo, jak widać ziarna nic się nie zmniejszyły, nie miałem oryginalnego kawałka bo poleciał gdzieś w krzaki, ale generalnie powodzenia w zmniejszeniu ziaren nie widać.
Wnioski: mniej więcej praktyka pokrywa się z teorią wyłożoną przez melona, czyli, da się w przypadku stali podeutektoidalnych, w przypadku nadeutektoidalnych nie da się. Trzeba kuć w niższej temperaturze, aby uniknąć nadmiernego rozrostu ziarna.
Może ktoś zna jakieś inne sposoby?